Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
Witam. Mam wielki problem z walką z Zeeaire'ą. Po rozmowie zaczynam z nią walczyć. Podchodziłem do tej walki z pięć razy. Za każdym razem ona i jej przydupasy pokonują mnie i moich kompanów. Gram czarodziejem. Więc chciałbym żeby ktoś mi pomógł albo przeszedł ten etap za mnie. Będę z góry wdzięczny. Jeżeli ktoś będzie mógł przejść to za mnie to dam save'a. Jeszcze raz z góry dziękuję. Pozdro
Um no co ty nie możesz przejść ? To zmniejsz poziom trudności Poza tym skup się najpierw na przydupasach a potem na Zeeaire, tak jest najprościej. Maga trzymaj z tyłu najlepiej poza pomieszczeniem i pruj obszarówkami
Czy jak z nią walczysz to jest ona w tej "sferze" czy już nie???
Zeeaire jest cienka ja zrobiłem tak. Wysłałem wszystkich do walki wręcz podczas gdy Quara kulami ognia waliła w całą konstrukcję w której stoi Zeeaire (zaoszczędzisz czas rozwalając każdy filar osobno). Gdy wyjdzie poczęstuj ją np. znakiem ognia, błyskawicą i dobij resztę jej żałosnej świty. Poza tym w boju Khelgar machnie ją spokojnie 1 na 1
Jeśli byś szukał prawdziwego wyzwania powalcz z moja postacią (taki żarcik na dodanie otuchy)
[ Dodano: Sro Sty 24, 2007 1:31 am ]
tam w pierwszym nawiasie powinno być (zaoszczędzisz czas niż gdybyś miał atakować i niszczyć każdy filar z osobna)
Każdemu o tej godzinie może się zdarzyć
hehe, ja popełniłem błąd bo wziąłem Khelgara i Neeshkę (Bishop i tak musiał pójść). Teraz mam trudniej ;(
To sie cofnij i zamień Neeshkę na Eleanee np. Ja też mialem z tym problem (nawet po przestawierniu poziomu trudnosci na łatwy). Dopiero potem zamieniłem Neeshkę która i tak tutaj jest praktrycznie nieprzydatna na Eleanee i poszło jak z płatka... Ewentualnie Casavir albo ktoś w ten gust...
Bez przesady, nawet z Khelgarem, Neeshką i Bishopem to nie jest zbyt trudna walka. Jak się zacznie od rozbicia filarów (80 pw każdy), to reszta dzieje się już błyskawicznie.
Można jeszcze użyć kuli, którą dostaje się od diabła przy wejściu na poziom, do zniszczenia portalu.
a mi to jakos szybko poszlo z ta gosciowa ale hmmm dopadl mnie bug ktory niepozwala przejsc do 2 aktu :/ wiec siedze i czekam na 1.03 aby grac od nowa
Można tez mieć wysokie diplomacy, przekonać przydupasów, żeby sobie poszli. Wyszło jakoś tak, ze moja postać tankowała obrażenia i tłukła filary, a Eleanee z raz czy dwa podleczyła. Po filarach to Zeeaire zrobiła dramatyczne "POP" i skończone ;]
Ja ja zabiłem z a pierwszym podejściem. Na normalnym poziomie trudności, wojownikiem (9 poziom).Najpierw zabiłem jej przydupników, a później ją samą.
Mi poszło łatwo. Wzięłam Khelgara, Casavira, Bishopa i Sanda (sama jestem paladynką) Casavir latał i rozwalał filary, Bishop ostrzeliwał przydupasów, Khelgar i ja rozwalaliśmy ich a Sand pomagał jak mogł
sand pod koniec pierwszego aktu? ciekawe. a pozatym problem rozwiazalem, dziekuje.
ja miałem Khelgara i Neeshke i nie miałem problemów
powybijałem tych tłuków, otworzyłem jedne z drzwi, wlazłem do środka, odpocząłem i wziąłem się za portal =P
Grasz magiem tak? No więc ja grałem barbarzyńcą i po krótkim dialogu rozpoczołem walke. Chciałem Qarą rowalic filary ale.... zgineła w 2 sekundy! No więc wku*&% się olałem mój team i ochroniarzy Zaeerie, i sam rowaliłem te filary a potem "Wielką" Githjankę. Walka nie sprawiła mi kłopotu bo się w pore uleczałem. Więc możesz spróbować odciągnąć uwagę ochroniarzy drużyną i zamienić się w Khelgara a potem rozwalić Zaeerie.
Niezłe tempo odpisania na post ze stycznia
Lepiej późno niż wcale
Dziwne... conajmniej. Ja nie miałem problemu żadnego... Ja Barb 8 i Rozszlały zerk 3 + Khelgar + Quara + Bishop, Bishop stał bez niczego (zabrałem mu żeczy na sprzedarz ), Quara waliła kulkami ognia A ja niezrównanym rozpłataniem rozwaliłem 1 ochrone i reszta poszła własnie od rozpłatania... Potem każdy filar na 2 ciosy, i Zieere pada po 3 ciosach... Nie straciłem wiecej jak 15 hp
Cytat(zabrałem mu żeczy na sprzedarz)
Hm...
Swoją drogą też nie miałem problemu(kap 11lvl + Elanee + Khelgar + Neeshka).
Ja nawet spróbowałem teraz tak z ciekawości... Zostawiłem w pokoju poprzednim kompanie wlazłem tylko barbem/zerkiem... Rozkosiłem wszystkich w jakieś 5 minut, i ani razu sie niczym nie leczylem, jedyne co użyłem to raz amoku... Waliełm po jakieś 60 a krytyki za ok. 120 - 118... Zieere padła po 2 ciosach... wiec nie wiem w czym problem...
Można to ująć tak:
Wojownik i Barbarian mają największe szanse w każdym starciu ze względu na ich PW i KP oraz broń jaką mogą trzymać, natomiast kapłani magowie itd itp nie bardzo sobie radzą w bezpośrednich starciach i nie ciągną zbyt długo na polu walki.
Rada:
Masz problemy z przejściem? Stwórz postać ze sfer wojny ;p
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL