Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
Ostatnio zachciało mi się ponownie zainstalować i pograć w tę wspaniałą grę (jedną z moich ulubionych cRPG). Otóz mam następujący problem:
Zostałem apostołem w katedrze i poźniej spotkałem Panią Bólu, która wysłała mnie do labiryntu . Otóż wyszedłem z niego, tylko że sam. I nie wiem co się stało z moimi towarzyszami, gdzie oni teraz są?
Nigdy nie byłem w tym labiryncie, więc nie miałem tego problemu, dlatego proszę o pomoc.
Nie pamietam tego dokładnie... ale mysle, ze to jest jeden z questow, ktore trzeba robic samodzielnie, a nie w druzynie. Wiec skoncz go najpierw, a potem pewnie wszystko wroci do normy.
No tak, ale juz wyszedlem, tylko dalej ich nie nie ma ;/
Dlatego pytam, gdzie oni teraz moga byc...
Morte - patrzyłem w Kostnicy, nie ma.
Dak'Kon - patrzyłem specjalnie w tej Gospodzie wcześniej i też go nie ma.
Kurczę, jak i ich nie znajdę, to przejde sam może mi się uda magiem.
Ale dziwne, nikt tutaj nie spotkał się z tym labiryntem? Pytałem się paru osób, które ukończyły i też nie wiedzą ;/
Ale o który tu labirynt chodzi, było ich pare,
Pani bólu wrzucała za pierwszym razem do labiryntu z teleportami,
Po tym drużyna czeka w lokacji z której trafiłeś do labiryntu.
To Labirynt Gracza z tymi portalami...z tymże gdy wróciłem z powrotem do Aleji Niebezpiecznych Węgłów to drużyny nie ma...
Anomalia :/, zwykle tam byli, Spróbuj może zacząć od nowa , żal stracić Mortego Dak'Kona
Muszą być na planszy gdzie ostatnio byłeś przed wejściem do labiryntu. Mogli się rozejść po planszy, lub wdać się w walkę.
o ile sie nie myle to do labiryntu trafia sie za kare gdy obrazi sie Pani Bolu na Ciebie tylko nie pamitam czym mozna ja sprowokowac ani co sie dzialo wtedy z towarzyszami :/
Rozgniewać Panią Bólu, można w dwojaki sposób, jednym jest stanie się Apostołem Aoskara, poprzedniego pana Sigil, drugim jest Laleczka Pani Bólu dostępna w sklepie Vrishiki (lub jakoś tak).
Gdy się łąduje w labiryncie, członkowie drużyny są automatycznie odłączani od drużyny, powinni stać dokładnie tam, gdzie stali gdy wrzucono Cię do labiryntu...
Jak ich gdzieś tam nie ma to Bug... rozejść by się nie mogli, ponieważ oni nie chodzą bez drużyny, a zabić to raczej nikt by ich nie zabił, bo stają się neutralni...
Mozna jeszcze zabijac mieszkancow ula aby sie znalezc w labiryncie
Hmm niedawno je zaczalem uskuteczniac duzo expa za Abiszai leci a co do problemu to przed chwilka przechodzilem labirynt i towarzysze grzecznie na mnie czekali ;P takze zgadzam sie z tym ze jest to bug ;P
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL