Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
Jaka waszym zdaniem jest postać mająca klimat (jaka rasa klasa itd.) nie patrząc na jej potęgę itd. Mi tam podoba się Leśny elf czysty łowca z łukiem i nic innego nie przychodzi mi do głowy. Może poradzicie jak zrobić postać aby grało się ciekawie? Łowca kiedyś się znudzi,a nie chce skończyć tylko na nim. Trudność gry i siła postaci nie gra roli.
dla mnie najbardziej klimatyczny jest mroczny mag czlowiek, cos na ksztalt Raistlina Majere z Dragon Lance
Człowiek czysty czarnoksiężnik albo człowiek wojownik/mistrz broni i jeszcze krasnoludzki obrońca.
Kwestia gustu...
Gdyby brać pod uwagę papierowe DnD a nie tylko NWN2... to z wojujących fajnie mi się grało plemieńcem z Narfell... taki mongolski wojownik A w NWN 2, całkiem fajnie było kiedy bardem grałem.
Też stawiam na barda, na serwerze RPG sam będe grał jednym Ewentualnie Czarodziej - postać z ego większym od swojej laski, a padająca od kopa w tyłek (Sorcia Jakoś zawsze przypomina mi się to stwierdzenie )
Ja tam sądzę, że najlepszy jest Druid:)
Druid rox:)
Półelf, czarodziej, około 10 levelu czarodzieja - 2,3 poziomy wojownika, i do konca czarodziej. Do tego ciężka kusza (aktualnie mam +2, +5 na zły). A propos potężności to w NWN1 taka postac wymiatała zawsze i wszędzie a w NWN2 stale cos mnie zabija (nawet na łatwym)
oczywiscie krasnolud
Półork bard
Co to wedlug ciebie postac majaca klimat?... Wszystkie postacie maja klimat jesli umie sie odgrywac i maja uzasadniona historie. Tutaj piszecie bardziej o znanych stereotypach postaci typu Elf Łowca, Krasnolud Wojownik, Człowiek Mag... Wszystko to jeden wielki stereotyp... A jesli chodzi o to kim ja uwielbiam grac to powiem Bard / Wojownik cos na styl Fechmistrza z BG2
W papierowym RPG - półelf Łowca / Czarodziej / Spelldancer.
W grach - bardzo klimatycznie mi się podoba połączenie Łowcy z Tancerzem Cienia. Bez robienia z tego powerbuilda.
Człowiek czarnoksiężnik, a dla odważnych np pół-ork łotrzyk, albo niziołek barbarzyńca
Drow czarnoksiężnik albo drow kapłan... klimatyczne jest też diabelstwo czarnoksiężnik lub czarownik... (ew łotr... Neeshka mrau ). Na servach RPG napewno lubianymi postaciami byliby dobzi wojownicy z prestiżówką dziewiątka z neverwinter... bardzo elitarna grupa Tak po zatym to nic specjalnego mi do glowy nie przychodzi
Cytatdiabelstwo czarnoksiężnik lub czarownik...
Hmm... no chyba raczej nie ;/ Tiefling ma rasowy - do charyzmy wiec nie nadaje sie zupelnie na czarnoksieznika barda czarownika bardziej na lotrzyka / czarodzieja ! bo daje premie do ZR i INT.
Kobieta, człowiek Mnich , bez broni - na pięści , z kopnięciem po okręgu - pięknie się patrzy jak robi porządek !
Niziołek Paladyn x) - czy ktoś z Aqu pamięta takowego z serva?
Ale osobiście ZAWSZE na sesjach gram Człekiem Bardem
a w nwn..mmm... łotrzyca (pomijając Katanese - ona niewiele z klimatem miała wspólnego )
Drow Wojownik, Drow Czarodziej, Drow Kapłan, Krasnolud Wojownik, Krasnolud Kapłan, (swoją drogą to kapłan w każdej rasie jest klimatyczny) Elf Czarownik, Aasimar Paladyn, Człowiek Szermierz, etc. Tutaj wypisałem przykłady, które mi wpadły do głowy, bez namysłu. Mógłbym wymienić jeszcze dużo więcej, ale nie chce mi się teraz pisać. Tak na prawdę, to prawie każda kombinacja jest klimatyczna, jak się umie odgrywać (oczywiście nie mówię tu o łamaniu klas typu czarownik/mistrz broni/czarny strażnik etc.) .
Nie rozumiem czemu się tak wszyscy drowami podniecają :/ ?
Drow czarownik Nie ma to jak zmienić się w demona i mieć ponad 50 KP. Koleś jak zobaczy coś takiego [cenzura], aż miło Poza tym to Drow. Jak nim grałem na Novigradzie to każdy mnie gonił oprócz tych najbardziej złych postaci Jak dobrze być złym
Haha Ja też Cię goniłem.
[ Dodano: Pon Lut 05, 2007 1:47 pm ]
Drowy śmierdzą, są brudne, kiedyś mieszkały w dżunglach, teraz gniją pod ziemią i bawią się w Złe Społeczeństwo Też nie widzę w nich nic fajnego. O wiele bardziej interesujące są np. Gnomy
Niziołek Czarodziej z ogolonymi nogami
Prawda jest taka, że co potężne to klimatyczne ;d
Niekoniecznie Niby potężne, ale ta "potężność" niezbyt sie sprawdza podczas kampanii... po prostu ciężko jest grac rasą która ma kare do levelu... Na servach RPG to juz co innego... Po za tym drowy sa klimatyczne ze wzgledu na swoja totalna odmienność... no i to chyba "najmroczniejsza" grywalna rasa (no moze oprocz diabelstwa, ale diabelstwa niekoniecznie musza byc złe... drowy niby tez, ale trudno spotkac dobrego drowa ;D)
CytatPo za tym drowy sa klimatyczne ze wzgledu na swoja totalna odmienność... no i to chyba najmroczniejsza grywalna rasa (no moze oprocz diabelstwa, ale diabelstwa niekoniecznie musza byc złe... drowy niby tez, ale trudno spotkac dobrego drowa ;D)
1. Szare krasnoludy są równie mroczne.
2. Drowy są bardziej chaotyczne niż złe, a dobre drowy też są, ot chociażby wyznawcy Eilistrae.
Póki nie zrozumiecie (przeciwnicy drowów) kto to jest drow w myśl FR to nie będziecie wiedzieli czemu się wszyscy podniecają Ból, gniew wyrażany za pomocą każdego bluźnierstwa, zło, które emanuje przez ich skórę. Idealna postać dla złych graczy
Co do szarych krasnoludów - nigdy nie lubiłem krasnoludów w ogóle. Szersze niz wyższe i brak im tej klasy jaka mają drowy.
Heksagon "gnoić"? Musiałbyś powiedzieć coś więcej niż te parę słów, żeby kogokolwiek "zgnoić". Po prostu wyraziłeś swoje zdanie na temat drowów.
Zły drow to się raczej nie wyróżnia. Ciekawiej prezentuje się człowiek czarnoksiężnik który zabija w jakiejś wsi w lesie ludzi głównie dzieci w celu odprawienia jakiegoś rytuału.
a ja wam mówię, pół ork bard grający trash metal... to jest to
eehmm.. *rozgląda się za Vaxinarem*
mój zestaw klimatycznych postaci (kiedys mialem zamiar napisac książkę z ich uzyciem ale jakos nie mam sil - jak narazie skonczylo sie na prologu ;p) wszystkie imiona zastrzezone :d
Daron De'Verdeen (łowca -> łucznik, ELF )
Ragnar Darkhunter (wojownik, KRASNOLUD )
Moarein Keshanberk (nekromanta/czarownik, CZŁOWIEK)
Mefren Zethar (łotrzyk/zabójca, NIZIOŁEK)
Erevain Blacksheaf (paladyn, CZŁOWIEK)
Lissana ..... (kapłan, ELF)
Do drowek nic nie mam "cesarzowa" mi się podobała misje w dodatku do nevera dla tej społeczności były całkiem dobre i jeszcze jestem pod wrażeniem jasnych drowów z Heroes 5 ale to chyba dlatego że sam wyznaje kult czarnego smoka.
Duergarowie mroczni? HA! Dobre... jak coś co wygląda jak przykurczowaty alkoholik moze byc mroczne? Elfy (ogólnie) są majestatyczne, powabne i takie... lekkie. No nie wiem jak to określić ale po prostu są piękne. I dlatego drowy (ich przeciwieństwo) są tak mroczne... bo mimo swoich wszystkich wdzięków i zalet, są złe do szpiku kości... a duergarowie... no cóż, zwykły krasnolud, tylko że szary i zły
Dobre drowy to żadkość i chociarz właśnie dobrymi lub neutralnymi drowami lubie grać, to uważam, że nie powinno ich być na serverach RPG za dużo, bo będą sie wszędzie panoszyć jak muchy...
Nie będą się panoszyć jak muchy...zauważ na na serwerach RPG nie tolerowane są postacie, których gracz nie potrafi dobrze odgrywać...
Klimatyczność postaci zależy tylko od gracza . Dla mnie najbardziej klimatyczna postać to drow, czarodziej. Ale nie będę nią grał ze względu na upośledzenie expowe drowa .
zacytuje tu pewnego mądrego użytkownika forum isy...
Dobre nieźle ktoś dowalił a i racji w tym jest dużo.
He He właśnie gram 2 raz w kampanię i mam naprawdę klimatyczną postać : CNDD!
Potrafi ktoś rozszyfrować ten skrót?
chaotic neutral dwarven defender ?
Chaotyczny Neutralny Drow Druid? xD
Heksagon GRATULACJE! TRAFIŁEŚ!!! Wygrałeś talon na eteryczny balon!
Jak dla mnie ewidentnie półelf łowca (CN) czy też czarodziej człowiek (koniecznie samolubny i arogancki, powiedzmy chaotycznie zły)
Ja grałem na Aqu Niziołkiem Paladynem :] Ciekawa jazda . Moim zdaniem wszystkie klasy są klimatyczne.
Wszystko jest klimatyczne lecz postac musi spełniac 2 warunki:
- byc dobrze odgrywana
- miec dobre uzasadnienie fabularne
Mi najmilej gra sie czlowiekiem kaplanem-inkwizytorem. Praworzadny neutralny.Nawracanie heretykow na jedynego boga, jak stawiaja opor dalej wierzac w swoje bozki, to na stos z nimi. Niech splona w swietym ogniu,beda przestroga dla innych ,ktorzy nie chca sie nawrocic.
Osobiście uważam, że klimatyczna postać musi być kontrastowa. Co mam na myśli? Ot, podajmy przykład od Salvatore'a. Stwożył Artemisa, Drizzta i Pikela. Artemis, Chaotyczny zły, zabójca. Drizzt - dobry drow. Pikel... zielonobrody krasnolud- druid. Takiego czegoś się nie zapomina. Najgorsze są oklepane postacie: ckliwy paladyn, pół-ork berseker, krasnolud wojownik (Khelgar, Gimli, Bruenor itd, itd...).
Wracając do tematu.
Nie znoszę postaci neutralnych. Są takie... mdłe. Ilekroć gram w NWN/Papierowe RPG i, powiedzmy rozmawiam z potworem, którego i tak będę musiał zabić. To nie przymilam się, nie próbuję pertraktować. Po prostu prowokuję go, mówię co sądzę o jego matce i zawodzie jaki wykonywała... yyy...
Jak gram dobrą postacią to praworządną (i tak często zmienia mi się na chaotyczną xD), a jak złą to chaotyczną.
Co do klas i ras. Oczywiście Człowiek- Wojownik na pierwszy rzut oka jest mniej klimatyczny od drowa zabójcy. Jeśli jednak, dajmy na to, wojownik jest zamknięty w sobie, mhroczny, etc. , zaś zabójca to tak naprawdę klaun, to sytuacja się zmienia.
Wszystko zalezy od odgrywania, niestety żadna gra nie odda nam tego co papierowe RPG. (W grze gnom czarodziej nie pokona solo czerwonego smoka, zaś w papierowym RPG można powiedzieć, że rzuca fire balla na wiszący nad smokiem stalaktyt... )
W papierówkach gram elfimi magami (więcej możliwości strategicznych i można szpanować mądrością), zaś w grach gram postaciami władającymi bronią (przykładowo, Spoiler: Podczas drugiego starcia z Królem Cieni, gdy wyłaził z posągów oczyszczenia, wszystkie jego kopie pokonałem razem z Khelgarem.. xD )
Nie jestem ekspertem, i nie będę się sprzeczał, pisałem jak mi się wydawało , ale dziękuję za uwagę.
Półork barbarzyńca prawdziwie neutralny
Półork Chotyczny Zły Barbarzyńca z nastawieniem na siłe i kondycje Wielki,głupi,ohydny,zły do szpiku kości Śmierć wszystkiemu co się rusza RZĄDZA KRWI
Mnich wladajacy stylem "pijanego mistrza"
Hmm (mój piwrszy post ;D) mi dobrze grało sie mnichem szczególnie w roli egzekutora dla złodziei cienia (moj avatar xD)
Dla mnie tradycyjnie lesny elf lowca - mistyczny lucznik. Dosc malo towarzyski. Lub klasycznie krasnolud wojownik - twardziel.
Hm.. ostatnio bawiłem sie na jednym serwerze Nwn1 postacią śmieszną
Człowiek bard 19 lat - pedant z lekkim skrzywieniem psychicznym- panicznie boi sie brudu, nie siada w karczmach których stoły są pokryte kurzem, podczas ucieczki przed orkami poprawia fryzurę... heh.. niesamowita postać
Hmm.. klimatyczna jest każda postac pod warunkiem, że nie jest kopią jakiegoś bohatera książkowego. Doświadczenie mówi:
"tylko nooby bawią się w "drizztów"...
i żałośnie im to wychodzi".
Każda postać ma swój klimacik, wystarczy sie wczuć i nie "kserować"...
CytatKażda postać ma swój klimacik, wystarczy sie wczuć i nie kserować...
Było to już powtarzane po kilka razy na każdej stronie tego tematu i jeszcze nie dość? Po co komu właściwie ten temat? Dajcie na końcu powyższe zdanie i zamknijcie go wreszcie...
według, mnie najciekawsze i najbardziej klimatyczne sa postacie czarujące lub chociaż troche używające magii. żeden wojownik, a tym bardziej krasnolud nie dorówna magowi lub kapłanowi..oczywiście to tylko moje zdanie..
zawsze najlepiej grało mi się kapłanem, szczególnie złym (sentyment do maugrima ), ze względu na praworządność, wiarę, działanie według ustalonych zasad, boskie wsparcie (moc dana przez bogów daje pojęcie o majestacie postaci, przez tajemniczość, bojaźń przed bogiem i poważanie potęgowanym). oczywiście kapłan nie może być niziołkiem, gnomem, ani półorkiem, takie połączenie jest śmieszne, nie daje satysfakcji, psuje cały efekt.
oprócz kapłana interesujące są: mistyczny łucznik-elf, blady mistrz\zabójca\mnich-człowiek, mistrz oręża\ucs(chociaż to także powerbuild, ale klimat jest), czarny strażnik-drow(to złooo) i oczywiście bardzinka(najlepiej w połączeniu z szermierzem), chociaż czasem jest żałosna.
@Kretol
ta, każda amoże być klimatyczna, ale liczą się przede wszystkim gusta i o to w tym topiku właściwie chodzi - przedstawienie kto co bardziej lubi
Czarny strażnik drow? Nie widzę tu ani kszty klimatu. Czarni strażnicy to sługusy takich bogów jak np Bane...
nie jestem obeznany aż tak dokładnie świecie forgotten r., więc wytłumacz mi dlaczego drow nie może być sługą Bane'a?
Chociażby dlatego, że to jest fearuński większym bogiem powierzchniowców... *wzdycha*
Drowy generalnie gniją pod ziemią i nie wychodzą na powierzchnie... a nawet jak wychodzą to czczą Vhaerauna lub Eilistraee. Eh..niby oczywiste..a sprawia problemy..a wszystko przez jednego, durnego Drizzta....
Poza tym jeśli drow miałby być czyimś blackguardem to chyba raczej Loviatar.
Drowy, który wyszły na powierzchnię często porzucają Lolth, ale khem... na pewno nie na rzecz Bane'a, już raczej właśnie Loviatar (Dambrath), Shar (zachodni Faerun) jeśli chodzi o złe drowy, czy Selune w przypadku neutralnych i dobrych.
Co wy ludzie gadacie... Niby dlaczego drow nie może być sługą Bane'a? A może ów mroczny elf został wzięty do niewoli i zmuszony do służenia temu bóstwu, a może to jego rodzice byli przymuszani, a on wychowany przez sługi Bane'a? Albo spadł mu na głowę ciężki kamień i myśli, ze od zawsze służył temu bóstwu, wypadków można wymieniać na prawdę wiele, a rasa może być każda i każdym, jeżeli ktoś wymyśli dobrą historię i dobrze to wytłumaczy. Dla mnie to może być i Drow, kapłan Tyra, albo Moradina bo czemu i nie? Drow wychowany przez upośledzoną wpływową rodzinę krasnoludów i oddany do klasztoru. Czytam wasze posty i widzę "zazwyczaj", "chyba raczej" itd, przecież, jak już ktoś napisał, postać jest klimatyczna, jak jest unikalna, jedyna w swoim rodzaju i o to właśnie chodzi, byle by ktoś umiał to odegrać.
Kretol.. nie zagadzam sie z Tobą.. twoje przykłady są tak nagięte, że aż śmieszne. Drow budzi powszechny lęk, obrzydzenie itp. Mrocznego Elfa nie wychowa żaden krasnal ani elf, człowiek raczej nie - z ich strony nawet niemowle drowa czeka śmierć
Bo te przykłady miały być śmieszne... Nagięte? Może, ale powiedz mi, co nie jest nagięte? Wszystko jest kwestią przypadku...
Słuchaj, równie dobrze podczas rajdu na powierzchnie drowy moglyby znalezc niemowle księżycowej elfki, które jednak zabrali pod ziemie. Opiekowali sie nią, a potem księżycowa elfka została najwyższą kapłanką Lolth... brzmi śmiesznie? Tak samo jak twoje przykłady.
Czegoś tu chyba nie rozumiesz... Nie mówię o skrajnych przypadkach, typu Człowiek najwyższy kapłan Lolth, poza tym taką postacią nie można by było grać, bo to tak jak by zrobić postać o nazwie "Lord Nasher" na serwerze RPG... Ale księżycowa elfka kapłanką lolth, czemu nie?
Bo to mniej więcej takie kuriozum jak rabin-hitlerowiec.
Ludzie - załamka.
4 strony postów - i wszystko spam bez wartości merytorycznej dla innych.
Proponuję abysmy dalej opisywali klimatyczne postaci jakie widzieliśmy - co sie nam w nich podobało aby inni wiedzieli jak warto grać.
Klimatyczne postaci - a nie klimatyczne buildy. Bo czy postać jest klimatyczna decyduje sposób odgrywania, jaką dusze dał jej gracz a nie z jakiego połamanego builda jest zrobiona wraz z wypaczoną historią.
No i kolejny element - o klimatycznych postaciach możemy pisać jakie widzieliśmy wykreowane przez innych graczy - a nie opisywać swoje twory.
Jak ktoś inny napisze o mojej postaci - że taka postać / działanie zapadło mu w pamieć to oznacza, że coś udalo mi sie stworzyć - a tak pisanie o swoich dokonaniach to puste przechwalki i tyle.
_________________
Klimatyczne postacie jakie spotkalem na swojej drodze:
Na 1 Lonie na WP był Krasnoludzki kowal chyba "Mrok". Ta postać dała mi pierwsze wyobrażenie - "o tak powinien zachowywać sie krasnolud" W zasadzie nic wielkiego nie robił:
* wycieral brudne ręce w fartuch
* mowił mrukliwie
ale bylo to tak naturalnie zrobione, że słyszałem jego mrukliwy głos.
Potem był bard Norfin. Pierwszy Bard z prawdziwego zdarzenia. Co inni prosili go o pieśni w gospodzie.
Gracz miał przygotowanych kilkanaście własnych pieśni. W wordzie. W czasie gry za pomocą ctrl+c ctrl+v wlejał z worda kolejne linijki pieśni. Dawalo to efekt:
*spiewa* [kolejny werset pieśni] pojawiający sie na ekranie w tempie czytania - czyli bez dłużyzn.
Temu bardowi inne postacie chętnie płaciły w karczmie za wysłuchane poematy.
Mistrz Gry Demandread zainspirowal ponadto gracza aby wysyłal mu teksty pieśni i postać dostawalo potem pergaminy z własnymi tekstami. Można było potem takowe pieśni kupić.
_____________
A Wy z jakimi klimatycznymi postaciami się zetneliście ? Czym one zwróciły Waszą uwagę ?
Jak dla mnie klimat stwarza postać mająca rozchwiania emocjonalne, nie do konca zrównoważona że się tak wyraże psychicznie, nerwowa wręcz narwana, z glębokimi przemyśleniami filozoficznymi.
Ponadto władająca dwiemia brońmi,np. dwa rapiery, jakas lekka zbroja lub jej brak, z naciskiem na zręczność, wytrenowana w fechtunku.
Jak dla mnie to chaotyczny dobry polelf łowca/szermierz (ew. drow - z uwagi na odporność magiczną )
A tak po prawdzie, każdy winien grać, stwarzać i przelewać siebie we wszystko co robi, starać się umieścić siebie w roli herosa.
Leehtr, twój post dokładnie nic do dyskusji nie wniósł, a w poprzednich próbowaliśmy przynajmniej rozstrzygnąć jaka postać to klimatyczna. Moim zdaniem wypisywanie "klimatycznych" postaci nie ma sensu...
Zastanawianie sie jaki build jest klimatyczny nie ma sensu bo wszystko zalezy od gracza, ktory będzie postac prowadził.
Każdy build może być klimatyczny jeżeli gracz nada postaci duszę a inni to zauważą.
Ja proponuję aby wypisywać przykłady zachowań, które powodują, że postać jest klimatyczna.
I to nie zachowań swoich a zaobserwowanych u innych graczy.
A co wy myślicie o mojej postaci na Arytmatei.... tzn czy klimatyczna:
Człowiek kobieta czarnoksiężnik neutralny zły. Niechęc do mężczyzn po przeżyciach w dawnym domu (przybrany ojciec nakazywał jej do ciężkiej pracy... ta w odwecie zabiła go, podpaliła stary dom i wyjechała). A teraz planuję zawładnąc mocą.... I stworzyc własny kult, który da jej władzę.
Kiepskie... kobiety nie pragną władzy ogólnej..... tym bardziej nie pragną kultu...
Nie pragną władzy? Hmmm? Noto tym lepiej przynajmniej moja postac wyróżnia się.
Nie, ona się nie wyróżnia. Ona jest niewiarygodna.
No chyba, że jest z rodziny Carycy Katarzyny...
W sumie to chciałbym potem przejąc nią miejsce Wszechbytu o ile się postaram ^^ Ewentualnie przejmę władzę nad Inkwizytorium dla własnych celów.
A skoro mówisz, że klimatycznie słaba postac to podziel się z nami kogo ty byś zrobił.
Sporo jest kobiet (w powieściach, filmach itp. sci-fi i fantasy), które miały chrapkę na władzę absolutną.
Ale czarnoksiężnik tworzący kult? Nie bardzo to widzę (na jakimkolwiek serwerze).
Czarnoksiężnik to osoba obdarzona mocą najczęściej jakiegoś biesa. A bies nie jest z natury dobrą istotą. A więc skoro i kobiety są rządne władzy to co stoi na przeszkodzie aby manipulowac ludzi przez jakis kult? Mam na mysli odprawienie mrocznego rytuału po czym przejęcie np. Wieży magów na rzecz mrocznego kultu?
mcgdansk, proponuję Ci jednak, abyś prowadził męską postać, bo jak facet prowadzi kobietę to widać na kilometr
A jednak wolę babką pograc
Bo lepiej patrzeć na tyłek elfki niż elfa? To już jest zboczenie
Facet grający kobietę jest mało przekonujący... chyba, że jest gejem, zna się na kobietach albo po prostu kiedyś BYŁ kobietą.
Xellos mów za siebie, a poza tym jak na servie będą sami faceci to gracze popadną w gejozę.
To się nazywa transwestytyzm
ale po co na servie kobieta która ma
" Niechęc do mężczyzn po przeżyciach w dawnym domu "
Hmmm czyli ma servie mają byc sami napaleńcy i dupodajki?? No ludzie a czy na prawdziwym świecie jest tak? No nie sądzę a każda postac wyróżniająca się dodaje smaczku klimatowi serva.
Racja transwestyci też są na naszym świecie
Z tym pomysłem czarnoksiężnik kobieta tworząca kult...... Moim zdaniem głupi pomysł i niedorzeczny ale to moje własne zdanie. Czarnoksiężnika kojarze sobie jako samotnika gadającego tylko z demonoami, z którymi się sprzymierza.
A wracając do tematu, moim zdaniem klimatyczną postacią jest Elf Leśny wojownik-mistrz broni-długi miecz, korzystający z parowania, biegający w łuskowej zbroji.
Szkoda że na miecz Gith nie działają atuty typu ulubiona broń
Nie wiem dlaczego ale odrazu mowisz ze napalency i "dupodajki"... Czy ja napisalem zeby taka byla? Ale nie uwazasz ze kobieta ktora unika mezczyzn i z kazdego ktorego zobaczy to zabija morduje itd... Bo tak wyobrazam sobie narazie twoja postac -> Mroczna chce zalozyc kult i przez ojca ktory sie wyzywal na niej ma teraz wstret do mezczyzn...
PS: Na serverze wlasnie brakuje tych niewyrózniajacych sie kobiet... Malo osób gra mniejwiecej normalna kobieta bez wstretu do mezczyzn wiekszosc wlasnie robi postacie podobne do twojej
Na serwerze wogóle brakuje kobiet ale tych co siedzą za monitorami. Szkoda, że 90% kobiet biegających po Arymateyi to mężczyźni.
Witam
Dawno sie nie udzielalam, bo nie zwyklam kadzic ludziom i moje posty s araczej nielubiane, ale jednak napisze.
Xellosku, moje Ty kochanie najdrozsze, nie wiem jak do tego doszlo, ale byc moze sam nie zauwazyles, kiedy dales sie zamknac w irracjonalnych granicach czegos, co nawet ciezko mi nazwać. Popatrz po swoich odpowiedziach..."Nie, bo....", "To nie mozliwe, bo....", "Kobiety Nie pragna ....", a costam jeszcze nie bo.... Ludzie FANTASY! FANTAZJA! Jak mozna bylo sie tak niewyobrazalnie ograniczyc na zasadzie "a bo przeczytalem 100 ksiazek, a bo prowadze sesje, to sie znam, a bo tam to tak akurat bylo, a nie inaczej" Wybaczcie ale gdyby myslano kategoriami "Nie by to nie mozliwe, i smieszne, i glupie, i raczej tak nie bedzie", to dzis Elf moglby byc TYLKO lucznikiem, straznikiem lasu, tudziez jakims czarodziejczyna... Krasnolud MUSIALBY latac z kilofem i wykluwac dziury w litej skale itp...Do licha Taki tok myslenia prowadzi RPG i Fantazje do zamkniecia w sztywnych waskich ramach i to ja zabije. Kazda inwencja gracza, ktora sprawia, ze postaci sa unikalne, bedzie zabita w zarodku, bo ktos uzna, ze "nieeee bo.....[cenzura] maryna" itp.. I bardziej razi schemat i szablon Drowa, faceta, ktory niewiedziec czemu daje sie ponizac, bic, deptac, sprowadzac do roli reproduktora i sorki, ale takiej meskiej szamtki dla wielkiej Valsharessy albo Pajeczej Krolowej? Babska? Bardziej smieszne jest to, ze znosza to od stuleci, niz mial by byc fakt np. buntu przeciw takiemu traktowaniu...Ci bardziej swiatli z posrod Drowow rozumieja czym sa dla Cesarzowej czy ich bogince ale naturalnie nikt nie odegra Drowa innego niz kaze schemat, bo "przeciez to nie mozliwe! napewno nic takiego by sie nie stalo" itp... Ludzie Grajcie i odgrywajcie jak chcecie, byleby mialo to rece i nogi, i badzcie w tym konsekwentni, wtedy rozgrywka, i napotykani przez nas gracze beda naprawde interesujacy, ciekawi i nie bedziemy mogli zalozyc widzac drowa ze"o ho...zaraz bedzie mordowal w imie wielkiej Lolth albo tej cesarzowny" bo to wlasnie Kanon zabija to co w RPG bylo zawsze najwiekszym atutem. Inwencje gracza, jego pomysl i niesamowita, nie zaszufladkowana zabawe.
Co do kobiet z problemami to osobicie sama nienawidze takich lalek, ktore pieja jak to nienawidza facetow, bo costam, ale kij z tym, skoro ktos ma pomysl i bedzie umial odegrac, i z glowa to przeprowadzi to czemoz nie? bo w milionie ksiazek kobiety nie pragna kultu? a ta akurat pragnie i jest dobrze. Pozatym... ja zawsze jestem obronczynia uciesnionych przez takie panny mezczyzn, wiec... przed kim bede bronila XD.
Oki Prosze mnie nie zjesc teraz, bo znowu nic nie napisze przez 2 miesiace.
Pozdrawiam
W szczegulnosci Xellosa (jakos lubie ta postac ze Slayersow hehe)
Od siebie dodam, że konwencje są potrzebne, ażeby ustalić normy panujące w danej społeczności. Każde społeczeństwo, niezależnie od wielkopomnych deklaracji, dąźy do
eliminacji jednostek, które nie chcą się podporządkować aktualnie panującym regułom.
Jeśli ktoś chce grać postać oryginalną, niedopasowaną, musi być świadomy, iż spotka się z szyrderstwami, będzie uważany w najlepszym wypadku za dziwaka i oryginała, w gorszym - zabity, więziony i poniżany na każdym kroku.
A co do matriarchatu panującego w społeczeństwie drowów - niewolnictwo, system feudalny, prawo salickie miały się całkiem dobrze jeszcze niecałe 200 lat temu, bunty niezwiązane z obciążeniami podatkowymi i głodem były zjawiskiem dość rzadkim, zwykle kończącym się stosem ciał ukrzyżowanych, powieszonych, zamęczonych w kopalniach.
Rosa masz rację lecz trzeba też dbać o to aby po Torilu co druga postać nie była np. wygnaną z Podmroku drowką.Nikt nie ma prawa nakazywać graczom jaką postacią mają grać, lecz jeśli jest to ustalone fabularnie lub realiach świata np. jeżeli akcja sesji dzieje się w Silverymoon to chyba normalne jest, że nikt nie może grać drowem, bo przecież do Silverymoon nie są wpuszczane.
Zgadzam się z Rose. Nie ma NIC złego w dobrze odgrywanej, nieszablonowej postaci. Jeżeli dana osoba, mężczyzna, odgrywa kobitę po jakichś tam przejściach, i robi to dobrze - chwała mu za to!
Nie wiem, dlaczego tak się bulwersujecie... uważacie wszystkie postacie żeńskie na serwerach za cele seksualne? A z graczem - facetem to głupio? Doprawdy, żałosne.
Nelvinie... twój ostatni post to, za przeproszeniem, szczyt głupoty nie popartej żadną argumentacją. Arymateya jest serwerem z wolnym wejściem, nie ma przymusu tworzenia historii! Ponadto, build nie ma ŻADNEGO związku z otoczką fabularną postaci. Więc, bardzo proszę - nie pieprzcie towarzyszu bez sensu.
Xellosie... to, czy dana postać jest niewiarygodna, można ocenić TYLKO po grze z nią. Więc bardzo Cię proszę, byś nie wypowiadał się w materii, w której nie masz żadnego doświadczenia (nie obchodzi mnie, jeżeli widziałeś grę 100 panów kobiecymi postaciami... ten jeden gracz może się różnić... i nie chodzi tutaj bynajmniej o dewiacje seksualne tej osoby). A stwierdzenie, że kobiety nie pragną kultu... błagam Cię - nie szufladkuj tak!
Idąc tym tokiem myśli dalej:
-Niziołek musi rzucać na prawo i lewo żartami, jadać ciasteczka i kraść sakiewki ze złotem.
-Krasnolud musi pić piwo, nosić hełm z rogami i rzucać się na wroga z toporem i okrzykiem.
-Elf musi mieć łuk, mieszkać w lesie i bronić przyrody.
-Półork musi być nieokrzesanym barbarzyńcą, który nie potrafi poprawnie się wysłowić.
-Gnom musi być szalonym wynalazcą warzącym mikstury, musi lubić rzepę.
-Drow musi być zły, musi snuć intrygi i walczyć z Illithidami, naziemcami i wszystkim wokół.
No i jedyne pole do popisu zostaje przy człowieku... ŻAŁOŚĆ.
Towarzyszu Xellosie - nie pieprzcie towarzyszu bez sensu.
Postaciom oryginalnym, dobrze odgrywanym mówimy TAK.
Nadludziom nie tolerującym "odmieńców" mówimy stanowcze NIE.
Na biust Beshaby widzę, że rozpętała się tu mała obława na moją osobę Chciałbym sprostować kilka rzeczy :
Gacek -> Nie należę do ludzi nietolerujących "odmieńców". Sam lubię niestandardowe postacie... tyle, że czytając posty pana mcgdansk odnoszę wrażenie, że nie sprosta on wyzwaniu, jakim jest odegranie TAKIEJ kobiety. Płeć piękna odgrywana przez mężczyzn zazwyczaj nie jest... realistyczna. Może mam uraz do tej sprawy przez serwer zwany Ilimarem, gdzie niewyżyci gracze tworzyli sobie postaci kobiet i robili orgie ze złymi magami na środku traktu. Odgrywanie ciekawej, nawet niewiarygodnej postaci może być cudowne, ale pod warunkiem, że postać należy do doświadczonego gracza z dużą wyobraźnią i wielkim bagażem życiowych doświadczeń. Zakładając, że nasz pan X mógłby mieć np 14 lat...hmmm.. ja nie widzę go w roli złej kobiety, żądnej władzy (oczywiście to tak taki przykład).
Rose-> Skarbie, najdroższa, nie dałem się zamknąć w niczym . Po prostu nie lubię jak ktoś gra kobietą, nie znając przy tym sposobu rozumowania, przeżywania i przede wszystkim odczuwania płci pięknej. Jako przedstawicielka tej lepszej płci powinnaś to zrozumieć.
Mówisz, że nie dam rady ogrywac takiej postaci?? Tak?? A czy kiedykolwiek spotkales mnie na servie skoro tak mówisz?... Bo nie wydaje mi się...
CytatZakładając, że nasz pan X mógłby mieć np 14 lat...hmmm.. ja nie widzę go w roli złej kobiety, żądnej władzy (oczywiście to tak taki przykład).
A cóż ma piernik do wiatraka? Faktem jest, że większość 14-latków jest, niestety, niedojrzała i niewyżyta, pod pewnymi względami... ale zawsze znajdą się chlubne wyjątki! Nie wolno szufladkować ludzi pod względem wieku, bowiem można pomylić "gwiazdy z ich odbiciami na tafli jeziora"... czy jakoś tak.
Z chęcią przytoczę tutaj mój własny przypadek, gdy lata temu grałem z pewnym studentem, sam mając 11 czy 12 lat... on myślał, że mam ok. 20 lat. Kiedy się dowiedział prawdy, to gratulował mi dojrzałości.
I nie, nie zamierzam tutaj się chwalić, jeno przedstawić przykład, jak mylne może być ocenianie biorąc za kryterium wiek. Jak sądzicie, dlaczego większość nastolatków kryje się z wiekiem grając w gry fabularne przez internet? Bo boją się, że przyjemność z gry się skończy, jak inny ludzie dowiedzą się o ich wieku i zmienią swoje nastawienie do nich. Wiem to z autopsji.
"Niech się dzieje wola nieba, z nią sie zawsze zgadzać trzeba!"
Dobrze więc koniec kłótni Może rzeczywiście należy zaufać graczowi... tak...
na sesji wszystko po prostu jest prostrze - jak ktoś nie umie odgrywać swojej postaci to szybko ginie, niestety na serwerach nie często się to zdarza... eh ale nic nie jest idealne
Alexsis, wiek nie jest taki istotny. Przy autoryzacji mozna sprawdzić znajomość realiow swiata - umiejętności odgrywania raczej nie (chyba że ktoś jest wybitnie kiepski ). Zazwyczaj dobrze obeznani z realiami są dobrze odgrywającymi (choć spodkałem kilku którzy znajomośc mieli sporą ale wybrali sobie postać ktora mimo np świetnej historii przerastała ich możliwości - zazwyczaj dorwa).
Tak więc z doświadczenia widzę że najistotniejsza jest znajomość realiów swiata.
Im ktoś lepiej go zna tym na bardziej nietypowe postaci się decyduje - im lepiej zna realia tym lepiej mu to wychodzi.
Po przeczytaniu kilkunastu ksiązek FR i 14 latek potrafi odpowiednio wczuć się w styl Krasnoluda tarczowego np.
zakładam czysto teoretycznie że skoro przeczytał przynajmniej kilkanascie książek FR to się interesuje - ale oczywiscie moge się mylic :>
Są wyjątki może być i ośmiolatek mogący się wczuć w odgrywaną przez siebie postać.
Ja zacząłem się ogólnie interesować FR będąc berbeciem z przedszkola grając w Baldursa II i niewiele czasu minęło jak zabrałem się za książki.
Wniosek: Wiek nie ma ŻADNEGO znaczenia.
Zauważ, że to zależy od indywidualnego tempa rozwoju,
Może być 12 lat niezwykle dojrzały, zdolny do poważnych rozmów i może być 12 letni półgłówek.
Niestety rzeczywiście ze świecą szukać takich mądrzejszych 12-latków. Ale z kolei chciałbym zauważyć, że są też takie środowiska, w których to wiek, a nie umiejętność wczuwania się w role, czy możność rozmowy na mądre tematy ma znaczenie... Przekonałem się o tym na własnej skórze, gdy kilka lat temu wstąpiłem do nie-chce-wymieniać-nazwy klanu BG. Przyznanie się do mojego wieku (10-12 lat już nie pamiętam) skończyło się natychmiastowym kickiem z klanu Tyle ode mnie.
[ Dodano: Pią Maj 04, 2007 10:12 pm ]
Na szczęście ten klan już nie istnieje ^^
Przeczytałem na raz wszystkie 8 stron i przyznam, że racje mają wszyscy... Wiek jest ważny gdyż z wiekiem zdobywamy doświadczenie i patrzymy inaczej na życie, co z kolei pozwala nam lepiej zrozumieć i wyjaśnić postępowanie naszych postaci. Z drugiej zaś strony jest jeszcze to coś ta iskierka, która sprawia, że jeden odgrywa genialnie, tak, że aż miło się obserwuje jego postać, a drugi jest nudny i choćby grał niemowę będzie niewiarygodny... Dlatego też może być gracz z 12 wiosnami na karku, na którego odgrywanie wszystkim szczeny opadają, a może być gracz z 30 na karku i być beznadziejny... Co do realiów to jednak nie można pozwalać na taką oryginalność postaci całkowitą, no chyba, że chcemy mieć placówkę dla czubków zamiast servera... W życiu też lubimy patrzeć na jednostki, które się wybijają np. Elvis, ale to nie znaczy, że wszyscy tacy muszą być przecież na co dzień nie nosimy biało-złotych strojów, pomimo, że są fajne... Odnośnie postaci żeńskich odgrywanych przez mężczyzn to jestem generalnie im przeciwny, gdyż nawet najlepsi gracze mają problem z oddaniem mentalności płci przeciwnej, gdyż po prostu nigdy nie będziemy do końca mieć takiego toku myślenia jak owa płeć przeciwna. Kobietom mężczyźni wychodzą naturalniej, gdyż mężczyzna jest mniej złożony i bardziej przewidywalny, w drugą stronę nie ma już tak dobrze i większość kobiet odgrywanych przez facetów wypada po prostu beznadziejnie...
Powtórzę się - starsi gracze zwykle dostrzegają, że świat jest o wiele bardziej skomplikowany, a ich akcje mają pewne konsekwencje. Poza tym szereg młodszych osób ma poważne kłopoty z umotywowaniem działań postaci. Nie zauważa tego, iż jeśli przebywa się z towarzyszami (drużyną) całym tygodniami czy miesiącami, to powstają między członkami drużyny skomplikowane relacje, nawiązują się przyjaźnie, romanse.
Większość młodszych graczy wybiera postacie, które nie mają przeszłości, znajomości, rywali, korzystając z szablonu - biedny sierota wychowany przez mnichów, kapłanów, żebraków itp. I większość też nie ma najmniejszego pojęcia, co taka osoba czuje, czym się kieruje w życiu, jakie są jej marzenia i aspiracje.
Nie mówiąc o rozwoju postaci, postrzeganym jako "robienie powerbuilda", a nie jej naturalną ewolucję i "antycypowaniu" przyszłych wydarzeń.
Coś mi się wydaje że jestem prawie osamotniony w swoim poglądzie.
Lythari święte słowa, widze po sobie jak odgrywałem jeszcze dwa lata temu, a jak odgrywam teraz, wiek 13-18 lat to największa zmiana, pozwala dostrzec szarość świata i zrozumieć, że nie wszystko jest takie jak w mitach o Herosach przez co postać staje się bardziej ludzka, wiaryggodna, jej działanie ma sens wszystkim kieruje jakiś ciąg przyczynowo-skutkowy, ta postać ma prawo istniec, bo ma i przeszłość i przyszłość, a nie jest tankiem na jednego questa... więc nie mówcie, że 14 latek może odgrywac naprawde wiarygodnie... to tak jakby zapytac biologa o budowę reaktora atomowego, tak 14 latek nie ma pojęcia o toku myślenia 40-letniego wojownika.
Tylko niestety później dochodzi do takich sytuacji, że te "jednoquestowe tanki" prowadzone przez 14 latków, jak ktoś to wyżej napisał, miotają wszystkimi na prawo i lewo
Nie przesadzaj, znałem przypadek gracza lat koło 21, który uparł się, że zrobi krasnoluda maga, wszystkie te 14 latki się śmiały... póki nie doszedł gdzieś do 8 poziomu, wtedy on się bawił, a reszta drużyny mogła pozamiatać Generalnie najbardziej klimatyczna postać to podobna do gracza, który ją odgrywa, bowiem wtedy najłatwiej oddać emocje i uczucia danej postaci, bo się ją po prostu rozumie. Dlatego jak w życiu zachowujesz się jak paladyn to nei graj nekromanty, bo będziesz żałosny
Bzdura.
Gram kobietą , fanatyczką religijną . Będąc facetem(czekam na te posty typu"jestes pewien?" etc. odp>>tak jestem pewien) i ateistą.
Przeciwieństwa odgrywa się w mojej opinii bardzo łatwo, i w miare ciekawie.
Oczywiście moja postać jest dość stereotypowa, jednak dość orginalnie stereotypowa;)
Totalna bzdura z tym wiekiem... Zacząłem grać w Neverwintera w momencie jego wydania... jestem rocznik 1990... więc miałem 12-13 lat... Dodam że nie miałem zielonego pojęcia o RPG, bo nigdy wcześniej się tym nie interesowałem. Mimo to zacząłem grać w przez internet. Stworzyłem postać, kobietę... z w miarę zawiłą historią... Nikt się nie poznał, że nie mam żadnego doświadczenia z FR, DnD czy wogule RPG... potem poznałem jednego gościa na servie... zaczęliśmy gadać (moja postać go podrywała... gościu nie skapnał się że w realu jestem facetem, dopuki mu tego nie powiedziałem). Potem gadaliśmy na gg... gdzieś po pół roku zapytał się mnie wreszcie ile mam lat. Powiedziałem mu wtedy ze 14 (zawyzylem trochę)... był w szoku, bo myślał że koło 20... Więc naprawdę to totalna bzdura, stereotypowa bzdura że 12 latkowie są niedojrzali. Mi każdy zawsze mówi że jestem dojrzały jak na swój wiek. Aktualnie mam 17 lat więc już się tak tego nie zauwarza, ale wiem że 5 lat temu zachowywałem się prawie dokładnie tak samo jak teraz, z tym wyjątkiem że teraz jestem troche bardziej spokojny i powściągliwy... Po za tym... scena NwN składa się głownie z ludzi w wieku 12-30 lat... więc raczej nie ma tu ludzi szczególnie doświadczonych przez życie... no z drobnymi wyjątkami Wiem z doświadczenia że raczej w takich społecznościach jest mało osób po 30-tce... Jestem fanem Resident Evil i czasem jeżdżę na zloty tejże gry... jestem tam tylko jeden koleś który ma 42 lata... a cała reszta ma poniżej 30... I mogę spokojnie przyznać, że on wcale nie jest inny niż cała reszta. Nie wyróżnia się mimo swojego wieku. I uważam że tutaj powinno być tak samo. Nikt nie powinien wyróżniać ludzi starszych ani młodszych niż te standardowe 16-25 lat... Ani w pozytywny ani w negatywny sposób...
Dobra kończe to pisać, bo zabrnąłem już trochę za daleko
Pozdrawiam
Nergal.
doobra, trochę poza tematem.
Ravid moje wypowiedzi to efekt wytężonych prac twórców Firefox'a 2.0 oraz moich wypocin na dany temat. Jak widzisz pełno w nim kropek, zdarzy się przecinek, a czasami wielokropek...
Powracając do tematu. To w pełni się zgadzam z tym, że to zależy od indywidualnych predyspozycji, które to determinują chociażby to, że cześć ludzi uwielbia gry typu PnP, a inni ich nie cierpią i nie rozumieją o co chodzi, dlaczego, jak i po co.
Powiem tak... Jestem w 1 LO... u mnie w klasie są 32 osoby... i na te 32 osoby 2 wiedzą co to jest RPG... 4 słyszały kiedykolwiek o grach RPG (ale nie wiedziały, że to RPG)... reszta nie ma o tym zielonego pojęcia, ale jakby się ich zapytać czy lubią RPG to odpowiedź brzmiałaby pewnie: NiE... Bo co nieznane to nielubiane... Tak niestety jest... Dobra, bo zbaczam z tematu...
Odgrywanie przede wszystkim i jak ktoś potrafi dobrze odegrać wszystko to mu gratuluje, bo to jest naprawdę ciężkie... Ja np. wole mroczniejsze klimaty więc z chęcią grałbym drowami, lub postaciami złymi... tylko że ni w [cenzura] mi to nie wychodzi... po prostu lepiej się czuję w skórze postaci dobrych lub neutralnych, a jako zły się męczę... to chyba przez to, że zabardzo przejmuje się innymi i tym co o mnie mówią
Pozdrawiam
Nergal.
Przejrzałem nieco to forum i nie znalazłem, żeby ktoś próbował takiej kombinacji: Człowiek
Bard8/Blackguard7/ArcaneTrickster5. Wpadłem na nie, gdyż chciałem wypróbować Mistycznego Oszusta, ale nie będąc ani Czarodziejem, ani Łotrzykiem Moim zdaniem połączenie, które daje nam wszechstronną postać znającą się dość dobrze na wszystkim. Jedyna wada to brak czarów 6-tego poziomu. No i trochę wolno się rozkręca. Na razie czekam na kolejne patche, żeby wyjść gdzieś pierwszy rozdział ...i pewnie się doczekam na wakacje
Klimatyczne jest to, że nikt takim nie gra Dookoła tylko się plenią Łowcy/Skrytobójcy i Drowy różnej maści...
Postać można odgrywać w stylu szalonego Cyrica (jeżeli w kampanii można mówić o odgrywaniu) lub gnębić ludzkość jako zbrojne ramię kościoła Shar, a do tego specjalizacja w Zaklinaniu (w sam raz pasuje do Cienistego Splotu). Żeby było bardziej klimatycznie można się ograniczyć tylko do Zaklinania i Ilzuji.
Dla mnie klimatyczną postacią jest mnich obojętnie jakiej rasy. Samotnik, walczący o wolność i sprawiedliwość, mentor, pomocna dusza pojawiająca się znikąd i znikająca równie szybko i sprawnie, niechętna na upominki i pomoc. Dążąca sama do celu i zamknięta w sobie, lecz także otwarta na drużynę, ale obojętna wobec niej. Korzystająca jedynie z własnego doświadczenia i kostura. Chaotyczny dobry.
Co o takiej postaci myślicie??. Jeszcze taką postacią nie grałem choć zabieram się do tej postaci już długo. Chcę ją odegrać idealnie. Jak widzicie mam 14 lat, ale interesuję się rpg od wieku 10 lat. Zawsze myślałem o takim charakterze postaci. Odzwierciedla mnie choć nikt tego nie zauważa. Jeszcze żadna z osób z którymi grałem nie powiedziała mi, że zachowuję się jak dzieciak. Moje postacie zawsze były dziecinne i wszyscy myśleli, że po prostu jestem starym facetem, który tęskni za młodością, mało kto się zorientował, że mam 10 lat.
hmmm jak dla mnie klimatyczna postać to drow łotrzyk/zabójca bądź łotrzyk/tancerz cieni postać pojawiająca sie z ukrycia atakująca od tyłu (najlepiej dwoma daggerami i to jeszcze zatrutymi ) porpostu perfekcyjny zabójca bezwzględny, gotów zabić każdego (oczywiscie cały czarny ) i to jest dopiero klimat !
Ja osobiście chce przetestować postać 1 bard / 9 wojownik / 10 uczeń czerwonego smoka... Wydaje mi się, że ta postać będzie robiła wrażenie, ale niestety nie mogę wymyślić odpowiedniej historii do takiego bulida
Osobiście bardzo lubię druida, dokładniej 1 woj / 19 druid...
PS: Jeżeli ma ktoś pomysł na historie, żeby postać z uczniem smoka przeszła to byłbym wdzięczny
Ja z zasady nie przepuścił bym przez autorkę kogoś kto ma mieć tylko jeden lvl danej klasy... po drugie tata postać będzie beznadziejna i dostaniesz tylko baty od mg...
Elminster to przepak, kiedyś na dnd.pl był temat jak zabić Elminstera i wyszło, że musiałbyś mieć tyle boskich rang co Ao żebyś mógł się go pozbyć... Generalnie ta postać to taki npc który broni dobra ogniem i mieczem i nic go nie ruszy, bo:
1. Ma zaklęcie wybieg Elminstera (nie można go więc zabić)
2. Jest wybrańcem Mystry (więc jeśli cudem go zabijesz to i tak go Mystra wskrzesi)
3. Ma kilogramy magicznych przedmiotów, przez co jest odporny na każdy twój atak
Generalnie nawet w papierówce jestem przeciw wprowadzaniu Elminstera, bo to przepak, który i tak zawsze zwycięży, a gracze tylko w kompleksy wpadną
Drow czarnoksiężnik wymiata
Generalnie zaklęcie Elminstera, z którym chodzi na co dzień i na które ma masakryczne st na rozłączenie mordrekeina nie pamiętam, ale trzeba mieć na mordrekeinie coś koło 40. Zaklęcie to sprawia, że jeśli Elminstera zabijemy, straci kontrole nad umysłem(dominacja itp.) jego umysł jest automatycznie przenoszona do jego kryjówki, która jest z tego co pamiętam na jakiejś asteroidzie tak strzeżona, że cała zhentarimska armia by tam padła... Generalnie Elmek to postać nie do zabicia tak samo jak bogowie, a jak bronić bogów przed wrednymi graczami też mogę powiedzieć Jedyny sposób na Elma to zwabić go do sfery martwej magi, rozproszyć tam jego ewentualność (czyli trzeba wyrzucić 20 na rozłączenie ze wszystkim premiami jakimi się da) i wtedy go tam obezwładnić i ostawić (ważne nie można go zabić, bo jest wybrańcem Mystry i Mystra go wskrzesi) W następnym poście podam sposób dla mg jak bronić biedne bóstwa przed graczami, którzy chcą ich zabić
Swoją drogą.. chciałbym małą rzecz sprostować ^_^'
Drow - Tancerz Cienia to bardzo nieklimatyczne połączenie.
Zdolności Tancerza Cieni są zdolnościami dziedzicznymi, czasem ukrytymi, które pochodzą od przodków ściśle związanymi z Shar ^_^' Drowy niewiele z Shar wspólnego mają.
Elmo jest przepakiem bo tak go stworzył Ed Greenwood. Sam z resztą stwierdził, że Elmo jest po to po co jest
Poza tym jeżeli on jest przepakiem to co powiedcie na Ioulauma:
Pochodzący z Nethrilu czarodziej, twórca pierwszych Mythallarów (to co pozwalało się miastom unosić w powietrzu), twórca pierwszego latającego miasta. Podobnież przewidział katastrofę wywołaną przez Karsusa (choć nie wiadomo czemu nie przeciwstawił się jego zamiarom). Zszedł do podmroku i zmusił umysłowo do posłuszeństwa niewielkie miasto ilithidów. Następnie poświęcił je wszystkie by stać się wielkim mózgiem.
W rezultacie jest nieumarłym starszym mózgiem ilithidów przez co manifestuje moce psioniczne jak psionik na 20 levelu, czarodziejem z 31 levelem, arcymagiem z 5 levelem, nethrilskim arkanistą o 5 levelach i CR szacowanym w granicach ~51, czy coś w ten deseń.
Obecnie przedstawiciele miasta Shade poszukują go, prawdopodobnie by uzyskać pomoc w realizowaniu swoich planów.
Dodatkowo z czasów nethrilu pozostał bardzo potężny licz Laroch. Sam jest nieumarłym o ogromnej mocy, dodatkowo na podorędziu ma paru innych liczów, oddział wampirów i armię nieumarłych. Jest twórcą kamieni Ioun i cały czas ma przy sobie paręnaście sztuk. Moim zdaniem jedna z najbardziej klimatycznych postaci. Dodatkowo jest jeszcze Halaster, który zostanie wybrańcem mystry i jest jedną z moich ulubionych person. Najlepszy był sposób w jaki wydostał Elminstera z niewoli u Asmodeusza (władca piekieł - kolejna przepakowana, ale bardzo klimatyczna postać). Asmodeusz wdarł się do jego umysłu chcąc go zdominować, a jako iż Halaster jest wyjątkowo rąbnięty (szalony) to jego szaleństwo władcę piekieł na jakiś czas przygniotło.
Proponuję stworzyć osobny topic o przepakowanych postaciach i wkleić te posty tam
Btw. Ma ktoś na podorędziu książkę Elminter in Hell? Tam to wszystko jest opisane i chyba będę musiał ją sprowadzić zza granicy ;/
Teoretycznie to co powiedzieć o pryzmatycznym smoku, który jak na smoczka jest lekko przeładowany... Nie wspominając już o kilku mocniejszych stworkach. Generalnie jestem przeciwnikiem wprowadzania na server postaci o sw n^2*ilość potworów gdzie n to liczba wszystkich graczy i mg, którzy przewinęli się przez server... I co z tego, że smok będzie miał 5000 życia i będzie ział za 220... czy nie oto chodzi by ubić smoka?
W książce epickich poziomów jest parę takich potworków. Najbardziej klimatyczny (dla mnie) był avatar wojny (nazwy nie pamiętam), czyli wyskakujące z ziemi zgrupowanie setek dłoni, a każda z nich trzyma w ręku miecz i nawala. Pamiętam, że ten potwór to bastard jakiegoś bóstwa i cholernie trudno go pokonać.
Chociaż nic tak nie mrozi krwi w żyłach jak jad PURPUROWEGO ROBALA i porażenie ELEKTRYCZNEJ JASZCZURKI Uuuuuu...
Czerwooono mi
I tak nic nie przebije tarrasque
CytatI co z tego, że smok będzie miał 5000 życia i będzie ział za 220... czy nie oto chodzi by ubić smoka?
To, że ma być wyzwaniem dla gracza a nie kolejnym mobkiem do pobicia.
Phi. Nie miałem zamiaru mówić tutaj o najpotężniejszych stworzeniach. Przytoczyłem jedynie ciekawe postaci Faerunu. Pryzmatyczny smok nie zalicza się do Faerunu ponieważ mieszka na planach. Jeżeli chcecie NAJPOTĘŻNIEJSZE istoty całego universum Faerunu to wystarczy Hekatoncheir. Sto par rąk. Każda dzierży miecz lub ciska kamieniem. W każdej rundzie sto ataków. Pozwolę sobie zacytować fragment opisu: "Od czasu do czasu jednak bóstwa, które potrzebują bojowych możliwości hekatoncheirów, by zniszczyć rywala uwalniają je. I za każdym razem gdy coś takiego ma miejsce następuje koniec starego panteonu".
Żeby przybliżyć całokształt to w każdej rundzie atakuje 100 wielkich mieczy (2k6 + 20/17-20) z premią +71 lub 100 głazów (2k8 + 20/19-20) z premią +53. Zakładając, że nie będzie żadnych krytyków, za pomocą samych głazów, zada średnio 2800dmg w jednej rundzie. Nie będę przytaczał odporności, ale kształtują się na takim poziomie, że Elminster będzie musiał czym prędzej uaktywnić wejście do swojej kryjówki jeżeli napotka takie coś na swojej drodze.
To, dla odmiany, jedno z najmniej klimatycznych stworzeń w krainach (i poza nimi), ale przepak ma dość ciekawy Jest to jednak jedynie ciekawostka bo kto by wykonywał co rundę tyle rzutów kostkami? Taka walka mogła by trwać cały dzień (o ile sturęki nie wykończy przeciwników w jednej rundzie ). Prawda jest taka, że smoki pryzmatyczne czy smoki mocy też są kompletnie,absolutnie i zupełnie niewyważone (każdy mógłby być swoim własnym panteonem), ale w walce 1v1 ciężko by było stwierdzić, które z tych trzech stworzeń zwycięży. Zależy to raczej od szczęścia.
Btw. Tarrasque to już przeżytek
Wg. mnie najbardziej klimatycznymi postaciami są postacie odgrywane bardzo konsekwetnie
czego mnie np. czasem brakuje
Przez 2 lata grałem w 2 edycji nekromantą który był śmiertelnie chory na coś w stylu trądu i utrzymywał się przy życiu przez zabijanie ozywionej materii bądź wysączanie sił życiowych z innych. kiedy kończyła się kampania i mistrz gry się żenił (notabene jednoznaczne dlań z rezygnacją) drużyna przyadkiem odkryła co robię itp, paladyn rzucił się na mnie. zabiłem połowę teamu zanim mnie zabili
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL