ďťż
Old Order


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

O co się rozchodzi? A o to że moim( i nie tylko moim) zdaniem mnich Starego Zakonu nie może byc ateistą, co nie które osoby próbowały kiedyś tam udawadniac. Każdy chyba widzic bezsens tego stwierdzenia.

"Monks of the Old Order do not worship any deity, but are devoted to the philosophy espoused by a deity who is either now dead or has never existed on the material plane of Toril. The monks contradict themselves on this point, but the deity's identity isn't important to them, it's the message they care about. The Old Order never has huge monasteries, but has spread widely through Faerun." http://nwn2.wikia.com/wiki/Monk_orders

Jestem cholernie ciekaw jakie wy, wszyscy, macie na to zdanie.

Za każdą sensowną opinie będę dawał pomógł, a co!


"Monks of the Old Order do not worship any deity, but are devoted to the philosophy espoused by a deity who is either now dead or has never existed on the material plane of Toril. The monks contradict themselves on this point, but the deity's identity isn't important to them, it's the message they care about. The Old Order never has huge monasteries, but has spread widely through Faerun."

Mnisi Starego Zakonu nie wyznają żadnego bóstwa, oddają cześć filozofii danego bóstwa które jest martwe lub nigdy nie istniało na Torilu. Mnisi sprzeczają się pod tym względem, ale tak naprawdę nie ma dla nich znaczenia kim było dane bóstwo, lecz jego przekaz, słowa, filozofia. Bla bla bla.

Według mnie, podręcznik jednoznacznie określa, że mnisi ze Starego Zakonu mogą wyznawać tylko bóstwa martwe. Nie istniejące. Obojętnie kto to był, jeśli prawił dobrze wszystko jest w porządku.
CytatMonks of the Old Order do not worship any deity, but are devoted to the philosophy espoused by a deity who is either now dead or has never existed on the material plane of Toril. The monks contradict themselves on this point, but the deity's identity isn't important to them, it's the message they care about. The Old Order never has huge monasteries, but has spread widely through Faerun.

A czy przypadkiem, nie jest tak. Że sami ustalają sobie jakieś ideologie, podkładając pod to bóstwo, nawet jeżeli martwe. Np. nie czczą konkretnie jakiegoś bóstwa, ale mogą postępować według jego dogmatu... Ale, jeżeli pasuje im ideologicznie bóstwo żywe, dlaczego mieliby go nie wyznawać, skoro zgadzają się z filozofią jego wyznawców?

A tak po krótce, IMO jeżeli nie czczą konkretnego bóstwa, a jedynie zgadzają się z jego ideologią nie oznacza to, że nie mogą mieć tego bóstwa za patrona...

(ale jest późno i pieprzę od rzeczy, więc wybaczcie)
Mylicie zakony z kościołami i to jest wasz problem towarzysze. Mnichom SZ nie narzuca się wyznania. A łączy ich jeno niespójna filozofia, jakaś rozmyta wizja.
IHMO są takimi harfiarzami w wersji monk-DnD (z tym, że jest ich jeszcze mniej niż harfiarzy i są bardziej od nich rozproszeni).



Więc raz jeszcze przytoczę to zdanie. W jakim zatem celu zostało ono tutaj zawarte:

"Monks of the Old Order do not worship any deity, but are devoted to the philosophy espoused by a deity who is either now dead or has never existed on the material plane of Toril."

Bo ładnie wygląda, czy dlatego, że tak jest? : >
Eru, nie mówimy o mnichach wszelakich tylko o tym jednym Zakonie. Zakon to nie jest nic obowiązkowego, to "organizacja" to której przyłączasz się dobrowolnie jeśli popierasz jej działanie. Skoro w opisie zakonu pisze jasno, że jest to zakon wymarłych i nie istniejących bóstw, to po co Mnich wyznający Ilmatera miałby do takiego iść, skoro teoretycznie nikt nie powinien podzielić tam jego poglądów. Mnich Ilmatera pójdzie do zakonu Ilmatera. mnich Shar pójdzie do zakonu Shar, a nie będzie się cisnął w szeregi gdzie ktoś głosi słowa Maski czy Zandilary Tancerki.

Skoro pisze czarno na białym, że jest to zakon wymarłych bóstw lub spoza Torilu, to dlaczego na siłę mówić, że jest odwrotnie?
W tym tekście mówi się o jednym bóstwie - nie jest to zakon oddany dowolnym martwym bóstwom, a jednemu jedynemu, konkretnemu przesłaniu traktowanemu jako dogmat/filozofia martwego/nigdy nie istniejącego na Torilu bóstwa. O faktycznej tożsamości tego bóstwa w danej kampanii może oczywiście zdecydować MG.

Podręcznik traktuje o zakonie bardzo skrótowo, więc również od MG zależy, czy w jego kampanii istnieją jakieś istotne różnice między poszczególnymi grupami mnichów z tego zakonu, a co za tym idzie, jaki takowe różnice mogą mieć charakter.

[ Dodano: Nie Paź 18, 2009 4:10 pm ]
Nawiązując jeszcze do Aeris - mimo wszystko lepiej byłoby, żeby ta religijność mnichów Starego Zakonu pozostała marginalną ewentualnością. Skoro zdania na ten temat są tak podzielone, to może warto zrezygnować z tej domowej zasady "mnich musi należeć do zakonu, a ich lista jest zamknięta". Chyba łatwiej będzie zaakceptować pojedynczych mnichów z naprawdę niewielkich grup o indywidualnie określanych regułach, charakterach, wyznaniach itd. niż kolejne wcielenia odstępstw, czy luźnych interpretacji kanonicznych zakonów.
CytatOk, może się z czymś takim zgadzać, ale dlaczego miałby dołączyć do Starego Zakonu, jeśli ma zakon swojego bóstwa? Czy to nie bedzię wyrzeknięcie się swojego boga dołączając do czegoś takiego? Nie bo mnisie zakony nie mają nic wspólnego z wyznawaniem bóstw.

Specjalnie dla was drodzy gracze przeprowadziliśmy dyskusję w komnacie na temat Starego Zakonu. Na podstawie 3 źródeł to jest:

- cytatu z Opisu Świata
- internetowego rozszerzenia do Faiths and Pantheons czyli pewnej tabelki z zakonami
- znalezionego zapisu "Monks of the Old Order do not worship any deity, thus they can never be rised from the dead."

Stwierdzamy, że do wstąpienia do Starego Zakonu wymagany jest brak wyznania, gdyż z jednej strony nie jest to (to w co wierzą mnisi) bóstwo żywe, a z drugiej strony nawet jak kiedyś żyło, to im i tak nie zależy, czy istniało, czy nie, ale nadal jest konkretne. Jasno wynika z tego, że jeśli członek zdobędzie bóstwo opiekuńcze automatycznie będzie wydalany z zakonu. Świadczy to też o tym, że pierwsza ich śmierć jest ostateczną.

Tak uzgodniła grupa speców z uwzględnieniem uwag z tego tematu.
Rozwiązanie jak najbardziej do przyjęcia, ale uzasadnienie (a przynajmniej jego sformułowanie - jeśli źle zrozumiałem) już nie - ja bym raczej stwierdził (czyli dokonał wyboru jako MG; jeszcze raz podkreślam, ze żaden znany mi podręcznik nie określa tego jednoznacznie, a co najwyżej na to bardzo silnie wskazuje), ze filozofia przyjmowana przez członków Starego Zakonu na wstępie wyklucza oddawanie czci jakimkolwiek bogom i tyle
Tylko jeśli potrafisz tez zakaz jakoś inaczej zinterpretować

"Monks of the Old Order do not worship any deity"
Pisze jak wół "Mnisi ze Starego Zakonu". Ja żadnego nie znalazłem, ale inni także nie, więc chyba należy opierać na źródłach jakie posiadamy, a nie powątpiewać ich prawdziwość czy szukać wyjątków, prawda?
"Monks of the Old Order do not worship any deity, thus they can never be rised from the dead."

To zdanie ucina Xay twoją interpretację.
To zależy od tego, skąd je wziąłeś?

Zresztą,"never" to za dużo powiedziane, nawet przyjmując, ze nasi mnisi nigdy nie modlą się do nikogo. Każdego można wskrzesić, jeśli jego dusza nie zostanie uwieziona/zniszczona/pożarta. Owszem, dusze bezbożników zostają uwiezione w murze na Planie Astralnym, ale zanim to się stanie, musi minąć trochę czasu - wspomina o tym chyba Opis Świata. Jeśli taki bezbożnik umiera akurat biorąc udział w ważnej misji dla jakiegoś kościoła, to dlaczego kapłan tego kościoła z dostępem do zaklęcia wskrzeszenia miałby go nie użyć np. pod warunkiem nałożenia zaklęcia rozkazu?
Możemy rozpatrywać dziesiątki konkretnych i jeszcze bardziej dziwniejszych przypadków, ale ja mówiłem o czym ogólnym.... Nie chce jednak wdawać się w dywagacje na ten temat - ważniejsze jest odpowiedzenie skąd wyciągnęliście tamto zdanie.
CytatPo pierwsze nie na Planie Astralnym, a Planie Letargu

Oczywiście, moja pomyłka.

O, sam znalazłem: http://members.verizon.ne...RGuidelines.PDF . Nie wygląda to zbyt kanonicznie... ale jednak muszę przyznać Shinnowi zupełną rację. Chyba trzeba wrócić do podstawówki na lekcje czytania ze zrozumieniem
Wiesz Zu... To jest dobry pomysł. To czy i jak szybko odpowiedzą to inna kwestia niestety .

CytatA przypadkiem nie 1k10 dni?
Tyle to się chyba czeka w Mieście Sądu...
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl