Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
Ciekaw jestem czy znacie jakies gry w realiach Forgotten Realms procz tych najbardziej znanych czyli baldursow icewindow neverwinterow i waszcyh opini na ich temat
Planescape: Torment
[ Dodano: Pią Sty 05, 2007 12:51 am ]
Demon Stone
Planescape: Torment nie jest osadzony w Forgotten Realms
Eye of the Beholder (I, II, III)
Curse of Azure Bonds
Secrets of the Silver Blade
Menzoberranzan
pierwsze Neverwinter Nights (to z 1991)
Pool of Radiance
Pools of Darkness
Gateway to the Savage Frontier
Hillsfar
DragonStrike
Treasures of the Savage Frontier
Descent to Undermountain
Pool of Radiance: Ruins of Myth Drannor
Demon Stone
Al-Qadim: The Genie's Curse dzieje się na tej samej planecie co Forgotten Realms, ale technicznie jest to inny setting
Wystarczy?
Bez DosBoxa to grywalne są chyba tylko Demon Stone, PoR: Ruins of Myth Drannor i Descent To Undermountain, ale ten ostatni jest najbardziej żałosną trawestacją licencji jaka można sobie wyobrazić.
Menzoberranzan i Al-Qadim jeszcze nie bolą, aż tak bardzo graficznie (era VGA), pozostałe tytuły tylko dla fanatyków i tych, którzy lubią wspominać.
PS Ale i tak Gold Boxy znikają z aukcji błyskawicznie.
No to jest spis sam ale na temat samych gier prawie nic nie wiem. Osobiscie z nich gralem w Pool of Radiance i raczej nie bylem zachwycony wiec szybko zrezygnowalem. Wiesz moze kture z nich sa warte uwagi i nie chodzi tu o grafike?
Demon Stone jest całkiem przyzwoitą grą akcji, więc można od niego zacząć. Co do reszty, to chyba Curse of Azure Bonds, Menzoberranzan i Al-Qadim mają coś, co daje namiastkę fabuły, pozostałe to typowe maskarowanie potworów.
Problem w tym, że pozostałe tytuły mają wartość sentymentalną dla starych wyjadaczy, ale ci akurat mogą siedzieć całymi dniami przy Angbandzie i Nethacku.
Te artykuły mogą ci pomóc.
A czy któraś z nich jest może "tekstówką"?? Nie wiem czemu ale ostatnio "tekstówki" bardziej mnie przyciągają niż jakieś inne gry ze świetną grafiką
Nie, świat jest po prostu za świeży na tekstówki. Za to - jeszcze ze 4 lata temu było sporo bardzo udanych mudów forgottenowych.
"Było"?? To już ich nie ma jak rozumiem?? Jeśli jakiś się jeszcze uchował to proszę o linka
Nie, po prostu człowieka wchłonęła praca na pełny etat i końcówka studiów.
To dobre miejsce, by zacząć
Wielkie dzięki Tasior daj Lythari plusa w moim imieniu
Lythari zabił temat, bo ja nie jestem w stanie wymienić żadnej kolejnej gry która byłaby osadzona w świecie Forgotten Realms, a w zasadzie to nie wiem czy taka się w ogóle znajdzie.
Wielkim zaskoczeniem dla mnie w tej liście jest Eye of Beholder. Grałem w to dawno, dawno temu za siedmioma górami, ale jakoś wcale mi się z FRem nie kojarzy. No cóż, może trzeba będzie nadrobić zaległości
W Eye of the Beholder zagrywałem się jeszcze na Amidze i w intrze do gry było wyraźnie powiedziane że w misję bohaterowie są wysłani przez "Lords of Waterdeep" więc chyba jak najbradziej FR
PS.
Poza tym chyba sam beholder (czy po naszemu obserwator) podobnie jak np. łupieżcy umysłu to istoty "licencyjnie" powiązane z FR i nie można ich wykorzystywać w innych systemach... ale mogę się tu mylić.
Chyba się mylisz, bo w Hirołsach też są beholdery (w polskiej wersji złe oczy)
W obu wypadkach pudło.
Beholdery i illithidy nie mogą być używane na potrzeby innych systemów rpg na podstawie OGL, natomiast Wizards dosyć często udziela pozwolenia na wykorzystanie ich w grach, książkach itp.
Beholdery i illithidzi nie są bynajmniej związani z FR, ale ogólnie z D&D.
PS Beholder był na okładce pierwszego podręcznika - opisującego świat D&D - Greyhawka
Yautja, jak ja pierwszy raz w EoB grałem to jeszcze czytać nie umiałem i nie wiedziałem co to jest FR, więc chyba jestem usprawiedliwiony
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL