Duchy


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

Zarejestrowalem sie przed momentem aby zadac jedno pytanko. Mam problem z wykonaniem questa zwiazanego z Drzewem Zycia do ktorego musze przyprowadzic bodajze 6 duchow krasnoludow i elfow wylaczajac przy tym "swiatla" palace sie na korytarzach. I pojawia sie problem. Mimo, iz wyczyscilem z przeciwnikow caly poziom, wylaczylem wszystkie "swiatelka" to dany duch za Chiny nie chce isc w kierunku Drzewa Zycia. Klikajac na niego udaje on sie co prawda w ktoras ze stron korytarza (zatrzymujac sie po czasie, znowu do Niego podchodze i klikam a on idzie w jakas strone) jednak po jakims czasie zatacza kolko i wraca do swojego poprzedniego miejsca. To samo z innymi duchami. Nie wiem czy trzeba je przyprowadzac w okreslonej kolejnosci czy tez jest jakis inny powod. Na miejsce dotarl tylko pierwszy z duchow (ktorego spotykamy od razu po wejsciu do jaskini). Prosze o pomoc.


Duchy s± nieco tępe i trzeba je poprowadzić - wył±czaj za nimi ¶wiatełka i na bank nie będ± się wracać
bosz trzeba troche pomy¶leć, ustawione jest to specjalnie, by duchy wracały na swoje miejsca, jest to rodzaj logicznej łamigłówki, wystarczy wł±czać ¶wiatła za duchai, gdyż tak jak było powiedziane przez ducha w bibliotece, duchy nie mog± przechodzić przez nie. Ot i cała filozofia
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl