Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
Wśród Ludu rozchodzi się wieść, że leśny elf Nalavein zamierza zbadać większą część lasów Aeris i szuka chętnych Tel'Quessir, którzy by chcieli mu towarzyszyć. Jaki ma w tym cel, tego nikt nie wiedział.
OOC: Wszystko po to, żeby zebrać grupę i przyjemnie poodgrywać. A nóż, widelec jakiś może DM się nami zainteresuje. Termin: jutro 16:00, jeśli nie będzie pasowało, to do ustalenia.
Gdy wieść doszła do uszu wylegującego się na jednym z drzew Salavara, zamyślił się delikatnie po czym klepnął w bok Taurdae, mówiąc:
- A ty malutka, byłabyś zainteresowana zapolować na coś prócz komarów?
Kotka oczywiście nie odpowiedziała, mruknęła tylko na znak niezadowolenia, że elf wybudził ją z drzemki. Salavar skomentował to tylko ciepłym uśmiechem.
OOC: Mrusiu mrusiu, a może w czwartek? Fryne wyjdzie z "aresztu", będzie wolny dzień to będzie więcej osób a ja już nie będę pracować xD
OOC: chyba znajdę czas
OOC: Ainel może iść? (czas jest, jakby co)
OOC: Jak zaprosisz Laira to pójdzie z tobą.
OOC: Wszyscy niech czują się zaproszeni. Wstępnie niech będzie czwartek. Zobaczymy, może ktoś chciałby jeszcze dołączyć.
Czwartek pewno mnie nie będzie o 16... może później będę... ale nawet wtedy nie będę pamiętał. xD (I need a reminder)
OOC: Jest jeszcze piątek i weekend, także spokojnie.
O ile będę w domu to z chęcią dołączę Saevalem by zbadać... grzybki
OOC: Z przyjemnością.
OOC: Propozycje terminów:
Czwartek - 18.
Piątek - 14, 15.
Sobota - Jak wyżej.
Niedziala - Jak wyżej.
Jakieś sugestie ?
OOC: Jutro powinienem się pojawić.
jak nie dziś to jutro
Ja piątek i sobota mogę.
Czwartek odpada. Piątek od 19. Sobota od 20. Niedziela wolna.
Wcześnie w weekend plx.
Wątpię, żeby udało się nam wybrać termin, który każdemu podpasuje. W niedzielę chyba każdy by miał trochę czasu. Start 13:00 w lesie elfów.
Hmm, albo inaczej. Dzisiaj spróbujemy o 17, jeżeli nie, wtedy niech będzie niedziela. Jak nie tutaj, to tam.
mi niestety wypadł wyjazd i będę dopiero w poniedziałek
Serdecznie dziękuję tym, którzy dzisiaj się pojawili. Dzięki Xune za, według mnie, doskonałego questa, nie licząc tej wpadki z bebilithem.
Fajnie się odgrywało. Mała inicjatywa, a tak dużo dała.
Niech browar będzie z wami !
A teraz ja zapytam:
Co sądzicie o Żołnierzach Demonów?
I mi się podobał, zarówno quest jak i Wasza gra.
Nieco przeraziły mnie spawny Scorpa, które ciągle musiałem osłabiać, ale i tak nieźle Wam poszło
Swoją drogą, szkoda, że Bebilith Was pojechał. Liczyłem na fajną walkę (tak, to on ciągle Was obserwował ze stropu ;>), no ale wyszło jak wyszło
dla mnie super q:) szkoda ze nie mogłem od poczatku..
Fajny quest. Scorp nasłał na mnie krwiożerczego borsuka i w ogóle. Szkoda mi tylko tej wpadki z piorunem
Ja się nie gniewam za piorun w plecy xD W sumie nie zauważyłam...i elfka też xD
Tak, demony piękne Scorp tylko szkoda, że miałam takie lagi, że przeze mnie przechodziły albo nie mogłam atakować:( Ale jak zmniejszyła się ich liczba ze stu na kilka to już można było xD
A co do bebilitha...jezu to monstrum było! Poprzednim razem Devvra potraktowała nas nim ale jakimś mniejszym i daliśmy radę! xD Ale to...raz mnie ugryzło i połowa życia...0_o
Żołnierze demonów nie byli jacyś zbytnio straszni do czasu, gdy ich łucznicy nie zaczęli strzelać we mnie ognistymi strzałami. Ledwo schowałem się za ścianę (bo musiałem wyłączyć chodzenie, a w panice i podczas lagów jakie chyba każdego ogarnęły było to ciężkie zadanie) - ogólnie chciałem podziękować Koko89, bo ratowała tyłek Salavarowi niejednokrotnie (ech... muszę w końcu zainwestować w magiczny oręż )
Bebilith był zarąbisty, jak zobaczyłem jak wyszedł z mroku zza tych kolumn to - nie, nie atakowałem - od razu robiłem screeny . Szkoda, że nie udało nam się go zabić (ech, chyba już to mówiłem, ale muszę zainwestować w magiczny oręż )
Trochę obrazków dla wspomnień.
Wiadomo?? ukryta / Hidden messageWiadomość została ukryta, aby ją przeczytać należy odpowiedzieć w temacie.
No szkoda, że Laira nie było...
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL