ďťż
Bardziej NWN1 czy KotOR


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

Według mnie NWN2 przypomina bardzo Knights of the Old Republic. (IMHO swietna gra)

Kilka przykładów
KotOR:
Niektóre rozmowy - wzięte żywcem z KotORa (w tej grze nie pasują mi one)
Śmierć postaci - Walkę przegrywamy jak wszyscy członkowie drużyny zginą, ale jesli choc jeden przezyje to reszta jest automatycznie wskrzeszana (nie powinno tego być, psuje zabawe)
Drużyna - wszyscy chętni do przyłączenia się czekają w jednym miejscu (załóżmy że twierdza to też jedno miejsce), gdy weźmiemy kogoś kto jeszcze nigdy z nami nie chodził to ma awansuje o kilka poziomów, żeby nam dorównać, w NWN1 najpierw była rozmowa (bardziej realnie było)
Towarzysze - Nie rozmawiamy z towarzyszami, żeby zmienili taktyke (np. walcz w zwarciu lub z dystansu), możemy bezpośrednio nimi sterować, co zmniejsza ich wiarygodność jako towarzyszów (NWN1) a robi z nich zwykłych członków drużyny
Pojemniki, skrzynie - przy przeglądaniu zawartości jakieś skrzyni mamy okienko z listą (sic!) przedmiotów znajdujących się w niej i przycisk "weż wszystko". Dodatkowy przycisk jest OK, ale ta lista powinna być zamieniona podobnie, jak jest w plecaku (same ikony)

NWN1:
Niektóre rozmowy - pozostały jak w NWN1 i bardziej pasuja niz te z KotOR'a


Ja natomiast nie grałem w KotOR dlatego, że nie lubię gier, które bazują a filmach (Star Wars, Lord of the Rings, Godfather, Matrix i inne). Po prostu sposób na wyciągnięcie kasy poprzez wydanie niejako kontynuacji lub rozszerzenia filmu.
Zacznijmy, ze NWN2 to polączenie KOTOR'a, WOWa (a właściwie Lineage2, bo L2 był pierwszy) itp. NWN2 ma niewiele wspólnego z NWN1 - inny system, inna struktura gry, inne strategie... Szczerze to poza klasami postaci i wzmiankami w fabule o wyjącej śmierci nie widze żadnych powiązań z częścią pierwszą. Jak dla mnie sa to dwie odrębne gry i warto wrócić do jedynki dla wielu rozwiązań jakie sa tam, a nie ma ich w NWN2
Jak włączyłem nwn2, to myśłałem, że mi się WoW zainstalował interface jest prawie identyczny! Z kotora jest co najlepsze czyli system towarzyszy i właśnie te pojemniki z przyciskiem loot all


nie wiem gdzie wy tam WoWa widzicie ; )
no i interfejs można zmieniać A według mnie to nie jest kwesta podobieństwa. Tylko czasu. NWN1 ma już swoje lata. A to, co był w kotorze (lubię tak nazywać tą grę ) stało się porostu tym, co gracze oczekują – standardem
Ja grając w NWN2 dostałem szoku, bo ciągle mnie prześladowało dejavu z KotORów (1 i 2).
Grafika... lol zachwycałem sie tym dużo wcześniej i to w Kotorze. Tutaj mamy prawie to samo, tylko lokacje są bardziej rozbudowane. (no i efekty czarów są 'płaskie' ;P buu)

Ogółem podpisuje sie pod wypowiedzią neo1004... Szczególnie jeśli chodzi o śmierć. Wystarczy kazać jakiemuś henczowi zostać i warować przy wejściu i JESTEŚMY kurde NIEŚMIERTELNI!
Śmierć jest totalnie, w 100%, zwalona. U mnie mogłem spokojnie sie odradzać bez kar... 1 hp, miksturka czy uzdrowienie... Bo o dziwo przeciwnicy niereagowali, że sobie żyje i przygotowuje kolejny samobójczy atak.

W mojej opini KotOR2 wychodzi duuużo lepiej od NwN2, ba nawet KotOR1 bije na głowe 2. Mam nadzieje, że Obsidian i reszta WEZMĄ sie za NwN2 szybciej niż CDP wypuszcza patche i naprawią wszystko co jest poprostu ... głupie.
Moim zdaniem NwN2 najbardziej podobne jest do Larego7(milosc na fali) z tym ze tam trzeba bylo przetentegowac pania kapitan a tu(jesli gramy facetem)jestesmy przetentegowani przez pewna elfke.

a juz napewno wiekszasc pomyslow zaczerpnieto z Pakmana ,tam zbieralismy kropki a tu zbieramy okruchy.

ale tak naprawde to chyba jedna NwN2 to kolejna wersja simow...
robimy zakupy,romanse,przyjaznie usunieto te mniej przyjemne aspekty gry takie jak:wydalanie
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl