ďťż
Czarownik


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

Witam.
Mam pytanie co do mojej postaci. Gram w kampani i mam czarownika 7 lvl, i niewiem czy rozwijac go do lvl 20 czy zrobic 8 czarownik, 7 uczen czerrwnoego smoka i 5 zwiadowca harfiarzy...
Ktora opcja jest lepsza na singiel a ktora na multi...
Czy podczas tej drugiej opcji bede mial wszystkie czary czarownika? Bo nie gralem w nvn z klasami prestizowymi, gralem jedynie w podstawe jedynnki...

Pozdro


Na pewno nie beirz ucznia smoka, to jest czysto bojowa klasa i nie dostaniesz zadnych zaklec. Zwiadowca harfiarz jest raczej tez nie wart zachodu. Raczej proponuje isc w czystego czarownika. Bedzie to najsilniejsza wersja i na multi i na singla. Chyba ze bedziesz cos sobie chcial w singlu udziwnic troche to wez sobie klase bladego mistrza.. No ale ogolnie czarownik jest najsilniejszy czysty.
Co do kampanii, zrób jak masz ochotę

W multi, IMHO, lepsza jest opcja pierwsza. Nie mówiąc o tym, że na OPSie druga opcja jest niemożliwa.

Przy drugiej opcji nie będziesz miał wszystkich czarów czarownika.
Ok, czyli wychodzi na to ze lepiej grac 20 lvl czarownika
A na areny? to teżsie nadaje?


Nie wiem jak jest z nwn 2, ale z tego co pamiętam to w nwn 1 brało sie bodajże 4 poziomy chyba czarnego strażnika. Wtedy miało się więcej hp i kp dokładnie nie pamiętam, jeśli ktoś to lepiej pamięta to powinien Ci wyjaśnić. Nefertiti chyba powinna pamiętać
Jak dojdzie dodatek to bedzie można dopiero mieszac klasy czarownika
Jesli na arenkach bedziesz walczyl z innymi magami to wez czystego czarownika. Najbardziej sie nadaje, tylko nie zapomnij o przyspieszeniu zaklecia, bo przyspieszone oponcze i przelamania czaru to podstawa. Niektorzy dodaja do czarownika 2 lvl paladyna dla bonusu z charyzmu do rzutow obronnych, jak dla mnie nie warte 2ch czarow 9go lvlu, no ale jak chcesz mozesz sobie tez cos takiego wyprobowac.
Czysty czarownik zawszy był jest i będzie największym czołgiem w grze. To postać typu OMA (One man army) i tego się trzymaj podstawa to maksymalizacja zaklęć i przyśpieszenie. Chociaż ja i tak zawsze wolałem wersje z wysoko rozwiniętą nekromancją... (ah w nwn1 to cudowne 37 st na 20 lvlu na wycie)
Jak do 20 levelu to bym brał czystego Czarownika - wiadomo ilość czarów 9 kręgu. Jeżeli wyjdzie dodatek to bym zmieszał 10 Blady Mistrz/2 Czarny Strażnik/Max Czarownik.

A podsumowując co ja bym wybrał na poszczególne poziomy:
20 leveli - 20 Czarownik
30 leveli - 18 Czarownik / 2 Czarny Strażnik / 10 Blady Mistrz
40 leveli - 8 Czarownik / 2 Czarny Strażnik / 30 Blady Mistrz
Hehe dwie uwagi Nie będzie 40 lvlu tylko 30 na maksa i po drugie nie wiem po co mu czarny strażnik, bo umiejętności świetnych miał nie będzie, a z dwoma atakami w rundzie to i mieczem się nie namacha... Pod nwn1 można było próbować kombinować build czarownik/woj/czarny, ale trzeba było się natrudzić, żeby miał i 4 ataki i zaklęcia bez gestów a z tego co pamiętam to nie można było i tak rzucać w zbroi zaklęć z trzech ostatnich kręgów bo było za mało atutów, a przy 30 lvlach to w ogóle nie ma szansy więc albo woj/czarny albo czysty czarek.
Cytati po drugie nie wiem po co mu czarny strażnik
Żeby dodać swoją premię z Charyzmy do wszystkich rzutów odpornościowych.
W nwn 1 robiło się 36 czarownika / 4 Czarnego strażnika, z tego co pamiętam.
CytatW nwn 1 robiło się 36 czarownika / 4 Czarnego strażnika, z tego co pamiętam.
Pewnie daje się do 20 levelu żeby zwiększyć liczbę ataków, uzyskać premię z Charyzmy do rzutów odpornościowych i uzyskać atak z zaskoku.

No do 30go poziomy wydaje mi sie ze bardzo dobrze bedzie sie sprawdzac build 2 paladyn/1 cleryk/ 27 czarownik z epicka boska tarcza i epickim przyspieszeniem czaru 3 (o ile bedzie).. No i generalnie chyba lepiej wziac paladyna dla rzutow obronnych niz czarnego straznika, duzo tansza opcja.
Oczywiście, że lepiej wziąść Paladyna. Ja podalem opcję jakbym chciał grać złą postacią gdzie nie ma opcji zmiany charakteru.

A ten build co podał kolega powyżej jest bardzo dobrze wyrachowany.
Ale to arenówka... Dla mnie to tylko czysty czarownik prawdziwy silny czarownik nie musi sie łamać jego magia jest wystarczająco potężna. W systemie do 20 lvlu niewiele istot bez czaru ochrona przed magią śmierci, albo tarczy cieni przetrwa wycie banshee o st 35... a przypomnijmy, że czarownik na 20 ma ich kilka...
Po co właściwie maksymalizacja? Na arenach walczy sie postaciami 20lvlowymi, wiec z tego co wiem czary mają swoje najlepsze odmiany. Chyba, że nie znam wszystkich właściwości tego atutu.
Nie znasz. Ten atut metamagiczny nie zwiększa poziomu z którym rzucasz zaklęcie, tylko powoduje że na wszystkich kościach wychodzą maksymalne rzuty - np. kula ognia zadaje nie 10k6, tylko 60 obrażeń.
Maksymalizacja jest po to ze zadajesz max. mozliwe dla czaru odrazenia. Np. viorotic blast (lkuaa kwasu chyba po polsku) ma na 20lvl obrrazenia 15k4 czyli rzucajac normalna zadasz od 15 do 60 dmg, a zmaksymalizowana zadaje zawsze 60.
a króre zaklęcia i metamagia jest najlerpsze na przeciwnika czarującego
Witajcie mam wielką prośbę do wszystkich którzy dobrze się znają na klasach czarujących[ w szczególności czarowniku]
Prosiłbym was o rozpisanie jakie atuty,czary no i oczywiście jak ustawić staty początkowe aby stworzyć naprawde dobrego czystego czarownika liczonego generalnie bez żadnych itemków

Chodzi mi o postać na serwer nie polski ale mam problemy z doborem czarów, atutów i kolejnością ich dawania oraz jak ustawić postać co do cech początkowych-prosiłbym cierpliwych o rozpisanie postaci w wolnym czasie co jak i kiedy[ postać 20 lvl ]

PS. czy opłaca się brać aasimara jeśli można go dociągnąć do 20 lvlu[chociaż wiem że stracimy 1 atut w stosunku do człowieka]

PROSZE TYLKO O POWAŻNE ODPOWIEDZI-BUILDY MOŻECIE WYSŁAĆ NA PRIVE.
Z góry wszystkim dziekuje choć wiem że nie macie zbyt dużo wolnego czasu
Zna ktoś fajny build na niesamowitego rycerza/czarownika? Ja myślałem nad czarownika/ek/klapłan 9/10/1 zaklęcie bez gestów i boska tarcza, do tego maksymalne uzbrojenie. Jednak nie był jakiś rewelacyjny, może źle go poprowadziłem.
Ogólnie łączenie klas rzucających zaklęci mistyczne i tych, które rzucają zaklęcia kapłańskie w obecnym NWN nie jest chyba najlepszym pomysłem (limit poziomów, szkoda rezygnować z zaklęć). Takie jest przynajmniej moje zdanie, aczkolwiek nigdy nie robię postaci z myślą o samej ich sile. A wracając do tematu, szkoda że nie ma teurga .
Czarownik 6/Niesamowity Rycerz 10/Zwiadowca Harfiarzy 4 ma 16 bazowego rzutu na atak i 18 poziom rzucania zaklęć.
intharus-z 1lvl kapłana to se za bardzo nie po leczę xD. Ten 1lvl jest do boskiej tarczy(+ z charyzmy do kp)
Eeee, czy ja pisałem coś o leczeniu ? Mam chyba zaawansowaną schizofrenię ...

Ogólnie rzecz biorąc , nie lubię brać np. 1 lvl klasy dla jakiejś konkretnej umiejętności - czyli innymi słowy, na arenę się nie nadam . Chociaż grając dobrze poprowadzonym czyściochem można wiele osiągnąć. Chociaż rzeczywiście w przypadku czarownika boska tarcza się przydaje, bo klasa ta jest oparta o charyzmę i jej wartość jest największa. Aczkolwiek w przypadku postaci czarujących lepiej starać się nie polegać na KP.
Warto dodać że dawanie postaci jednego poziomu tego i tamtego zazwyczaj ma zły wpływ na rzut na atak, i z racji tego że spowalnia rozwój zdolności które są często najważniejszą częścią builda nadaje się zazwyczaj tylko na arenę gdzie i tak masz maksymalny poziom na starcie.
Dlatego zazwyczaj.
No ale robiac czarowika premia do ataku to raczej rzecz bardzo wzgledna, tzn lepiej dac 1 lvl kaplana dla boskiej tarczy i np 10 KP niz 1 bab. Zawsze mozna rzucic przyspieszone prawdziwe trafienie i pozniej czar wymagajacy trafienia na dotyk..
Niesamowitemu rycerzowi jednak premia do rzutu na atak się przydaje - przede wszystkim dla czwartego ataku w rundzie.

Wadą boskiej tarczy jest to że musisz ją przerzucać co te ileś tam rund - co zabiera akcję.
No pewnie, ze jest to wada, ale jesli walczysz z wojem 10 KP dodatkowe pozwala Ci spokojnie przetrwac te dodatkowe pare rund, no a co do niesamowitego rycerza to generalnie nie przepadam za ta klasa jako klasa walczaca, zdecydowanie bralbym rycerza raczej ze wzgledu na wysokie rzuty obronne na wytrwalosc i wysokia premie, ale glownie po to zeby latwiej trafiac czarami wymagajacymi trafienia na odleglosc..
Bo taki pol walczacy rycerz to ani dobry mag, ani dobry woj...
Niesamowity Rycerz nie rzuca zaklęć bojowych, tylko używa buffy na siebie - jak kapłan.
Z tego co wiem niesamowity rycerz rzuca normalne zaklęcia. Przy awansie otrzymuje zaklęcia tak, jakby awansował na kolejny poziom czarującego używającego magii mistycznej (albo, jak ktoś woli, wtajemniczeń). Przynajmniej u mnie tak jest ...
A nie dwa razy wolniej?
Dostaje takie zaklęcia jakby awansował w klasie czarującej nie licząc 1lvl niesamowitego rycerza.
Ech, no ale chyba nie latwo takim niesamowitym rycerzem kogos pokonac?
Tzn, jesli walczysz z magiem to rozproszy Twoje buffy i o ile niektore czary nie beda pozmieniane (izzaki czy lapki) to po walce. Kleryk ma sporo czarow przechodzacych przez oponcze, rozproszenia no i spore KP i odpornosc na krytyki,
druid podobnie...
Hmmm... No a pokonanie woja czy lotra to nie taka wielka sztuka... Dlatego generalnie uwazam, ze najlepszy czysty czarownik, ewentualnie z 1 lvl kaplana.
W walce wręcz taka postać byłaby odpowiednikiem kleryka, ponieważ również bazuje na buffach i dostaje mocno w zęby rozproszeniem magii - walka pomiędzy tymi dwoma typami sprowadzałaby się do "kto pierwszt rozproszy, wygrywa".

Niesamowity Rycerz to klasa głównie do pve.
Sry, że nie na temat, ale nowego topicu nie chcę zakładać, więc tu się spytam... Jak najlepiej rozdać Czarownikowi punkty umiejętności?
W blef/ Dyplomację. Do tego koncentracje i wiedze.
Wielu twierdzi, że czarownik najlepszy jest w "czystej" postaci i ja się z tym zgadzam. Jednak dodatek daje nam nową klasę prestiżową - Mistyczny Mędrzec z Candlekeep - i zastanawiam się, czy nie byłby to dobry wybór na rozbudowę czarownika...co o tym sądzicie?
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl