Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
Minie troche czasu, nim bede miał NWN2 min 2 tygodnie wiec chciałem sie zapytać, czy smoki są w grze? Są one potężne? Przynajmniej tak jak w Baldurze?
No i jakie są potwory? czy wrogowie.
Prosiłbym o screeny
Sa conajmniej 2 smoki w nwn2, bo tak z ktoregos filmiku wynika. Napewno jest czerwony smok i prezentuje sie [cenzura]. Tu masz filmik pokazany http://youtube.com/watch?v=-3Q8M9BeCc0
W NWN2 są 2 rodzaje smoków... Czerwone i Czarne, ale poprzez skalowanie mozna uzyskac inne... młode itp... poprzez zmiane koloru takze, ale beda to nadal modele Czerwonych i Czarnych Smokow...
Z tego co słyszałem sa poteżne... swojego czasu dawalismy pare filmikow, ktore przedstawiały Czerwonego Smoka.
widzialem na toolsecie te smoki WYYYPASIK SA wiec nie masz co sie martwic
Eee... tzn nie ma być modelu srebrnych smoków? :// Albo złotych?
To niby jak będzie można tworzyć dobre smoki? Dla mnie zły smok przefarbowany np na srebrno nigdy nie będzie oddawał majestatu itp prawdziwego srebrnego smoka...
Muszę przyznać, że się zawiodłem. Toż smoki są najważniejszymi potworami w DnD, nawet nazwa systemu na nie wskazuje. W NWN1 były wszystkie, a tutaj takiego zonka odwalają...
Sa najwazniejszymi... to nie oznacza, ze masz miec odrazu mozliwosc zabicia wszystkich smokow...
Wiesz te modele sa znacznie trudniejsze do wykonania niz te z NWN1... Szczegolnie czerwony smok jest dopracowany i naprawdę nie ma na co narzekać... Pewnie fani, albo w jakims dodatku dodadza kolejne modele...
No mam nadzieję Fajnie, że modele są dopracowane, ale osobiście wolę dużą różnorodność niż graficzne dopracowanie.
I wreeszcie są takich rozmiarów jakie powinny być. Na filmiku było pokazane jak się chodziło pod smokiem. Ciekawe czy stosuje wtedy on jakieś specjalne ataki (np. usiądzie na tobie i zgniecie ) albo po prostu biega w kółko, żeby cię zdeptać.
Smoki nie są najtrudniejszymi przeciwnikami w grze (pewna inna walka jest dużo trudniejsza), ale... moje wspomnienie z pierwszej walki czerwoną smoczycą, to tura w której zadała ok. 200 punktów obrażeń.
Pamiętajmy że nie od razu rzym zbudowano, tak więc z całą pewnością NWN 2 będzie rozbudowywane pod względem różnorodności jak i jakości modeli potworów, tak więc nie marudźcie i czekajcie na to, co przyniesie czas
a jak bylo z nwn1? :> wszystko powoli sie rusza...
Z tym ze teraz ekipy robiace mody pod nwn1, wezma sie za nwn2, wiec powinno byc szybciej
A mnie to mało interesuje, czy smok będzie czerwony, srebnry, czy w paski... Co za różnica??
Pewnie Ankur ma plakat ze srebrnym smokiem nad łózkiem i sobie o nim "intensywnie marzy"
Zajmijcie się poważnymi sprawami, ja nie wiem...
EDIT:
Własnie zobaczylem ten filmik... Smok prezentuje sie niesamowicie, to fakt. Ale powiedzmy sobie szczerze... To jest wielkie bydle, jak Statua Wolności, powinno człowieka/krasnoluda/niziołka/gnoma/półorka/elfa zmieść jedną łapą, jezeli jakimś cudem nie zabić, to przynajmniej wywalić na pięćdziesią metrów w dal, paraliżująć ilością obrażen...
Gracz nawala takie bydle po łydkach i jeszcze je zabija
Dla mnie to jest conajmniej śmieszne. O ile jeszcze mag walczy i wstrzela całą większą burzę pocisków izaaka w klatę takiego stwora, jestem skłonny przyznać wam rację, ze takie starcie może być ciekawe
Jednakże pojedynek ze smokiem w przeważnie mnie smieszy, dlatego najchętniej wyeliminowałbym ten stwory z gry. Sprobojcie zabic Statuę Wolności
Natomiast walki z wszelkiego rodzaju humanoidami są niesamowite i zawsze były. Krótka, dynamiczna wymiana ciosów pomiędzy dwoma przeciwnikami o podobnym wzrosie. Krasnolud walczący z kilkoma orkami, albo paladyn z czarnym rycerzem. To jest fajne i godne polecenia. Trzeba mieć umiar
Maciek mówisz jak prawdziwy fan H&S a neverwintera trudna nazwać przedstawicielem tego gatunku więc jednak ma znaczenie czy smok jest czarny różowy czy seledynowy w pistacjowe ciapki, bo jak by takie były to nikt by w takie g.... nie grał a odnośnie tego że smoki są za słabe to się z tym zgodzę ale to niestety zalety zasad D&D na których opiera się kampania NWN2 zwłaszcza że w D&D postać na 5 lvl przeżywa krytyczne uderzenie w głowę taranem do burzenia murów, więc jakiś tam smoczek to dla tego systemu jest pikuś
Mi zawsze najbardziej podobały się walki nie z potworami ale z ludźmi czy tam elfami (ewentualnie nieumarli). Szczególnie walki na 2 miecze, w którym trudno zaskoczyć pzeciwnika, gdzie występuje masa różnych kombinacji ciosów.
Smoki so niesamowicie dopracowane i naprawde az chce sie z nimi "spotykac". Mialem zal do pewnego stopnia ze musialem zabic tego super fajnego czerwonego smoka. Gdybym mogl wzialbym go jako zwierzatko . Uderzenia ogonem, ugryzienia, zioniecia (zabojcze po 60-120 dmg). naprawde podziwialem to stworzenie w akcji i tak sie zagapilem ze o malo co nie skonczylo by to sie zaldowaniem gry i przezyciem tego jescze raz, bo o malo co wybil mi wszystkich Czerwony jest wspanialy, zabojczy, zly i wielki czyli innymi slowy perfekcyjny a glos ktory posiada jest naprawde dobry.
Dla mnie czerwony byl nie do przejscia. Zupelnie inny poziom trudosci niz wszystkie pozostale walki. Wlaczajac w to czarne smoki, shadow reaverow i finalowego bossa (ktory nota bene jest zaskakujaco slaby).
To zależy też jaką się gra postacią (chodzi o klase), bo wtedy różne rzeczy są trudne. Natomiast mogłeś mieć wtedy niski poziom.
Poziom mialem nizszy. Sprzet tez pewnie nieco gorszy. Nie to chyba jednak robilo najwieksza roznice. Czarne smoki latwo zabic cofajac druzyne do skalnego przejscia. Zmiesci sie w nim tylko jeden smok,a drugi musi sie za nim ustawi w oczekiwaniu na swoja kolej Poza tym, ograniczona skalami druzyna, tlucze tego smoka,a nie biega bez sensu w kolko, jak w przypadku czerwonego. No i obrazen nijak sie nie da porownac. Czerwony potrafil jednym zionieciem wyslac wiekszosc mojej druzyny na skraj smierci. Czarny juz taki zabojczy nie byl. A gralem wizardem, ale tam gdzie magia sie nie sprawdzala, mialem do pomocy krasnoluda i paladyna ze sporymi mlotami
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL