ďťż
[Łotrzyk] Deevin


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

- Nazwa konta postaci: Konjad
- Nazwa postaci: Deevin
- Płeć postaci: Samiec
- Rasa postaci: Kobold
- Klasa postaci: Łotrzyk
- Wiek postaci: 23
- Wyznanie postaci: Gaknulak
- Pochodzenie postaci: okolice Neverwinter
- Charakter postaci: Praworządny Zły

Deevin pochodzi z okolic Neverwinter, gdzie urodził się i mieszkał w jaskinii, jak wielu jego braci i sióstr. Nauczył się tam czynić cudze własnym, kryć się przed innymi i zastawiać na nich pułapki. Pewnego dnia zakradł się do jednej z pobliskich ludzkich wiosek i wzbogacił się dzięki swemu zawodowi. Niestety sprawił przy tym sobie i innym wiele kłopotów - ludzie z wioski wynajęli grupę łowców, którzy wytropili i zaczęli zabijać te koboldy. Deevin jest jednym z wielu, którym udało się uciec. Bojąc się, iż łowcy go odnajdą stara się uciec przez morze w miejsce, gdzie nie powinni go szukać. Nie wie co prawda dokąd płynie statek, na który się zakradł, ale każde miejsce będzie dobre.


Brak opisu.
Myślisz, że przez dwumiesięczny rejs nikt nie wykryje kobolda na kodze?

Historia jest nielogiczna.
- Nazwa konta postaci: Konjad
- Nazwa postaci: Deevin
- Płeć postaci: Samiec
- Rasa postaci: Kobold
- Klasa postaci: Łotrzyk
- Wiek postaci: 7
- Wyznanie postaci: Gaknulak
- Pochodzenie postaci: okolice Neverwinter
- Charakter postaci: Praworządny Zły

Deevin jest niski, nawet jak na kobolda. Jego znakiem charakterystycznym jest rana po strzale na prawym ramieniu.

Deevin pochodzi z okolic Neverwinter, gdzie urodził się i mieszkał w jaskinii, jak wielu jego braci i sióstr. Nauczył się tam czynić cudze własnym, kryć się przed innymi i zastawiać na nich pułapki. Pewnego dnia zakradł się do jednej z pobliskich ludzkich wiosek i wzbogacił się dzięki swemu zawodowi. Niestety sprawił przy tym sobie i innym wiele kłopotów - ludzie z wioski wynajęli grupę łowców, którzy wytropili i zaczęli zabijać te koboldy. Deevin jest jednym z niewielu, którym udało się uciec, ale w czasie ucieczki został trafiony strzałą w prawe ramię. Dwa dni później ranny Deevin, leżąc na środku drogi twarzą w kałuży, został odnaleziony przez szamankę pół-orczycę. Kobieta zaopiekowała się nim przez kilkanaście najbliższych dni i wyleczyła ranę. Orczyca ta znała drakoński*, więc potrafiła porozumieć się z koboldem. Deevin opowiedział jej o swej historii, a ta postanowiła mu pomóc i zapłaciła za rejs statkiem na Aeris, gdzie łowcy nie powinni się go spodziewać.

* - nie jestem pewien, czy tak się nazywa ten język w wersji polskiej, po angielsku to: "draconic".
Nie Drakoński, bo drakońskie to są prawa, a Smoczy.
Dlaczego akurat na Aeris mu wykupiła "bilecik"?


CytatZnaczy się był martwy?
Nah, opadł z sił ;p

Tutaj wersja poprawiona:

- Nazwa konta postaci: Konjad
- Nazwa postaci: Deevin
- Płeć postaci: Samiec
- Rasa postaci: Kobold
- Klasa postaci: Łotrzyk
- Wiek postaci: 7
- Wyznanie postaci: Gaknulak
- Pochodzenie postaci: okolice Neverwinter
- Charakter postaci: Praworządny Zły

Deevin jest niski, nawet jak na kobolda. Jego znakiem charakterystycznym jest rana po strzale na prawym ramieniu.

Deevin pochodzi z okolic Neverwinter, gdzie urodził się i mieszkał w jaskinii, jak wielu jego braci i sióstr. Nauczył się tam czynić cudze własnym, kryć się przed innymi i zastawiać na nich pułapki. Pewnego dnia zakradł się do jednej z pobliskich ludzkich wiosek i wzbogacił się dzięki swemu zawodowi. Niestety sprawił przy tym sobie i innym wiele kłopotów - ludzie z wioski wynajęli grupę łowców, którzy wytropili i zaczęli zabijać te koboldy. Deevin jest jednym z niewielu, którym udało się uciec, ale w czasie ucieczki został trafiony strzałą w prawe ramię. Dwa dni później ranny Deevin, leżąc nieprzytomny na środku drogi z powodu utraty znacznej ilości krwi, został odnaleziony przez szamankę pół-orczycę. Kobieta zaopiekowała się nim przez kilkanaście najbliższych dni i wyleczyła ranę. Orczyca ta znała smoczy, więc potrafiła porozumieć się z koboldem. Deevin opowiedział jej o swej historii. Szamanka natomiast powiedziała mu, iż dzień nim go znalazła, słyszała, iż inny kobold wypływał statkiem na wyspę Aeris. Deevin pomyślał, że może to być jego krewny, dlatego również postanowił tam wypłynąć. Orczyca zapłaciła za jego rejs i się z nim pożegnała.
Proszę o nieco więcej informacji o szamance; skąd w niej tyle współczucia i dobroci? Od kogo słyszała o innym koboldzie?
- Nazwa konta postaci: Konjad
- Nazwa postaci: Deevin
- Płeć postaci: Samiec
- Rasa postaci: Kobold
- Klasa postaci: Łotrzyk
- Wiek postaci: 7
- Wyznanie postaci: Gaknulak
- Pochodzenie postaci: okolice Neverwinter
- Charakter postaci: Praworządny Zły

Deevin jest niski, nawet jak na kobolda. Jego znakiem charakterystycznym jest rana po strzale na prawym ramieniu.

Deevin pochodzi z okolic Neverwinter, gdzie urodził się i mieszkał w jaskinii, jak wielu jego braci i sióstr. Nauczył się tam czynić cudze własnym, kryć się przed innymi i zastawiać na nich pułapki. Pewnego dnia zakradł się do jednej z pobliskich ludzkich wiosek i wzbogacił się dzięki swemu zawodowi. Niestety sprawił przy tym sobie i innym wiele kłopotów - ludzie z wioski wynajęli grupę łowców, którzy wytropili i zaczęli zabijać te koboldy. Deevin jest jednym z niewielu, którym udało się uciec, ale w czasie ucieczki został trafiony strzałą w prawe ramię. Dwa dni później ranny Deevin, leżąc nieprzytomny na środku drogi z powodu utraty znacznej ilości krwi, został odnaleziony przez szamankę pół-orczycę. Kobieta zaopiekowała się nim przez kilkanaście najbliższych dni i wyleczyła ranę. Orczyca ta znała smoczy, więc potrafiła porozumieć się z koboldem. Deevin opowiedział jej o swej historii, a szamanka opowiedziała mu o jej - w dzieciństwie została uratowana przed dzikiem przez grupę polujących na zwierzynę koboldów, dlatego postanowiła odwdzięczyć się koboldom ratując kogoś z nich. Zaledwie kilka dni później, gdy udała się do miasta zakupić mikstury i zioła, usłyszała tam, iż inny kobold wypływał statkiem na wyspę Aeris, o czym niezwłocznie poinformowała Deevina. Deevin pomyślał, że może to być jego krewny, dlatego również postanowił tam wypłynąć. Orczyca zapłaciła za jego rejs i się z nim pożegnała. Jej dług do rasy koboldów został spłacony.
Ech... czy to musi być półorcza szamanka?

Dlaczego nie ludzka zielarka/alchemiczka?
Pomyślałem, że półorczyca doda klimatu :> Niech jednak będzie już ludzka.

--------------------------------------------------------------

- Nazwa konta postaci: Konjad
- Nazwa postaci: Deevin
- Płeć postaci: Samiec
- Rasa postaci: Kobold
- Klasa postaci: Łotrzyk
- Wiek postaci: 7
- Wyznanie postaci: Gaknulak
- Pochodzenie postaci: okolice Neverwinter
- Charakter postaci: Praworządny Zły

Deevin jest niski, nawet jak na kobolda. Jego znakiem charakterystycznym jest rana po strzale na prawym ramieniu.

Deevin pochodzi z okolic Neverwinter, gdzie urodził się i mieszkał w jaskinii, jak wielu jego braci i sióstr. Nauczył się tam czynić cudze własnym, kryć się przed innymi i zastawiać na nich pułapki. Pewnego dnia zakradł się do jednej z pobliskich ludzkich wiosek i wzbogacił się dzięki swemu zawodowi. Niestety sprawił przy tym sobie i innym wiele kłopotów - ludzie z wioski wynajęli grupę łowców, którzy wytropili i zaczęli zabijać te koboldy. Deevin jest jednym z niewielu, którym udało się uciec, ale w czasie ucieczki został trafiony strzałą w prawe ramię. Dwa dni później ranny Deevin, leżąc nieprzytomny na środku drogi z powodu utraty znacznej ilości krwi, został odnaleziony przez ludzką zielarkę. Kobieta zaopiekowała się nim przez kilkanaście najbliższych dni i wyleczyła ranę. Zielarka ta znała smoczy, więc potrafiła porozumieć się z koboldem. Deevin opowiedział jej o swej historii, a ona opowiedziała mu o jej - w dzieciństwie została uratowana przed dzikiem przez grupę polujących na zwierzynę koboldów, dlatego postanowiła odwdzięczyć się koboldom ratując kogoś z nich. Zaledwie kilka dni później, gdy udała się do miasta zakupić mikstury i zioła, usłyszała tam, iż inny kobold wypływał statkiem na wyspę Aeris, o czym niezwłocznie poinformowała Deevina. Deevin pomyślał, że może to być jego krewny, dlatego również postanowił tam wypłynąć. Zielarka zapłaciła za jego rejs i się z nim pożegnała. Jej dług do rasy koboldów został spłacony.
CytatJego znakiem charakterystycznym jest rana po strzale na prawym ramieniu.

Chyba raczej blizna?

Oczywiscie o blizne chodziło, nie zauważyłem tego błędu ;p Nowe imię to Kephnes.

--------------------------------------------------------------------------

- Nazwa konta postaci: Konjad
- Nazwa postaci: Kephnes
- Płeć postaci: Samiec
- Rasa postaci: Kobold
- Klasa postaci: Łotrzyk
- Wiek postaci: 7
- Wyznanie postaci: Gaknulak
- Pochodzenie postaci: okolice Neverwinter
- Charakter postaci: Praworządny Zły

Deevin jest niski, nawet jak na kobolda. Jego znakiem charakterystycznym jest blizna po strzale na prawym ramieniu.

Deevin pochodzi z okolic Neverwinter, gdzie urodził się i mieszkał w jaskinii, jak wielu jego braci i sióstr. Nauczył się tam czynić cudze własnym, kryć się przed innymi i zastawiać na nich pułapki. Pewnego dnia zakradł się do jednej z pobliskich ludzkich wiosek i wzbogacił się dzięki swemu zawodowi. Niestety sprawił przy tym sobie i innym wiele kłopotów - ludzie z wioski wynajęli grupę łowców, którzy wytropili i zaczęli zabijać te koboldy. Deevin jest jednym z niewielu, którym udało się uciec, ale w czasie ucieczki został trafiony strzałą w prawe ramię. Dwa dni później ranny Deevin, leżąc nieprzytomny na środku drogi z powodu utraty znacznej ilości krwi, został odnaleziony przez ludzką zielarkę. Kobieta zaopiekowała się nim przez kilkanaście najbliższych dni i wyleczyła ranę. Zielarka ta znała smoczy, więc potrafiła porozumieć się z koboldem. Deevin opowiedział jej o swej historii, a ona opowiedziała mu o jej - w dzieciństwie została uratowana przed dzikiem przez grupę polujących na zwierzynę koboldów, dlatego postanowiła odwdzięczyć się koboldom ratując kogoś z nich. Zaledwie kilka dni później, gdy udała się do miasta zakupić mikstury i zioła, usłyszała tam, iż inny kobold wypływał statkiem na wyspę Aeris, o czym niezwłocznie poinformowała Deevina. Deevin pomyślał, że może to być jego krewny, dlatego również postanowił tam wypłynąć. Zielarka zapłaciła za jego rejs i się z nim pożegnała. Jej dług do rasy koboldów został spłacony.
W historii nadal nie zmieniłeś imienia z Deevin.
- Nazwa konta postaci: Konjad
- Nazwa postaci: Kephnes
- Płeć postaci: Samiec
- Rasa postaci: Kobold
- Klasa postaci: Łotrzyk
- Wiek postaci: 7
- Wyznanie postaci: Gaknulak
- Pochodzenie postaci: okolice Neverwinter
- Charakter postaci: Praworządny Zły

Kephnes jest niski, nawet jak na kobolda. Jego znakiem charakterystycznym jest blizna po strzale na prawym ramieniu.

Kephnes pochodzi z okolic Neverwinter, gdzie urodził się i mieszkał w jaskinii, jak wielu jego braci i sióstr. Nauczył się tam czynić cudze własnym, kryć się przed innymi i zastawiać na nich pułapki. Pewnego dnia zakradł się do jednej z pobliskich ludzkich wiosek i wzbogacił się dzięki swemu zawodowi. Niestety sprawił przy tym sobie i innym wiele kłopotów - ludzie z wioski wynajęli grupę łowców, którzy wytropili i zaczęli zabijać te koboldy. Deevin jest jednym z niewielu, którym udało się uciec, ale w czasie ucieczki został trafiony strzałą w prawe ramię. Dwa dni później ranny Deevin, leżąc nieprzytomny na środku drogi z powodu utraty znacznej ilości krwi, został odnaleziony przez ludzką zielarkę. Kobieta zaopiekowała się nim przez kilkanaście najbliższych dni i wyleczyła ranę. Zielarka ta znała smoczy, więc potrafiła porozumieć się z koboldem. Kephnes opowiedział jej o swej historii, a ona opowiedziała mu o jej - w dzieciństwie została uratowana przed dzikiem przez grupę polujących na zwierzynę koboldów, dlatego postanowiła odwdzięczyć się koboldom ratując kogoś z nich. Zaledwie kilka dni później, gdy udała się do miasta zakupić mikstury i zioła, usłyszała tam, iż inny kobold wypływał statkiem na wyspę Aeris, o czym niezwłocznie poinformowała Kephnesa. Kephnes pomyślał, że może to być jego krewny, dlatego również postanowił tam wypłynąć. Zielarka zapłaciła za jego rejs i się z nim pożegnała. Jej dług do rasy koboldów został spłacony.
Z racji, że postaci wypływające z Neverwinter nie mogą być teraz akceptowane (vide http://neverwinter2.gram....opic.php?t=5889 ) - zmień może okolicę? Wtedy nie będę mieć oporów z zaakceptowaniem już postaci.
- Nazwa konta postaci: Konjad
- Nazwa postaci: Kephnes
- Płeć postaci: Samiec
- Rasa postaci: Kobold
- Klasa postaci: Łotrzyk
- Wiek postaci: 7
- Wyznanie postaci: Gaknulak
- Pochodzenie postaci: okolice Wrót Baldura
- Charakter postaci: Praworządny Zły

Kephnes jest niski, nawet jak na kobolda. Jego znakiem charakterystycznym jest blizna po strzale na prawym ramieniu.

Kephnes pochodzi z okolic Wrót Baldura, gdzie urodził się i mieszkał w jaskinii, jak wielu jego braci i sióstr. Nauczył się tam czynić cudze własnym, kryć się przed innymi i zastawiać na nich pułapki. Pewnego dnia zakradł się do jednej z pobliskich ludzkich wiosek i wzbogacił się dzięki swemu zawodowi. Niestety sprawił przy tym sobie i innym wiele kłopotów - ludzie z wioski wynajęli grupę łowców, którzy wytropili i zaczęli zabijać te koboldy. Kephnes jest jednym z niewielu, którym udało się uciec, ale w czasie ucieczki został trafiony strzałą w prawe ramię. Dwa dni później ranny Kephnes, leżąc nieprzytomny na środku drogi z powodu utraty znacznej ilości krwi, został odnaleziony przez ludzką zielarkę. Kobieta zaopiekowała się nim przez kilkanaście najbliższych dni i wyleczyła ranę. Zielarka ta znała smoczy, więc potrafiła porozumieć się z koboldem. Kephnes opowiedział jej o swej historii, a ona opowiedziała mu o jej - w dzieciństwie została uratowana przed dzikiem przez grupę polujących na zwierzynę koboldów, dlatego postanowiła odwdzięczyć się koboldom ratując kogoś z nich. Zaledwie kilka dni później, gdy udała się do miasta zakupić mikstury i zioła, usłyszała tam, iż inny kobold wypływał statkiem na wyspę Aeris, o czym niezwłocznie poinformowała Kephnesa. Kephnes pomyślał, że może to być jego krewny, dlatego również postanowił tam wypłynąć. Zielarka zapłaciła za jego rejs i się z nim pożegnała. Jej dług do rasy koboldów został spłacony.
Akceptuję.
Na liście bóstw do wyboru przy tworzeniu postaci nie ma niestety bóstwa, o którym wcześniej tutaj napisałem, ani żadnego innego koboldziego (czyli też Kurtulmaka oraz Dakarnoka). Z tego powodu przy tworzeniu postaci w grze wybiorę "brak bóstwa", ale będę odgrywał postać, jak gdybym wyznawał Gaknulaka.
Po stworzeniu postaci nie mogę się zalogować, za to wyświetlany jest komunikat:
"Niewłaściwa postać - login gracza odrzucony
Postać posiada zbyt wiele atutów"

Czemu tak jest i czy może mi ktoś pomóc?
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl