Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
Witam.Mam problem z Rytuałem Tyra.Chyba bug, ale nie jestem pewny.Chodzi o to, że rozpoczynam rytuał i przychodzą Khelgar i potem Sand, jest cut-scenka, gdy się modlę/gapię na posąg i potem nic.Nikt po mnie nie przychodzi.Mam czekać do rana? Tyle,że nie wiem, kiedy w grze będzie rano.Poza tym, gdy te cut-scenki sie urywają, to gram normalnie, patrze, a tam Hlam dalej stoi i zachowuje się, jakbym do niego wcześniej nie zagadywał w sprawie rytuały i zaczynamy od początku.Wszystko jest tak samo, ale na cut scenkach nie ma postaci, chociaż są dialogi.Sprawa się powtarza w kółko, więc nie mogę stanąć do walki z Lornem.
O co biega? Wczytywałem wcześniejsze save'y, przeszedłem znowu przez proces jeszcze raz, ale to nie naprawiło problemu.Pomocy!Mam mały wpływ na towarzyszy,gdyż gram złą postacią.Dlatego tak mało cut-scenek, bo jak grałem wcześniej, przychodziło ich więcej.
Byłbym bardzo wdzięczny za odpowiedź.
Witam !
Wcześniej widziałem taki temat i mam identycznie ten sam problem.
Zakładam ten temat gdyż w tamtym autor nie doczekał się jasnej odpowiedzi więc opiszę jeszcze raz ten problem.
Przy rytuałarze Tyra podchodzi do mnie Khlegar, a następnie Sand i nikt inny. Po rytuarze mogę odprawić go jeszcze raz i kolejny i tak w kółko. Z tego co wiem to rano powinni przyjść do mnie i co lepsze wszyscy moi kumple mnie odwiedzić.
Dlatego kieruje pytanie do was jak zaradzić temu problemowi.
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL