Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
Zauważ, że np rzucane zaklęcia pochłaniają xp,a nie poziomy
On pewnie mowi o zakleciach epickich ktore w dnd pochlaniaja punkty doswiadczenia badz o czarach rzucanych na zwoje za ktore sie placi jakis % swoich punktów doswiadczenia... ale to tylko domysly o czym on mogl mowic
Ooo To właśnie nauczyłem się czegoś nowego Nigdy, grając w D&D, nie bawiliśmy się w epickie poziomy itd.
Wydzieliłem topik
Znaczy - komponentów?
Wiesz ile by było z tym kombinowania?
Trzeba by było zrobić system zdobywania komponentów, używania ich, etc.
Ja tam wolę bez.
Nie musimy tego robić.
W PRC już to zrobili.
A jak napisałem mamy w dalszych planach spolonizowanie i dodanie PRC
Heh, czyli wchodze na serwer, chce rzucić zaklecie: ognista kula a tu mi piszę:
,,Potrzeba 1 ognistego agatu, butelki siarki, odchodów smoka, i PRC"
PRC wprowadziło wszystkie komponenty materialne.
Czary wymagające pospolitych łatwo dostępnych komponentów uprościli tak, że rzucenie czaru zabiera równowartość w złocie komponentów potrzebnych do jego rzucenia.
Tak więc nie będzie nonsensu że magowie będą biegać z plecakami wypełnionymi tonami odchodów nietoperzy i czy innych łatwo dostępnych komponentów.
Rzadkie komponenty trzeba będzie jednak kupować/znajdywać.
As, dzięki, że wytłumaczyłeś o co mi chodzi zastosowałem malutki skrót myślowy A potem nie chciało mi się tłumaczyć
Asgraf, ale ta metoda zabija cały sens komponentów ...
Ideą komponentów jest to, żeby mag musiał "kombinować" a nie ładował czarami na prawo i lewo ...
Dlatego uważam, że nawet dla tych najprostszych czarów komponenty być powinny - a nie zabierane złoto. Komponenty "proste" mogły by być np. magazynowane jak strzały/bełty - po 100.
Zmusi to magów do planowania - idę na wyprawę na pustynie, tam nie ma komponentu "X" - a ja używam często czaru "Yy" do którego jest mi to potrzebne - więc muszę się zaopatrzyć w większą ilość składnika.
Bo w Twoim przypadku, mag lezie i niczym się nie przejmuje ... zawsze "będzie miał" komponenty
Cieciwa ma rację. Albo komponenty do wszystkiego, albo do niczego.
Myślę że jak wprowadzimy PRC to pojawienie się komponentów dla wszystkich lepszych czarów i tak będzie dla graczy wystarczająco dużym szokiem.
Dla mnie nic nigdy nie jest szokiem ale przyznam że nuby i tak będą krzyczeć na prawo i lewo że po co to ale faktem jest że jak już wprowadzać komponenty to do wszystkiego albo niczego.
Może i dobry pomysł, ale czy do wszystkich czarów potrzebne są komponenty? Trzeba będzie stworzyć jakąś listę. A mag musi zaczynać z komponentami bo inaczej zostaje 1 bełt. Akurat żeby żuka podrapać po plecach.
Co wy wszyscy z tymi żukami?...
A nie wiem czy wporadzenie komponentów to jest dobry pomysł...
ja sądze że dobry bo klasy czarujące zawsze były przypakami prawie bez ograniczen wymienic 3 najbardziej nakoxowane klasy? Kleryk Druid Mag
Może i masz rację, ale nie moge sobie wyobrazić jak to będzie wygladać. Może mi ktoś jakiś przykład podać?
To by wyglądało jak czarowanie w UO... i za promowało może(a raczej na pewno) robienie różdżek które w książkach FR są nieodłączną częścią magów.
Zaznaczam że nie wszystkie czary wymagają komponentów.
Zastanawialiście się kiedyś czemu na każdym kręgu czarów jest po kilka mocniejszych czarów (które każdy bierze) i po kilka słabszych (których gracze nie biorą bo sie nie opłaca)?
Wyjaśnienie jest proste.
W D&D te mocniejsze czary wymagają droższych lub/i rzadszych komponentów, natomiast te słabsze czary albo ich nie wymagają wcale albo ich komponenty są łatwo dostępne i bardzo tanie.
Brak wymaganych komponentów dla wszystkich czarów maga to tak jak by każdemu magowi dać ich nieskończenie wiele.
W tym momencie czary słabsze przestają być atrakcyjne oraz każdy mówi że mag to przepak...
Bo ich brak to tak samo jak by każdemu łucznikowi dać za darmo nieskończoność ognistych strzał do strzelania...
A kiedy zostaną wprowadzone komponenty, jakie klasy obejmą i będzie lista czarów z komponentami wymaganymi?
Sądze że do tego jaki czar wymaga jakich komponentów powinna byc książka dla każdego zestawu zaklęć
Zostaną wprowadzone kiedy wejdzie PRC
co do tego jakie klasy nie jestem pewien prawdopodobnie wszystkie albo duża wiekszość klas czarujących
A co z druidem. Potrzebuje komponetów? Raczej nie...
Tak. Druid - liść laurowy, szczypta czystej ziemi, odrobinka pnączy i ząb czegoś. I już masz oplątanie.
Są potrzebne komponenty.... Niektóre nie mają ceny (czyli tak mało kosztują że można uznać że zawsze je masz przy sobie), takie co mają (jak np. Złoty pył - 25gp) oraz są nawet koszty w PD'kach...
Cóż ja bym powiedził ,że kresli jakieś znaki w powietrzu wbija dłoń w ziemę i z niej wychodzą plącza (stop. Czy ja wam włascie zasugerowałem ,żeby niektóre druidzkie czary działały tylko w lesie?)
CytatZaznaczam że nie wszystkie czary wymagają komponentów.
Zastanawialiście się kiedyś czemu na każdym kręgu czarów jest po kilka mocniejszych czarów (które każdy bierze) i po kilka słabszych (których gracze nie biorą bo sie nie opłaca)?
Wyjaśnienie jest proste.
W D&D te mocniejsze czary wymagają droższych lub/i rzadszych komponentów, natomiast te słabsze czary albo ich nie wymagają wcale albo ich komponenty są łatwo dostępne i bardzo tanie.
Brak wymaganych komponentów dla wszystkich czarów maga to tak jak by każdemu magowi dać ich nieskończenie wiele.
W tym momencie czary słabsze przestają być atrakcyjne oraz każdy mówi że mag to przepak...
Bo ich brak to tak samo jak by każdemu łucznikowi dać za darmo nieskończoność ognistych strzał do strzelania...
Ach, no tak:D I przestaną ludzię jęczeć, że Mag przepakowany:D
Wydaje mi się, że mimo wszystko jest fabularny sposób na ominięcie komponentów...
Tylko tych super-tanich, których masz praktycznie nieograniczoną ilość jeśli masz przy sobie torbę komponentów.
Większość szeroko stosowanych zaklęć, z tych które są w NWN, nie wymaga drogich komponentów - wyjątkami są kamienna skóra i wszelkie wskrzeszenia.
Nie, nie.. ja tu mówię o wszystkich zaklęciach... no, prawie wszystkich.
Ale zostawię tą informacje dla siebie
Czyżbyś czytal ten sam przewodnik Volo co ja? :> Bo faktycznie, jest możliwość
A nie ma przypadkiem atutu metamagicznego, który umożliwia rzucanie zaklęć bez komponentów, tak samo jak można bez gestów, czy słów?
Jest. Wyzbycie się Surowców czy jakoś tak.
To nie jest metamagiczny, ponieważ działa automatycznie na wszystkie zaklęcia, i obejmuje tylko komponenty kosztujące mniej niż sztukę złota.
Czyli praktycznie jedyne co ten atut daje to to, że nie musisz mieć przy sobie torby komponentów (która kosztuje 5 sztuk złota i zawiera, w mechanice, nieograniczone ilości komponentów bez podanej ceny - czyli tych wszystkich które kosztują mniej niż sztuka złota, praktycznie) - przydatne jak wsadzą cię do paki, poza tym nie za bardzo.
A będzie jakiś patch wprowadzający do normalnej kampanii komponenty?
Rozbieżności między czarami w D&D a NWN2 jest mnóstwo głównie ze względu na to, że komputery nie mają nieograniczonych możliwości, np. czar "życzenie" miałby możliwości ustalone przez programistów a w D&D ogranicza go tylko nasza wyobraźnia.
Nie liczyłbym na to.
Kilka z serwerów na których grałem w NWN1 (np. Layonara, najlepszy serwer NWN1 w ogóle, może poza Wrotami Czasu dopóki się nie zepsuły) miały mechanikę dotyczącą komponentów. W kampanii jednak nie ma szans.
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL