ďťż
Obrona szlachcica


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

Mam za zadanie ochronić przed demonami ostatniego z czterech szlachciców którzy posiadali okruch.Wszystko po koleji jest ok,wytłukłem te demony,schodze do krypty i wdziera się tam wielki ,zielony demon,on też dostaje bęcki ale tutaj zonk.Zabiłem go i nie wiem co dalej.Wyszedłem z tej całej posiadłości i poszedłem do Nashera ale tam też zonk bo ten każe mi wracać do miejsca z którego przyszedłem twierdząc że nie wykonałem zadania.Mam coś nie tak z grą czy trzeba coś konkretnego zrobić żeby gra dalej się toczyła ??


Bo teraz trzeba iść do Księżycowej maski bo tam Melia zabrała okruch.W karczmie wchodzisz na 1 piętro .......potem dopiero idziesz do zamku.
No tak tylko problem jest w tym że jak tam poszedłem to drzwi do tego pokoju są zamknięte a ja w żaden sposób nie moge ich wyważyć itd......
Pogadaj z szefową księżycowej maski


Gadka z nią nic nie dała,nawet nie było nic na temat Melii.
Wcześniejszy save powinien pomóc, ominąłeś jedną z cutscenek.
Wczytywałem już a mimo tego po zabiciu demona i jego hołoty nic się nie dzieje.
Spróbuj na siłę pogadać ze szlachcicem
Tego już też próbowałem ale nie da rady......
Rozumiem że masz najnowszego patcha ? Jak nie to weź starszego save`a przeinstaluj grę zrób aktualizację i spróbuj w tedy. Jak to nie pomoże to hmm hmm sam nie wiem...
A jakbym tak zapodał swojego save'a na linku.
Mam akurat jak schodze do krypty.I któryś z was przeszedłby mi ten kawałek i z powrotem odesłał .Wydaje mi się że z grą mam coś nie teges więc byłbym bardzo wdzięczny za taką pomoc.
Możesz mi podesłać na maila, ale odesłał bym dopiero jutro wieczorem bo dzisiaj mam pełne łapska roboty
Mozesz zrobic tak jak ja,
ja nie wiedziałem gdzie jest ta krypta ^^"
wiec wylazłem na dwor-rozwaliłem barykade przy drzwiach, wyszedłem pogadałem ze starym zboczęncem i all było ok ; ] (tylko nie wiem co sie stało z tym demonem, moze jeszcze na mnie czeka? XD)
A ja mam również problem związany z OBRONą SZLACHCICA. Mianowicie wszystko jest ok do momentu aż wchodze do docelowego pomieszczenia w krypcie.Wtedy zaczyna się cała ta scenka , potem pojawia się demon , gada swoją kwestię i gdy kończy nastepuje bug...Scenka się wkółko włącza i nie moge po prostu nic z tym zrobic. Dodam że mam spatchowaną do najnpwszej wersji angielską grę, wczytywałam save ale to nic nie dało....
I mam tez pytanie, czy da się tak załatwic demona żeby kapitan i jego towarzysze przezyli, bo nie wiem czy to tez jest bug że moja drużyna stoi w tym pomieszczeniu i sie nie rusza a oni leca walczyc....
Mi go demony zabiły na parterze i nnawet w krypcie nei byłem więc ugów nie miałem, chyba najłatwiejszy sposób, dac go poranić na parterze i dobić wszystkei demony, pogadac ze starym i lecieć po okruch.
U mnie przeżył kapitan i jeden z jego kolesi i wszystko było ok. A po ubicu demona nie ma cutscenki tylko normalny dailog z lordem zbereźnikiem. Może tu tkwi problem że kapitan musi przeżyć. Polecam go troche podbuffować jakąs kamienną skórą, błogosławieństwem itp. Ogólnie wydał mi sie dość mocny. I jak wcześniej był wybór co mają dalej robić to kazałem stać przy schodach a sam sie rwałam do walki. Zwykle jak się ma jakiegoś towarzysza w bitwie to warto się starać żeby przeżył, bo często jest za to jakaś nagroda.
Potwierdzone możliwe zapętlanie się cutscenki i triggera.

Rada pierwsza: odchodzić od drzwi w krypcie.
Rada druga: zapisać grę przed wejściem do domu.

Temat zamykam, do patcha (przynajmniej 1.05) - lepszych rozwiazań nie będzie.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl