ďťż
Golem


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

Witam.

mam spory problem z golemem w Kopalni klejnotów. Skala trudnosci jest przytlaczajaca doslownie i nijak go ubic. probowalem zaciagac w rozne miejsca ale tez nic sie nei dzieje.

Bez tego nie moge odnalesc kolejnego ducha... prosze o pomoc...


Wojem, jest w 100% odporny na magię pozostaje Casavir i Kheglar.
uhhhh to jednak nei koniec problemow...

po zabicu golema sprowadzilem ducha na krąg ale wczesniej chodzil pomiedzy duchami u "wytrącil" ich z kregow. czy to moze byc przyczyna tego ze dalej nic sie nie dzieje??
W ścianach są takie lampy. Wystarczy ze na nie naciśniesz i klikniesz na ducha i on pobiegnie w ich strone


Lampy między obecną pozycją ducha a drzewem muszą być wyłączone. Masz o tym w dzienniku (klawisz j) poprostu duch nie przebiegnie między zapalonymi latarniami...
Czytanie ze zrozumieniem, faceci - on pisze, że ma już wszystkie duchy na miejscu; tylko że się powytrącały nawzajem z tych miejsc w momencie kiedy ustawiali się na pozycje..

Ale tak nie powinno się zdarzyć przecież.. tak na wszelki wypadek zapytam, jaka wersja gry?
moze sprecyzuje:

podczas walki z golemem wszedl za mna do pomieszczenia z drzewem i chodzil pomiedzy duchami przesowajac je. po pokonaniu golema musialem sie wrocic do jego pierwotnego miejsca zeby wziac ducha. zaprowadzilem go , wszedl na krąg i dalej nie wiem co robic. mam jeden pusty krąg na elfa jak mniemam (3 krasnale juz są) ale duch z biblioteki ktory mowil zeby go zaprowadzic jak bedzie bezpiecznie nic nie robi...

wersja 1.02
Sigh. Miejsca gdzie znajdują się duchy były już wymienione tutaj.

Jeśli nie pomoże - reload save'a sprzed walki z golemem.

Off-topic:
Gracze są nieźli - nawet nie wpadłbym na to, żeby golema przegonić przez całą planszę...
chyba pominąłeś jakiegoś ducha bo ja nie miałem żadnego wolnego miejsca (nie przypominam sobie bym gdziekolwiek ruszał tego ducha biblioteki)
pociesze was Mi sie gra w czasie auto-save wyłączyła 2-3 godzinki w plecy...
Ja miałem pecha bo za na Golema natknąłem się z drużyną w takim oto składzie
Ja (czarnoksiężnik), Quara, Sand, Zejaheve, Shandra i mówiąc szczerze lekko się zdziwiłem
Cała drużyna poza głównym bohaterem padła, więc odciągnąłem go od reszty i zacząłem biegać wookół całej planszy aż towarzysze wstaną Po czym kapłanka uleczyła wszystkich, poszły czary wzmacniające, kamienne skóry, zbroje maga, transformacja tensera i polimorfowanie siebie w przypadku Sanda. Dobrym sposobem okazało sie wcześniejsze wezwanie żywiołaka ziemii i nałożenie mu kamiennej skóry. Wyglądało to jak jeden ze starych filmów japońskich o godzilii. Stały dwa wielkie potwory i naparzały się pięściami aż iskry leciały
ja mam jeszcze pytanie na których lv walczyliście z golemem bo ja mam 14 i nie daje rady
Ja z początku też miałem zonka jak taki świr na mnie wyskoczył ;] Ale potem wczytałem save nafaszerowałem się buffami i skopałem mu tyłek
lol moim barbarzynca/berserkerem na 15 poziomie <wówczas> pokonalem go w pojedynke (za szybko biegam i druzyna nie zdolala dobiec xD) bez wiekszych problemow zarzucilem rage i frenzy padł po 7-8 hitach a mnie pozostalo grubo ponad polowe hp~~
No cóż, ja na tym etapie mam już "półtoraka" z adamantu +5. Nieźle działa na golemy - i na wszystko inne Poza tym zwykle mam w drużynie Khelgara - a jak ktoś nie lubi, to przecież Shandra jest na tym etapie "obowiązkowa". Podnieście jej zręczność do 17, dajcie dwa atuty w walce dwoma brońmi, dwa krótkie miecze w ręce (jeden zwyklę daję adamant +3, z kwasem) i żaden golem nie podskoczy. A jak podskakuje to parę "buffów" - pajęcza i kamienna skóra, plus ewentualnie zbroja maga powinny w zupełności wystarczyć.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl