Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
Dziwi mnie że tego tutaj nie było ale nieważne. Nie bede pisał oczywistych rzeczy bo jestem pewien że większośc serie zna zapewne głównie od trzeciej części albo gorzej ale licze na jakieś wasze ciekawe spostrzeżenia. Ja jestem z grą tak właściwie od drugiej części bo w oryginał zagrałem chwile przed premierą sequela. Najwięcej dioptrii odjeła mi "the restoration of erathia" hehe po szkole zawsze graliśmy z kumplami to były czasy. Jedyna wadą produkcji poza brakiem czasu na cokolwiek innego no przynajmniej poza stosunkami towarzyskimi (koleżanki też grały ) moim zdaniem jest odejście w 3ce od ciekawego systemu ulepszania jednostek ale to jest tylko moje czepialstwo. Żeby nie było pytań do tego chodzi mi o to że wcześniej np czarny smok był drugim po czerwonym ulepszeniem bodajże zielonego a niektóre jednostki z miast nie miały ulepszeń. To jest smaczek ale jednak ciekawy. Było to dobrze zbalansowane więc nie wiem czemu ktoś spasował. Dobra, czym dla was są Hirołsi?
Nie chce mi się na chwilę obecną rozpisywać na temat tej znamienitej serii, ale osobiście gram w HOM&M odkąd tylko pojawiła się na rynku 1 część tej gry )) Nawiasem mówiąc jedna z moich ulubionych
A grał ktoś w część zerową?
Tzn wyszła ona przed pierwszą częścią herosów z rąk tych samych twórców pod nazwą Kings Bounty.
EDIT: A tu macie skrinusia

Grałem w to z ciekawości i wiekszej różnicy nie odczułem. Frajda taka sama no może troche po oczach dawało ale sam kiedyś się taką grafiką zachwycałem wieć mnie nie odżuciło od razu.
No bez jaj to wyszło w 1990 roku i to tak dobrze pamiętasz bo ja nie a jestem w twoim wieku ale mniejsza o to
ale masz racje co do tego że to były piękne czasy
No co ty przecież przedszkole i potem to był najbardziej wymagający etap w życiu wnerwiało że gry są trudne a nie że teraz biore wszystko z marszu i tylko net stwarza wieksze wyzwania.
Wiesz 7 lat to 1 klasa szkoły podstawowej gdzie poznałem kumpla, który pogrywał ze starszym bratem w HOM&M. Parę razy mnie zaprosił i się nauczyłem
eeee...ja lubię HoM&M V
Po to mamy nowoczesne gry aby zachwycać się grafiką w sumie III część może być, ale wolę V (niech mi nikt nie zarzuca, że głupi jakis jestem bo znajdę i pobiję )
Dla mnie to jest jedno i to samo bo różnic naprawde niewiele.
Kocham tę serie i setki nieprzespanych nocy, spędzonych z przyjaciółmi przy Heroes i piwku Ah miazga, łezka się w oku kręci
A jak dla mnie w kategorii 'lubienia'
2>=3>4>1>5
Co nie znaczy że V HoMM nie lubię, bo bardzo lubię
Jak dla mnie to IV była/jest najlepsza, szczególnie z modem Equilibris, który troche utrudnia rozgrywkę. W V wkurza mnie że trzeba czekać cały tydzień na rekrutów i za każdym początkiem tygodnia odwiedzać młyny itp. W IV było to automatyczne o ile byłeś właścicielem. Niby w dodatku dali karawany - bo przez tą całą ich trójkowatość to i o tym zapomnieli i było całkiem niezłe. W IV dorby boahter sam mógł wygrać większość bitew. A te trudniejsze to z reguły były twoja armia vs 6 bohaterów na 30-40 poziomie, z czego 3 mogło wskrzeszać (Divine Intervention) wszystkich wcześniej poległych i stało na podwyższeniach w zamku co daja imo +100% do obrony. I dobre byłą jaednoczesna wymiana ciosów - bo zawsze odnosiło się rany/straty w bitwie. W V szybka postać z dużym atakiem nawet nie ucierpi. Bez sensu. A z tego co czytałem w CDAction to w dodatku można grać krasnoludami tylko w kampanii a w scenariuszach już nie. Ciekawe co w VI wynajdą... Chętnie sięprzekonam ale już raczej nie kupię.
P.S. grałem we wszystkie części. O II marzyłem strasznie i była jedną (razem z UFO:EU) z gier dla której chcaiłem mieć komputer... No może jeszcze Master of Orion II bym dodał
CytatW V wkurza mnie że trzeba czekać cały tydzień na rekrutów i za każdym początkiem tygodnia odwiedzać młyny itp.
Ale to przecież było już w wszystkich wcześniejszych, więc to nie nowość...
W IV nie trzeba było, rekruci pojawiali się w zamku każdego dnia.
Osobiście grałem w III, IV i V... wszystkie mi się podobały... a najbardziej... hm... III razem z V. Tutaj nie mam faworyta... IV jest ostatnia w moim osobistym rankingu, ale mimo wielu wad i tak bardzo mi się podoba.
Heroes 4 było dobre ale wyrażnie nie trzymało poziomu 3ki. Dobrze że teraz rosjanie się wzieli za gre a i arty tego francuza są calkiem dobre no może poza archaniołem w zbroi płytowej i bosymi stopami.
I tak heroes 3 wraz z dodatkami było najlepsze i tu nie ma się co z tym sprzeczać. Klimacik, grafika, no po prostu wszystko. Dla mnie osobiście seria heroes-ów skończyła się na części 3-ciej (+ dodatki), reszty nie uznaję, bo to jedynie nieudana próba poprawienia czegoś, co już jest świetne, a w rezultacie to co miało być lepsze wyszło dużo gorsze (H4, H5).
Heroes 5 to stara dobra 3ka z nową grafiką i paroma ciekawymi rozwiązaniami. Powtarzam to po raz kolejny że Horeos 5 jest świetnym spadkobiercą serii.
Ja się też z tym zgadzam A do 4 trzeba dorosnąć %) A tak serio to się przełamać, bo jak się przełamie, to miażdzy na poziomie reszty.
Ja w zasadzie zacząłem przygodę od 3jki, a dopiero potem pograłem z ciekawości w 1 i 2. No ale wiadomo, jeśli odpalało się je po trójce to już tylko z ciekawości, na chwilę, a potem back to Heroes III . I wg mnie trójka była zdecydowanie najlepszą częścią.
Muszę jednak szczerze przyznać, że bardzo podobała mi się również H IV. I muszę przyznać, że teraz, jeśli już odpalam jakiegoś heroesa, to jest to właśnie H IV. Sam nie wiem, czemu, gra miała cholernie dużo bugów, idiotycznych rozwiązań itp, ale z drugiej strony było w niej coś, co bardzo przyciągało do kompa. Jeśli miałbym zgadywać, tym czymś była muzyka, a że dla mnie soundtrack w grze jest bardzo ważny, to i H IV znacznie zyskał w moich oczach .
Co do Heroesa V... Gra niby dobra, niby 'ulepszony heroes III', ale jednak nie ma już takiego klimatu jak poprzednie części. No istrasznie wkurza mnie to, że surowce, budynki itp są porozmieszczane w bardzo dużych odległościach od siebie. W Heroesie III i IV w jednej turze dało się dojść bohaterem do conajmniej kilku budowli, jakkolwiek mało znaczące one by nie były, co krok leżało jakieś złoto, surowiec, jakaś świątynia do pomodlenia się itp. A w V mapy świecą pustkami, i to chyba jest najgorsze w tej części...
Jedno jest pewne - Heroesi to chyba druga najlepsza gra/seria w jakie grałem, oczywiście zaraz po Neverwinter Nights 1, w które namiętnie grywam do dzisiaj .
Ja najlepiej wspominam Herosów 3...taaak.. no i "dwójka" była całkiem fajna
Najlepsza cześć Herosów to była 2
Pamietam jak zagrałem w 2 To mnie tak zassał ten magiczny świat Że to była masakra
Osobiscie powiem że Herosik 5 to tak naprawde cofnięcie się o krok do tyłu . Zrezygnowano z naprawdę wielu super rzeczy z 4 . Np : Bohater w koncu zaczoł walczyć ! Możliwość wyboru budowy jednostek ! Automatyczne oddawanie To że armia nie musiała mieć bohatera . Tak własnie to było super ! Jednak nie wszyscy to docenili . Sam na początku nie lubiłem 4 ale jakoś 6 miechów temu zagrałem i zrozumiałem jak bardzo się myliłem ...
Heros 5 to poprostu 3 z ulepszoną grafiką NIC wielkiego nie wprowadziała do gry . Ale już zbliża się pogromca Herosa 5 ! DISCIPLES III NADCHODZI !
Sorn nie wzięto tych rozwiązań z 4, bo właśnie w głównej mierze na to fani narzekali
Cóż twórcy nie zapowiadali rewolucji, tylko powrót do 2 i 3, i nie ma co narzekać to im się udało, gra wciąga jak za dawnych czasów, czyt. "jeszcze jedna runda i idę spać"
Taa, nic nie pobije drugiej i trzeciej czesci herosow. To byl juz zaawansowany stan fabularny. W dwojke gralo sie non stop i nigdy nie mialo sie dosc. Trojka byla juz nico inna ale zawsze to jakies nowe ujecie gry. To bybly czasy.
[ Dodano: Pią Lut 09, 2007 12:44 pm ]
Taa, nic nie pobije drugiej i trzeciej czesci herosow. To byl juz zaawansowany stan fabularny. W dwojke gralo sie non stop i nigdy nie mialo sie dosc. Trojka byla juz nico inna ale zawsze to jakies nowe ujecie gry. To byly czasy.
Do teraz pamiętam jaką miałem radoche jak graliśmy z kuzynem na jednym kompie w 3ke.
Kiedy doszło do finalnej konfrontacji (po dość długim czasie) w mojej armi znajdował się między innymi legion czarnych smoków i patrzenie na demage jaki zadawały dawało ogromną satysfakcje więc nie rozumiem jak komuś się może podobać samotny bohater albo kilku bohaterów w jednej armii. Co do mechanizmu rekrutacji to fajnie jest patrzeć na wroga rezygnującego z oblężenia kiedy moje siły powiększają się znacznie w pierwszy dzień tygodnia. Co w 4ce jest wg mnie najgorsze? Możliwość rekrutacji tylko 5 rodzajów stworzeń i koniecznoś wybierania nie wspominając już o braku ulepszeń co mnie najbardziej zaskoczyło.
Ja osobiście H4 uważam za część najsłabszą.
Dwa największe jej grzechy to:
równoczesny atak i obrona przy starciach jednostek
Może to i realniejsze ale kompletnie zabiło element taktyczny dla bohaterów nieczarujących.
Przez to walki się sprowadzają do tego kto ma brutalniejszą przewagę liczebną armii.
Mnie właśnie w herosach się najbardziej największą satysfakcję miałem gdy przy odpowiednim wykorzystaniu terenu i odpowiedniej strategii udawało mi się słabszą armią pokonać silniejszą. W H4 mając bohatera np barbarzyńskiego o strategii można było zapomnieć chyba że strategią nazywacie nakupowanie w sklepie mikstur nieśmiertelności.
Oblężenia zamków
Rozbudowa murów obronnych jest w tej części zupełnie bezsensowna. Bardziej przeszkadzały w obronie niż pomagały, do tego stopnia że nigdy ich nie budowałem. A jeśli komp miał wybudowane mury to taki zamek wręcz było łatwiej zdobyć.
Kolejnym bezsensem było to że po zdobyciu obcego zamku zawsze miał on wybudowane inne budynki ze stworami niż ja :/
Osobiście chyba najbardziej mi się podobała druga część - może dlatego, że przy niej spędziłem najwięcej czasu.
A co za tym idzie pałam ogromną sympatią do trójki i piątki.
W czwórce cała magia i heroesów, i serii Might & Magic się bezpowrotnie ulotniła.
Jesteście zbyt krytyczni Ale zgadzam się - dwójka była najlepsza A razem z trójka zasiadają na tronie serii
Asgraf - po prostu wyjąłeś mi to z ust, dziękuję.
Uważam że najlepsza czescia "Hirołsów" była Częśc: 3. Najbardzie kjlimatyczna wedlug mnie i jeszcze ta "przepiekna grafika". Nie moglem sie od tej gry oderwac mimio tego iz na poczatku wogole nie kumalem o co w tym wszystkim chodzi. Po paru dniach "wiedzialem co i jak", zaprosilem kumpli i gralismy w hot-seat (to byly czasy !!! ).
o 4 powiedzialbym(napisalbym) tyle co @Asgraf.
W piata czesc gralem rowniez, ale nie wciagnela mnie jak "trójka", mimo przeslodkiej grafiki i wygladu jednostek.
Moje pierwsze "Hirołsy" to Heroes 2. Przy niej spędziłem najmilsze chwile mojego dzieciństwa Ale potem przeżuciłem się na trójkę i do dziś w nią czasem zagrywam
I zgadzam się, Heroes IV było najgorszą częscią z serii (ten bohater rozwalający cały hordy... dramat)
Może mi ktoś powiedzieć czy Kuźnia Przeznaczenia ma jakąś fajną kampanię i ulepsza ogólnie grę? Bo choć H5 miała jak do tej pory dla mnie najlepszą fabułę i grywalność, to w końcu mi się znudziła ;] W dodatku jest generator map itd. i nie wiem czy uzbierać i wydać "manyj" na to ;]
Kuźnia ma 3 kampanie (ludzi,krasnali i lochów) po 5 misji każda.
W trybie multi dodali coś czego zawsze mi w heroesach brakowało.
Tryb równoczesnej tury.
Polega on na tym że wszyscy gracze wykonują turę jednocześnie a nowa tura sie zaczyna w momencie gdy ostatni z graczy naciśnie klepsydrę
Inna ciekawa zmiana (dopracowali ją i odblokowali dopiero w patchu do HoFa) to podpakowana nekromancja. Wreszcie po walce ze smokami wskrzeszam je jako kościane smoki, po walce z magami lub kapłanami wskrzeszam je jako licze, po walce z dowolnymi jednostkami strzelającymi dostaje kościanych łuczników, a w przypadku pozostałych wrogów wskrzesza się ich jako nieumarłych tego samego poziomu co jednostka za życia.
Dodano też karawany z heroesa 4 ale z tą różnicą ze karawany są widoczne na mapie i można je napadać
Ogólnie wprowadzono dużo zmian na dobre.
Nie wiem, czy opcja równoczesnej tury jest dobrym rozwiązaniem W pewnym momencie, gdy dwie armie stoją naprzeciw siebie może wyniknąć czasem śmieszna sytuacja jak się będą gonić w miejscu, albo jeden będzie starał się blokować drugiego
Grałem kiedyś w FreeCiv (internetowa Cywilizacja 2) i takie sytuacje jak gonienie się jednostek po mapie, albo latanie w kółko starając się przyblokować przeciwnika to była normalka
Nowy fajny temat to i ja się wypowiem:
Zacząłem grać w Herosów od części 2. Cóż, pod względem graficznym jest dla mnie do dzisiaj najładniejsza. Nie wiem do końca czemu, ale wolę ją od grafiki trzeciej części, co nie oznacza, że tam grafika jest brzydka - wręcz przeciwnie.
Potem przyszedł czas na jedynkę. Oczywiście gorsza od dwójki, ale nie przeszkadzało mi to w młuceniu całymi dniami.
Potem wyszła część 3. Jak już wspomniałem, grafika trochę (IMO) gorsza od 3, ale za to jaka nieziemska grywalność! Pod tym względem nie mogłem się przyczepić do niczego. Wszystko było w jak najlepszym porządku! No i dodam, że najlepszym zamkiem jest Twierdza
W część czwartą w ogóle nie pogrywałem. Zainstalowałem i jak zobaczyłem oprawę graficzną to powiedziałem "dziękuję" i wróciłem do giercowania w trójeczkę. Nie zgłębiałem się w mechanikę i zmiany - po prostu nie mogłem na nią patrzeć.
Dodam, że w piątkę jeszcze nie grałem (jestem teraz skoncentrowany na NwN2), ale mam nadzieję, że to wcześniej czy później nastąpi i zobaczymy gdzie uplasuje się w moim rankingu. A on wygląda następująco:
1. trójeczka
2. dwójeczka
3. jedynka
4. czwóreczka na czwartym miejscu
To co przyciąga do tej serii to tryb multiplayer. To jest coś niesamowitego. Podobnie jak z pewnością wielu z Was zacinałem w to ze znajomymi w różnym wieku i w różnych miejscach Polski. Wszędzie chcą grać w tą grę
Zresztą w ogóle bardzo cenie sobie gry w których można pograć sobie w parę osób na jednym kompie. Pozdrawiam "Metal Sluga"
To chyba trzeba będzie zainwestować w dodatek Opcja z równoczesną turą to fajny pomysł, a jeśli też dopasowuje się do sytuacji, to jeszcze lepiej. A jak ta rasa krasnoludów się sprawdza? Widziałem tylko kiedyś filmik z zapowiedzią i wyglądali ciekawie.
Ostatnie pytanie to możliwość grania w necie: czy tylko na specjalnym serwerze, gamespy/xfire/cośtam czy są też inne, na przykład polski?
Wybierasz jeden z 4 głównych serwerów.
Po wejsciu na takowy masz listę założonych gier.
Gry białym kolorem czcionki to gry otwarte do których możesz się podłączyć bo są dopiero w fazie wybierania zamków i bohaterów.
Gry na szaro oznaczają że w tej gdzie już wybrano zamki i bohaterów, już trwa rozgrywka i do takiej gry nie można już sie podłączyć.
Gra przez neta jest duuużo ciekawsza niż gra na singlu z głupimi kompami
Skoro jesteś obeznany w temacie to jeszcze ostatnie pytanie Jakie szanse na necie ma noob? No i ile zwykle czasowo trwa rozgrywka? Można je jakoś zapisywać i potem dokończyć czy trzeba przeznaczyć na to trochę czasu?
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi i te poprzednie ;]
Noob ma szanse bo w heroesie 5 jest duży element przypadkowy.
Nie zliczę ile razy złoił mi skórę noobek bo miał farta ze na początku gry przyłączyła sie do niego duża grupka neutralnych potworów lub znalazł np sakwę dającą 1000zł dziennie dzięki której się szybciej rozwinął niż ja, albo wcześniej napadł mnie jakiś gracz komputerowy który mi przerzedził porządnie armie.
Wszystkie umiejętności i atuty w H5 są wybalansowane więc nie ma czegoś takiego jak źle rozwinięty bohater (co było wadą wcześniejszych części). Co najwyżej nowy gracz może nie wykorzystywać wszystkich umiejętności postaci jakie ma do dyspozycji. (np rozwijać bohaterem w magię i nie wybudować w mieście gildii magów).
Podsumowując.
Zalicz kampanię dzięki czemu poznasz możliwości wszystkich dostępnych zamków. Z tak zdobytym workiem doświadczeń będziesz groźnym przeciwnikiem. Ah i polecam przed rozpoczęciem kampanii pobrać najnowszego patcha. I nie mam tu na myśli robienia tego po to aby usunąć ewentualne bugi w singlowych misjach, tylko po to że każda łata wprowadza poprawki balansujące miasta. Lepiej sie do nich przyzwyczaić na singlu, a nie patchować tuż przed wejściem na neta. Może sie wtedy okazać ze umyślona przez ciebie super strategia legła w gruzach z powodu zmiany w patchu statystyk jakiegoś kluczowego stwora, czaru, umiejętności czy artefaktu na której się ona opiera.
Ja zaczalem swoja historie z hirolsami od czworki (kolega mi pozyczyl ) ale wtedy nie lubilem za bardzo gier turowych wolalem te w czasie rzeczywistym ;P (pogrywalem w polanie ) i zaraz po wlaczeniu gierki szybko ja wylaczylem . Potem (jakies 2-3 lata pozniej) chcialem sprobowac swych sil w piatce (nienawisc do gier turowych odeszla w niepamiec ). Gra mnie oczarowala - jedyne co naprawde mnie denerwowalo to odglos zabijanego chlopa xD . Potem polazlem do tego samego kolegi wyprobowac 3 i bardzo mile mnie zaskoczyla (nawet po dlugich sesjach w V chcialo mi sie w nia grac a roznice byly na tyle niewielkie ze szybko polapalem sie o co biega ). Niedawno kupilem sobie KUZNIE PRZEZNACZENIA (szczerze mowiac rasa krasnali jest chyba moja ulubiana WLADCA BURZ rulezZZZ) A i tak na zakonczenie : CDA TO NIE JEST ZADNA GAZETA
Właśnie! STOP MÓWIENIA GAZETA NA CD-A!
A po za tym Heros V jest lepszy od 3 moim zdaniem *robi uniki przez lecącymi nożami wyrzuconych przez fanów*
Elesinen, wyluzuj
Ja o tym wszystkim wiem. Ale mowa tu o ekstrymalnych przypadkach zwanych też "fartem początkującego".
Owszem wszystkie twoje argumenty są prawdziwe.
Ale nie zaprzeczysz ze duży wpływ ma też element losowy.
Dzięki temu faktowi niema jednej uniwersalnej najlepszej taktyki i to jest właśnie w herosach piękne
Owszem można dopomóc szczęściu rozwijając umiejętności zwiększające szanse na przyłączenie się jednostek, na większą szanse na podwójne obrażenia w czasie walki itd ale jeśli masz niefarta to wszystkich kopalni pilnują ci łucznicy, pod miastem masz same nieprzydatne artefakty (np dające. bonusy do morale jak grasz nieumarłymi etc), rzadkie podwójne obrażenia mimo że masz nierozwinięte szczęście na poziomie eksperckim, młyny dające tylko po 2 sągi drewna, albo plaga zabijająca ci połowę jednostek bo akurat wtedy wyjątkowo ich nie wykupiłeś bo wolałeś złoto przeznaczyć na jakiś ważny budynek.
Tak więc klucz do zwycięstwa to umiejętności+fart.
Masz racje że można w czasie walki wykorzystywać brak doświadczenia przeciwnika ale nie możesz powiedzieć że nie zdarzają się sytuacje kiedy gracz z niewielkimi umiejętnościami i dużym fartem pokonuje weterana któremu szczęście nie dopisało.
Sorn, bo ty tak od dziecka masz A to Ci wazon na głowe spadnie jak po chodniku idziesz, a to psy gonią
Ale znam ten ból (fart kumpla) Zawsze jak gramy w H3 to też do kolegi się dołączają potwory, choć nie ładuje w Dyplomacje, a mnie zabijają przeważnie ;p
HAHAHA Jak gram z kolega w hirolsy to ja przewaznie mam farta
Co do zmowy dwóch nowicjuszy, to chyba normalne, że mieli we dwoje przewagę.
Skoro grasz na mapach generowanych losowo to nie narzekaj, że zły los powoduje iż przegrywasz
Zaraz wyjdzie drugi dodatek wiec mozna by wznowic dyskusje.
Moze zrobimy sobie jakis turniej szybkiej bitwy? Ten tryb gry jest najbardziej sprawiedliwy i pokazuje prawdziwy geniusz taktyczny.
Mi się bardzo podobały chroniclesy. (wladca smoków, itd.). Do tego Co kilka tur tekst do czytania podwyższal klimat . Pierwszy hirołs, który widziałem, to 0, jak grali w niego koledzy w szkole. (ach te niepokonane trole), następnie 3 i przelotnie 2 i 1... 4 Jako taka, sporo w nią grałem. Niestety bohaterowie byli za potężni. Pamiętam, jak ojciec w to grał dniami i nocami. Poradził dobie z 1000 demosmokami siedmioma bohaterami.
1. III
2. V
3. IV
Nie ma to jak jednostka paladyn w V. Z odpowiednim bohaterem, umiejętnosciami, 10 paladynami zadalem 15000 dmg 5lvl potworowi!!!
Ja tam 3 wole, ale 5 nie pogardze. (elfiory rzadza)
A ja proponuje moze male rozgrywki w 3 i 5 ? przez hamahi w 3 i normalnie w 5??
Dlaczego hamachi? Ktoś tu piraci? ^^"
edit:
bo da sie grać w heroes przez neta, co?
Może nie ma po prostu publicznego IP, oj Thing Thing
Ah pamiętliwa seria... Byłbym za małym turniejem w ktorąś z tych części. A w 3 da sie jakoś grać w necie ale już nie pamiętam jak to sie robiło...
W heroes3 nie da się grać na multi bez hamachi gdyż nie ma już serwerów pośredniczących bo te zniknęły wraz firmą 3DO.
Heroes nie trawię Jeszcze w trójkę nawet pogram...od czasu do czasu, z nudów.
Piątka nie podoba mi się...nie przepadam specjalnie
Wiem, że jestem w mniejszości
To ciekawe bo mi nigdy sie nie powiodło bezpośrednio
W zasadzie to z jednym tylko testowałem to - obaj mamy neostradę i obaj oprócz wyłączonego windowsowego nie mieliśmy innych firewalli. Zresztą nawet jak się już większą grupą łączyliśmy przez Hamachi, to używaliśmy IP z neo, a nie z hamaka.
Jeśli w Heroes 3 chcecie grać to dajcie mi znać.
HOM&M III jest świetne.....
tylko szkoda, że armia może mieć 7 oddziałów.....
są gry, które nie powinny mieć 3D
Wiecie jakie jest moje zdanie?
W Tipsomaniaku będącym rankingiem 100 najlepszych gier, jakiś redaktor CDA powiedział na temat serii Might & Magic, że takie coś bez "Heroes of" na początku nie może istnieć. Ja powiem coś dokładnie odwrotnego - Might & Magic z "Heroes of" na początku nie może istnieć.
*zbiera chrust na duuuży stos dla przedmówcy*
Ja wciąż jestem wiernym wyznawcą trzeciej części HoM&M.
Hm... odświeżamy temat. Kilka pytań od osoby niezbyt obeznanej w dodatkach i serii.
Co opłaca się teraz kupić? Podstawkę + Kuźnię Przeznaczenia, czy może wariacje z Hordą? Czy w przypadku dodatku orkowego będą dostępne wszystkie rasy (oprócz krasnoludów, jak mi się wydaje)?
Obojętnie od decyzji wszystkie patche będą dostępne?
Czy brak jakiegoś dodatku/podstawki blokuje grę na multi lub posiadanie wszystkich daje jakieś bonusy, których samodzielny dodatek nie posiada?
Czy przy samej podstawce/Hordach jest mniejsza ilość zaklęć, artefaktów?
Czy dwie ścieżki rozwoju istot są dostępne niezależnie od wybranego zakupu (oprócz Kuźni, wiem, że to niesamodzielny dodatek)?
Mając Hordy masz wszystkie bajery, opcje itede. Nie posiadasz tylko możliwości gry w kampanię podstawki i Kuźni, aby w to zagrać już musisz kupić podstawkę i pierwszy dodatek.
Piękne dzięki za pomoc
Na singlu tak mi nie zależy, pouczę się trochę na potyczkach i kilku kampaniach
CytatMając Hordy masz wszystkie bajery, opcje itede. Nie posiadasz tylko możliwości gry w kampanię podstawki i Kuźni, aby w to zagrać już musisz kupić podstawkę i pierwszy dodatek.
Wyprowadzę cię z błedu...
Można legalnie i za darmo je pobrać (kampanie krasnali i podstawki) do hord.
Ja bardzo chętnie przechodziłem ponownie stare kampanie ciesząc się wszelkimi nowinkami hord
O tym to nie wiedziałem. Ale cóż, i tak mam podstawkę + oba dodatki.
Odswiezam temat: mam troche wolnej gotowki a w piatek wychodzi komplet (podst + 2 dodatki) herosow 5 za 70 zl. Bylby ktos chetny na granie po multi?
Nie dajcie du*y, tu chodzi o to czy wydam kase na to czy na nowego battlefielda ;]
Właściwie to mogę zagrać, męcz też Asharia i Avasila.
Można właściwie zagrać, ale, po co kupujesz 3 części? W multi grałem tylko na Tribes of the East... A do singla kampanie z innych dodatków można pobrać. Anyway, kiedyś mogę zainstalować Herosy...
Jestem paprykowanym burżujem i stac mnie na 3 czesci naraz
Kup same Hordy, a resztę zainwestuj w 6-pak albo pół litra. Naprawdę nie ma sensu kupować podstawki i 1 dodatku, skoro w drugim dodatku masz wszystko to co w poprzednich częściach + jeszcze więcej.
Tylko kampanii brak.
CytatTylko kampanii brak.
Do dzikich hord są darmowe mody dodające brakujące kampanie.
Polecam je bardzo.
Fajnie jest pograć w oryginalne kampanie podstawki mając do dyspozycji nowe alternatywne ulepszenia jednostek i inne friczery z hord.
http://www.heroes-fr.com/en/original_campaigns.php
A pytanie z ciekawości: w tych modowych kampaniach jednostki fanatyczne są zastąpione zwyczajnymi alternatywami Przystani z DH?
Jak tak to szkoda, Upadły Anioł w Młotkach Przeznaczenia miał wyssanie życia i wszystkie były kompletnie niezbalansowane
Moja przygoda z Heroesem zaczęła się od trójeczki, RoE. Byłem młody i głupi, więc nie umiałem nawet grać w mapę inną niż Wszyscy na jednego. Ale już wtedy uwielbiałem tę grę. Potem przyszedł AB. Pamiętam, że nigdy nie umiałem przejść pierwszej mapy Łowcy smoków, a gdy już ją przeszedłem - nie dawałem rady kwasowym smokom.
Długi czas potem przyszedł SoD, wraz z nieoficjalnym dodatkiem - WoG.
Cóż, cały czas kiepsko grałem, przegrywałem z komputerem... Ale młodość mija...
Obecnie pogrywam tylko w WoGa - ostatnio gram z nowym miastem, zastępującym Cytadelę - Grove. Na uwagę zasługuje fakt, że stworzyli je Polacy.
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL