ďťż
MacBook


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

Ostatnio zainteresowałem się MacBookami i ze zdziwieniem odkryłem, że są one nieproporcjonalnie drogie do swoich parametrów.
Może mi ktoś łopatologicznie wyjaśnić czemu MacBook kosztujący 8000zł ma takie same parametry jak przeciętny laptop za 2500zł?


Bo ma MacBook w nazwie i nie żyjemy w USA.

Głównie te dwa czynniki decydują o cenie.
ja miałem małe doczynie z Mac Bookami po pierwsze to firma "jabłuszko" to podbija cene, po drugie pilocik i rózne wbudowane bajery, Mac-i ogólnie baaardzo żadko się psują, mój kumpel ma 3 lata i nie ma ani jednej usterki, są kąpatibilne z różnymi bajerami jak Ipod, Iphone i inne jabłuszka. Dostajesz często pilota i kilka darmowych programów które są odpowiednikami np Power Pointa itp i ogólnie programy są dużo lepsze mają wiecej funkcji itp. Mac-i, są też ogólnie inteligętniejsze mają wile wyuczonych skrótów i wiele bajerów. Ale ogólnie to ja bym go nie kupił chodzby dlatego ze dodatkowe programy czy nawet gry (czasem można sobie pograć na laptopku) są piekielnie drogie np. Fable w Satrurnie na PC/laptop kosztuje 20 zł a na Mac-a 200zł. Nie jestem expertem ale pisze to co wiem z własnego doświadczenia.
Bo w przypadku produktów firmy Apple płacisz głownie za markę. Steve Jobs jest geniuszem jeśli chodzi o marketing i to przedkłada się też na politykę firmy.

Zwróć również uwagę, ze to firma Apple wypuściła pierwszy z prawdziwego zdarzenia odtwarzacz MP3, iPod, oraz pierwszy Smartfon z dwupunktowym dotykowym ekranem, iPhone.

Ogólnie panuje przekonanie: Mam produkt Apple jestem elitą, dlatego ich sprzęt jest taki drogi. Apple to styl życia.

Swoją drogą ilu z was pamięta kampanię z białymi słuchawkami?


Maci są tanie jeśli mieszkasz w stanach. My żyjemy w europie, mamy wielu pośredników pomiędzy producentem a odbiorcą. Jeśli porównasz ceny detaliczne to Mac w USA i u nac kosztuje tyle samo 1999# - tylko w stanach z # wstawiają dolara, a u nas bez wahania euro. Do tego dochodzą podatki vat i prowizje hurtowni, ze sprzętu za 2000USD robi się sprzęt za 8000PLN - tak było jak złoty stał dolar stał po 2.3zł i tak jest teraz. Nieco niższe ceny są na ten sprzęt w norwegi, ale i tak są średnio 2x wyższe niż u źródła.
Zgadzam się z Kwawerem, głównie rozchodzi się o markę i marketing.
Dla mnie idealnym przykładem jest ipod shuffle, czyli jak sprzedać produkt z oczywistymi brakami tak, aby jeszcze zrobić z tego zaletę.

Chociaż jakość wykonania też wpływa na cenę. Apple jest mistrzem jeżeli chodzi o estetyczną stylizację swoich produktów i doskonale zaciera ślady swoich ''dróg na skróty''.

Dla przykładu - pierwszy iPhone posiadał łączność w standardzie EDGE, co już wtedy było raczej archaiczne. Wytłumaczenie - urządzenie zostało stworzone dla świata Wireless - łącz się i rozmawiaj przez WiFi!

Inny przykład - brak napędu optycznego w MacBook Air - to samo wytłumaczenie, a na potrzeby instalowania oprogramowania dostarczono system dysku zdalnego z innego komputera stacjonarnego.

Nie przeczę, że Mac'i są bardziej niezawodne, ale to nie sztuka w komputerach, które z założenia są zwartą konstrukcją. Kupując laptopa dobrej, innej marki, gdzie wszystkie komponenty i oprogramowanie zostało dopasowane uzyskasz porównywalny efekt, a przynajmniej ja uzyskałem, więc mówię z własnego doświadczenia.

W odróżnieniu od desktopu mój notebook nie sprawiał mi problemów do momentu, gdy sam zacząłem się nad nim znęcać. Bardzo znęcać

Czy kupiłbym produkty Apple? Tak. Nie boją się oni wprowadzać innowacyjnych technologii i chociaż w 80% wypadków ich reklama maskuję masę oczywistych wad, zalet nie da się przecenić.

Z chęcią widziałbym na swoim biurku 24 calowy monitor Apple, a na uczelnie poszedłbym z cieniutkim MacBookiem Air.
CytatCzy kupiłbym produkty Apple?
To zależy, ale raczej wybrałbym coś z konkurencji. Gdybym mógł dostać jakieś "jabłuszko" w prezencie, to jasne, ucieszyłbym się, ale nie przepadam za Apple, gdyż największą siłą tej firmy jest marketing i design. Po prostu wciskają ludziom kit, tak jak to było z iPodem Shuffle. Na przykład MacBook Air ma 1 (słownie "jedno") wejście USB, co przy braku napędu optycznego, popularności pamięci przenośnych i myszek USB sprawia, że musisz wybrać - albo myszka, albo pendrive, albo napęd DVD. W dodatku nie posiada złącza Ethernet, więc jeżeli nie masz w domu WiFi, z sieci nie skorzystasz (no chyba, że dokupisz sobie przejściówkę i zajmiesz jedyny port USB). Do tego wbudowany głośnik jest monofoniczny, gwarancja - roczna, cena - kosmiczna, a bateria - niewymienialna, choć bardzo żywotna. Co jak co, ale netbooki mają większą funkcjonalność niż Air (choć Steve Jobs prezentując Aira mówił inaczej).

Co do innych MacBooków - słyszałem, że sprawują się one bardzo dobrze, a największą ich wadą jest to, że w Polsce są one niebotycznie drogie, zaś oprogramowanie jest trudno dostępne.
Potwierdzenie tezy: http://www.fkn.pl/1,460,1952093,1,wiadomosc.html
Marża i lokalizacja handlarza ma dość duże znaczenie. Nie dalej jak wczoraj porównywałem ceny iPod Touch i MacBook Pro 17" w Polsce i w Norwegii - wiadomo, że nie warto przepłacać. No niestety polska wciąż jest krajem dla bogatych i za iPoda trzeba zapłacić 800NOK więcej, za Maca ~4000NOK... biorąc pod uwagę wysokość zarobków te różnice są oszałamiające...
Odnośnie cen to dyskusje o nich są nieskończone jeśli chodzi o produkty Apple w Polsce. Sam jestem zwolennikiem tej marki, ale nie wgapiam się na iMac-i czy MacBooki z zachwytem i bez krytyki. Doskonale zdaję sobie sprawę, że komputer z konfiguracją podobną do topowego iMaca, a różniący się jedynie tym, że ma jednostkę centralną a nie jest wbudowany w obudowę monitora można kupić za 2.5k, a nie za 11k.
Co do cen... Przy premierze bodajże najnowszego Shuffle [który jest tak mały, że porzuciłem plany jego zakupu - taka miniaturyzacja mnie przeraża] obliczono, że na rynku polskim zastosowano przelicznik 1 dolar=5.05 zł. Pewnie i podobnie jest w przypadku MacBook-ów. Ja osobiście kiedyś obliczałem, ile droższy jest u nas topowy model Pro 17" 2.66Ghz i wyszło mi na to, że w Polsce dodali sobie "ot tak" dobre 3000 zł. Dla porównania Sony Vaio [równie stylowy notebook] z takim samym procesorem, większym dyskiem twardym, większą przekątną ekranu od piętnastocalowego Pro i gorszą kartą graficzną od 9600M GT [ATI Mobility Radeon HD3650] kosztuje nawet u nas dobre 5600 zł mniej [ceny odpowiednio z iSource oraz Komputronika].
Dodatkowo ostatnio w Ameryce odkryto wadę siedemnastocalowych modeli, którym nawalały sterowniki kontrolowania temperatury. W dużym skrócie podczas pracy na mocniejszej karcie graficznej po pewnym czasie na ekranie pojawiały się artefakty. Na początku paru dziennikarzy próbowało zwalić winę na Nvidię, ale w końcu i tak się okazało, że to wina Apple. Nie zmienia to jednak faktu, że Apple jest marką kultową, ludzie chcą płacić za ich produkty. Niemal w każdym filmie widzę - nie wiem, czy "mimowolny" czy zamierzony - product placement dotyczący Jabłka. W "Jestem legendą" Will Smith pracował nad lekiem na Mac-u Pro, większość bohaterów filmów obyczajowych/akcji/komedii romantycznych ma przy sobie MacBooka [np. obecnie oglądam film "Sahara" i byłem dość mocno zaskoczony, że pani doktor grana przez Penelope Cruz miała Panasonic Toughbook-a zamiast MacBooka, ale to zaskoczenie zniknęło po parunastu minutach kiedy inna postać okazała się być posiadaczem laptopa Apple].
Posiadanie podświetlanego jabłka na laptopie/komputerze jak słusznie zauważono jest trendy głównie dzięki marketingowi. Ja swojego kompa [Phenom II 3.0Ghz, GTX260, 4GB, 750GB HDD] złożyłem za 4011 zł - cenę przy której można dopiero rozważać zakup Maca Mini (!) [C2D 2.0Ghz, GeForce 9400M, 2GB i 320GB HDD].
Zaś co się tyczy rzeczonej siły marketingu - święte słowa. Obejrzałem całą prezentację wersji beta nowego oprogramowania do iPhone'a - SDK 3.0. Facet, który prezentował nowe funkcje takie jak "Copy/Cut/Paste" czy obsługę MMS-ów [ta, jak powszechnie wiadomo tych funkcji w obu poprzednich iPhone'ach nie było] walczył efektownie z dostrzeżeniem ironii w słowach, które wypowiada i przez to z wybuchnięciem śmiechem. Bo prezentował te funkcje z równym zacięciem, jakby to było lekarstwo na raka.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl