Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
Mam pytanie, czy stłumienie faktycznie pożera moje wspomnienia? tzn czy będzie to miało jakiś wpływ na pamięć dialog etc (bo akurat wspomnienia chciałbym zachować)
Dziękuje
~MasaMune Tir'Eine
Stłumienie nie pożera wspomnień. Robi to Nasycenie - w mechanice skutkuje ono utratą doświadczenia i niczym więcej. Wszystko jest wytłumaczone w instrukcji dołączonej do gry.
Małe pytanko- jestem na początku 2 aktu i gdzie można tu zaspokoić głód?
Robisz tak: Wchodzisz do Krainy Cienia. Używasz stłumienia, odpoczynek, stłumienie, odpoczynek i tak aż będziesz ,,czysty" z głodu. A odżywiać się nieumarłymi (Wieczny Odpoczynek), no chyba że jesteś zły i CHCESZ mieć więcej głodu, to nie wiem.
Mnie ten glod denerwuje. Chyba najlepiej czekac do 4 stadium i wybierac nasycenie. Stlumie to odzyskuje 10 punktow a odpoczne to potrafie stracic z 30. A w cienistym miescie nie odradzaja mi sie duchy. Ni i to czekanie 5 minut ale faktycznych a nie czasu w grze. :/
Sam juz nie wiem jak mam sie z nim obchodzic. Najchetniej to bym jakis kod na to poznal :/
Najlepiej doprowadzic poziom laknienia do zera i potem uzywac jednego pozarcia ducha dziennie (pierwsze nie podnosi poziomu laknienia). Dzieki temu energia spada bardzo wolno, i wlasciwie nie ma opcji, zeby spadla za nisko - po prostu co jakis czas w dialogach bedzie pojawiala ie opcja pozarcia - a te pozarcia z dialogow zawsze sa za darmo (znaczy bez wzrostu laknienia).
Spoiler:
Sa za darmo, poza pozarciem Myrkula, to laduje ci laknienie na 100 bodajze...
Nasycenie jest beznadziejne, bo:
a) Zabiera ci PD... i to nie tak malo
b) Mozna je wziac dopiero w czwartym stadium, a w trzcim dostajemy co jakis czas obrazenia.
Stojąc w Bramach Mulsantiru można kliknąć na waypoint, wybrać podróż do Mulsantiru i postać jest zresetowana (podróż działa jak wypoczynek). Można użyć stłumienia i powtarzać podróż do skutku. Traci się na takim kółku najwyżej 2 punkty energii, a można odzyskać kilkanaście. Trzeba tylko używać stłumienia w obecności Okku, żywiołaka przywołanego przez Ganna, i Orglasha z kryształu. Nawet nie trzeba podróżować, jeśli skorzysta się dodatkowo z obecności borsuka telthora przed Lożą Trolli Lodu.
Mój ulubiony towarzysz i jednoczesnie moj zwierzaczek Okku Spoiler: daje tłumienie głodu jeżeli masz na niego odpowiednio wysoki wpływ może ci dać 10% a jak ma do ciebie ogromne zaufanie 20%(dodaje to też inne bonusy ale ich nie zdradze:) )
Czasami warto się nasycić, ja zrobiłem to z musu 3 razy, za drugim wzięło mi zaledwie 2k PD.A co do pożerania ,to weź sobie Ganna i zrób go m by był lojalny ,a dusze pożeraj tylko wtedy ,gdy już będą 'na skraju śmierci' ,czasami mozesz dostać nawet 30 pkt energii.Nie próbowałem tego stłumienia ,bo jestem zły ,ale naprawdę głód nie stanowi wielkiego problemu w tej grze, choć na początki troche irytuje...
No tym bardziej że w miare szybko można nabić ten 30 i nasycenie już nie będzie żadnym kłopotem
Mnie ten głod doprowadza do szału, jestem w Szarej Knieji i tam jest dużo duchów ale łaknienie mi podskoczyło no i tam nie można odpoczywać bo zginę . Podróż do Mulsantiru tak samo zdycham czasami prawie. Nasycenie zabrało mi 5500 PD to dużo.[
E, ja tam problemów nie miałem, cały czas na Stłumieniu ciągnę...
Chociaż raz miałem już tylko 20 pkt., ale z Leśnym Ludem akcja mnie nasyciła.
.....W poniższym poście mogą byc informacje uznawane za spoilery....
Na początku i ja miałem kłopot z łaknieniem i głodem, ale jak dłużej pograłem, to problem zniknął.
Ogólnie są dwie ścieżki - "dobra" i "zła". Pierwszą opisano wyżej, druga zaś to ścieżka, która ja obrałem.
Z głodem nie walczyłem, moja postać miała maksymalne łaknienie, pożarła mnóstwo duchów i dusz.. I ani razu nie musiałem używać nasycenia, zresztą dla mojej postaci to było nie do pomyślenia, by poświecić cześć siebie, cześć swoich wspomnień - to ona kontrolowała tę moc, a nie ta moc ją.. Ważne tylko, by być konsekwentnym - nie ulegać głodowi, a potem być "dobrym" i nie pożerać dusz kiedy nadarzy się okazja. Wtedy może być problem.
No i gdy się człowiek spieszy. W najgorszym razie musiałem 15 minut spędzić, by odnowić swą energię - walczyłem z trzema orglashami (czy jak to się pisze), między pożarciem kolejnych musiałem odczekać te 5 minut dzielnie przyjmując ich ciosy i nie oddając, aby nie umarli zbyt szybko..
Aczkolwiek z czasem możesz dostać ciekawą umiejętność pożerania paru dusz naraz..
Akurat w tej lokacji faktycznie może nie być łatwo, ale i tam jest sporo pożywienia - parę potężniejszych duchów i dwa źródła unikatowych esencji, które napełniają pasek energii do maksimum..
sa jakies kody na ten glod?bo nie nadarzam odnawiac go... jak zazynam jesc dusze to nienadarzam zjadac tedusze, a jak biore stlumienie to daje zamalo energi niz trace przez caly dzien
Tak istnieją takie, ale nie podam ich dopóki nie nauczysz się podstawowych zasad języka polskiego. I przykładaj się bardziej do pisania postów.
A ja jetem zły, zjadam wszystkich, mam pełne łaknienie i jakoś do tej pory
Spoiler: (pochłonięcia myrkula) nie miałem większych problemów. Z wyjątkiem jednego - będąc już na tym etapie gry sięgnąłem do poradnika i wyczytałem, że w rozmowie z kapłanem w krypcie boga śmierci można zdobyć atut wieczny odpoczynek. Z ciekawości wczytałem dawny stan gry i postępowałem zgodnie z poradnikiem i za nic nie mogłem zdobyć tego atutu. . Wie ktoś może jak go zdobyć?
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL