ďťż
[Łotrzyk] Kruk Miedziany


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

Konto: sznurowadlo
Nazwa Postaci: Kruk Miedziany
Płeć: Mężczyzna
Rasa: Niziołek waleczniak
Wiek: 23 lata
Wyznanie postaci: Mask
Pochodzenie: Keczulla (Amn)
Charakter: Neutralny Zły

Wygląd:

Niziołek o skórze z widoczną lekką opalenizną, trochę wyższy i bardziej masywny niż typowy przedstawiciel jego rodu. Włosy ma postrzępione, kruczo czarne z miedzianymi pasemkami. Nadgarstek lewej ręki jest przewiązany granatową chustą, co pewien czas używa jej do otarcia twarzy. Kiedy się odzywa mówi powoli lecz pewnie ważąc znacznie każdego z wypowiadanych słów.

Historia:

Kapitanie, jeżeli naprawdę chcesz wiedzieć, dlaczego wyspa Areis stanowi cel mojej powróży na pokładzie twego statku to słuchaj i pozwól mi podzielić się mą wiedzą a może obydwaj odniesiemy z tego tytułu korzyści.

Urodziłem się i wychowałem w statecznej Rodzinie kupców i rzemieślników w Keczulli. Mój ojciec tak jak i pozostali członkowie rodziny zajmują się handlem, obrabianiem kamieni szlachetnych i płatnerstwem . Kiedy byłem jeszcze podrostkiem zazwyczaj spędzałem czas w Srebrnej oraz Miedzianej Dzielnicy gdzie moja Rodzinna posiada ciągle swoje zakłady i sklepy. W okresie tym na polecenie mojego rodziciela zajmowałem się różnymi rzeczami, aby określić, w jaki sposób mogę okazać się przydatny dla Rodziny. Najlepsze rezultaty, dochodząc do nich właściwie bez wysiłku, osiągałem w dziedzinach związanych z wiedzą zarówno tą uczoną jak i nabywaną poprzez życie w mieście. Szczególnie szybko, i zawsze z wielką przyjemnością, zgłębiałem podstawy alchemii i rzemiosła kupieckiego.

Gdy widać już było na mojej twarzy pierwszy wąs poproszono, przyjaciela Rodziny, kupca Eddrilesa o wzięcie mnie jako ucznia. O Eddricesie powiadają, za co mogę ręczyć, że jest w stanie określić wartość kamienia tylko poprzez krótkie spojrzenie na niego. Mentor mój oprócz przykładania uwagi do rozwoju umiejętności, jakie każdy kupiec powinien posiadać dał mi sposobność do zetknięcia się z przedmiotami zwierającymi w sobie ziarno magii.

Od niedawna dochodziły do nas wieści o powstaniu nowej i bardzo rokującej kolonii na wyspie na zachód Candelkeep. Polecono mi, więc na sprawdzenie czy obecność Rodziny tutaj może okazać się korzystna dla nas i być może dla Pana Kapitanie również. Dlatego też od paru miesięcy wędruję w kierunku Areais po drodze wykorzystując możliwości do zdobycia dodatkowych informacji.

Czy to nie wspaniały przypadek, że akurat miał Kapitan wolne miejsce gdy spotkaliśmy się w porcie Athkatli i zmierzał Pan na północ. Ja zaś ze swojej strony dołożyłem wszelkich starań aby zastąpić marynarza który postanowił Pana Kapitana opuścić.

Zbliżamy się już do brzegów Aeris. Kiedy Kapitan będzie wracał proszę wstąpić do portu a jestem pewny, że będziemy mieli dużo do omówienia.

[ Dodano: Sro Sie 15, 2007 12:01 pm ]
Przez pośpiech nie dodałem w temacie nazwy postaci, postała tylko klasa. Czy któryś z moderatorów może zmodyfikować temat aby wyglądał on w następujący sposób.

[Łotrzyk] Kruk Miedziany


To ja kilka pytań.

Skąd się wzięła w Keczulli rodzina niziołków waleczniaków?

Jeśli Eddrices jest takim świetnym kupcem dlaczego nie ma go na liście kanonicznych NPC-ów?
może zanim zacznę dopowiadać na te pytania przedstawię źródła z których korzystałem, oczywiście wiem, że czasami jest dyskusyjne czy jest to już / czy ciągle jest to źródło kanoniczne.

Lands Of Intrigue Book Two: Amn - TSR - opis Keczulli (s. 40 - 43) oraz Eddrices (s. 42)
Forgotten Realms Campaign Setting - Wizards - opis Amn i Keczulli (s. 153 - 154), oraz Mask (s. 246)
The Howling Delve (the Dungeons) Jaleigh Johnson - Wizards- opis Keczulli (różne strony) i Eddrices (s. 189 - 193).

Eddrices - nie wiem czy istnieją jego oficjalne statystyki w 3ed lecz w 2 był on LE hm 5W który jest przynajmniej oficjalnie bankierem (moneychanger). W 3ed pojawił się w książce którą wymieniłem powyżej a która ukazała się przed miesiącem. Czyli jest może on i kupcem lecz jest to raczej przykrywka dla innych interesów.
Dla mojej postaci ważne jest to, że może dzięki temu mieć rozwiniętą dyplomację, blef, używanie magicznych przedmiotów, wycenę, wiedzę oraz w mniejszym stopniu alchemię i umiejętności złodziejskie.

Rodzina - W Amn jest obecnie około 15% Niziołków (Campagin Setting) z czego w Keczulli w 99% mieszkają ludzie (Lands of...). Jeżeli piszę o Rodzinie to mam na myśli nie tylko fizyczne pokrewieństwo lecz też wspólnotę interesów. Proponuję myśleć o tym jako o rodzinie z Ojca Chrzestnego.
Czyli oficjalnie są to kupcy, rzemieślnicy itp. lecz zajmują się też innymi możliwościami zarobkowania jeżeli tylko daje to pokaźny zysk. W opisie postaci i jej historii starałem pokazać się, że nie wszystko jest tym na co wygląda.
W samej Keczulli Złodziej Cienia nie działają zbyt prężnie i istniej tam jeszcze miejsce na niezależnych przedsiębiorców.
Mogę zawsze zmienić jego rasę na człowieka, lecz wolałbym trochę mniej standardowy wybór.

I jeszcze dwie kwestie.

Postać - obecnie jest to łotrzyk który docelowo będzie brał 4 levele barda na każdy poziom łotrzyka, czyli np, brd8/łotr2. Bard bierze się głównie ze względu na umiejętności klasowe nastawione na manipulację, część umiejętności takich samych jak u łotrzyka, zdobywanie i aktywne wykorzystywanie wiedzy oraz ograniczone umiejętności związane z magią.

Religia - Mask - czy postać nastawioną na realizację własnych celów raczej poprzez subtelne wpływanie na innych niż otwarte groźby, mieszanie prawdy z nieodpowiedzeniami, przekonana, że wiedza daje możliwości większe niż moc oręża mogła by wyznawać inne bóstwo?
Ok, tylko w takim razie jak wyglądają stosunki Rodziny ze Złodziejami Cienia.

Poza tym.. sigh...

w większości Faerunu mieszkają praktycznie tylko i wyłącznie niziołki lekkostope, waleczniaki w zasadzie występują w większej liczbie tylko i wyłącznie w Luiren i regionach ościennych.


Złodzieje Cienia - według Lands of... w Keczulli prowadzą działalność na małą skalę. Natomiast jeżeli za źródło weźmiemy The Howling... to w 1374 po poniesionych stratach (nie będę spolerował nadmiernie wieć ominę szczegóły) ZC w Keczulli mają nowych szefów, bardziej racjonalnych zadaje się, i odbudowują swoją pozycję.

Stosunki są raczej neutralne, żadnej wojny nie było. Kruk miał okazję parę razy współpracować z nimi czy to w Keczulli czy też w Athkatli. Nie jest to oczywiście oznaka, że ufa on komukolwiek ze ZC, czy też że mu ufają, porostu raczej najpierw z nimi porozmawia i zobaczy czy można coś ugrać i uzyskać informacje.

Waleczniaki - raczej ten typ Niziołka mi pasuje (budowniczy, rzemieślnicy - cierpliwi). Widzę natomiast taką możliwości rozwiązania tego problemu czyli jeżeli jedno z rodziców jest Waleczniakiem a drugie Lekkostopym to dzieci chyba będą 50% do 50%?
W tym sęk, że niziołki są dosyć przywiązane do własnego hin.

Ale ok, popraw tam te kilka błędów i zaakceptuję.
Poprawiłem tekst w tych miejscach gdzie dostrzegłem błędy gramatyczne i niespójności. Jeżeli chodzi o przywiązanie Nizołków do własnego domu powiedzmy, że ta postać jako dość młoda oraz Neutralna Zła ma to gdzieś.

Konto: sznurowadlo
Nazwa Postaci: Kruk Miedziany
Płeć: Mężczyzna
Rasa: Niziołek waleczniak
Wiek: 23 lata
Wyznanie postaci: Mask
Pochodzenie: Keczulla (Amn)
Charakter: Neutralny Zły

Wygląd:

Niziołek o skórze z widoczną lekką opalenizną, trochę wyższy i bardziej masywny niż typowy przedstawiciel jego rodu. Włosy ma postrzępione, kruczo czarne z miedzianymi pasemkami. Nadgarstek lewej ręki jest przewiązany granatową chustą, co pewien czas używa jej do otarcia twarzy. Kiedy się odzywa mówi powoli lecz pewnie ważąc znacznie każdego z wypowiadanych słów.

Historia:

Kapitanie, jeżeli naprawdę chcesz wiedzieć, dlaczego wyspa Areis stanowi cel mojej powróży na pokładzie twego statku to słuchaj i pozwól mi podzielić się mą wiedzą a może obydwaj odniesiemy z tego tytułu korzyści.

Urodziłem się i wychowałem w statecznej Rodzinie kupców i rzemieślników w Keczulli. Większość członków mojej Rodziny od pokoleń pochodzi z Amn ojciec natomiast wywodzi się z Królestw Granicznych i przybył do Amn krótko po tym jak Plaga wygasła.
Nigdy nie podzielił się ze mną wiedzą, z którego dokładnie królestwa i co spowodowało, że osiedlił się w Keczulii. Mój ojciec tak jak i pozostali członkowie Rodziny zajmują się płatnerstwem, handlem, obrabianiem kamieni szlachetnych i kruszców oraz doradztwem.

Kiedy byłem jeszcze podrostkiem spędzałem większość czasu w Srebrnej oraz Miedzianej Dzielnicy gdzie moja Rodzinna posiada swoje zakłady i sklepy. W okresie tym na polecenie mojego rodziciela próbowałem swych sił w różnych dziedzinach rzemiosła kupieckiego, aby określić, w jaki sposób mogę okazać się przydatny dla Rodziny. Najlepsze rezultaty, do których właściwie bez wysiłku dochodziłem, były powiązane ze spożytkowaniem wiedzy zarówno tej uczonej jak i nabywanej poprzez życie w mieście. Szybko i zawsze z wielką przyjemnością zgłębiałem też podstawy alchemii oraz sztuki konwersacji.

Gdy widać już było na mojej twarzy pierwszy wąs poproszono przyjaciela Rodziny bankiera Eddrilesa o wzięcie mnie jako ucznia. O Eddricesie powiadają, za co mogę ręczyć osobiście, że jest w stanie określić wartość kamienia tylko poprzez krótkie spojrzenie na niego. Mentor mój oprócz przykładania uwagi do rozwoju umiejętności, jakie każdy młody przedsiębiorczy niziołek powinien posiadać dał mi sposobność do zetknięcia się z przedmiotami zwierającymi w sobie ziarno magii.

Od niedawna dochodziły do nas wieści o powstaniu nowej i bardzo rokującej kolonii na wyspie na zachód Candelkeep. Polecono mi sprawdzenie czy obecność Rodziny tam może okazać się korzystna dla nas i być może dla Pana Kapitanie również.

Od paru miesięcy wędruję w kierunku wybrzeża po drodze wykorzystując możliwości do zdobycia dodatkowych informacji. Zahaczyłem o Esmeltarn i przekonałem się o bezdenności jeziora Eemel, odwiedziłem też Purskul i w Crimmor gdzie mogłem współpracować z znajomymi kupcami zrzeszonymi w gildii.
W końcu dotarłem do Athkatli gdzie spotkałem Kapitana. Czy to nie wspaniały przypadek gdy spotkaliśmy się w porcie Miasta Monety akurat miał Kapitan wolne miejsce na statku i planował płynąć na północ. Ja zaś ze swojej strony dołożyłem wszelkich starań, aby godnie zastąpić marynarza, który postanowił Pana Kapitana opuścić.

Zbliżamy się już do brzegów Aeris. Kiedy Kapitan będzie wracał z Waterdeep proszę wstąpić szynku w porcie a jestem pewny, że będziemy mieli dużo do omówienia.
Warunkowo akceptuję
Warunkowo akceptuję Mimo wszystko proszę, by jeszcze jeden DM się wypowiedział.
Warunkowo akceptuję
Akceptuję.
Dziękuję za akceptację.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl