Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
Mam pytanie czy lepiej przyłączyć się do Zoaba, niebieskiego smoka i tego demlicza czy do obrońców miasta. W skrócie chodzi mi o to : po której stronie są łatwiejsze zadania , i tak dalej...
A także piszcie co wy wybraliście i z jakiego powodu?
Nie wiem czy jest łatwiej po którejś stronie, jak pierwszy raz przechodziłem to przyłączyłem się do krucjaty bo jak gadałem z obrońcami to szybko przechodziłem dialogi Dopiero chyba za 3-cim przejściem Maski odkryłem, że można się przyłączyć do obrońców miasta, ku chwale Kelemvora ! Potem zawsze jak przechodziłem Maskę, wybierałem drogę Obrońców. Powód ? Za pierwszym przejściem esencja Kaelyn , potem jeszcze zabiłem jej dziadka (swoją drogą myślałem, że Solar powinien być nieziemsko mocny, ale może tak łatwo poszło dzięki mojej broni ) A podczas przechodzenia gry już któryś raz (czwarty czy piąty) jako wyznawca Kelemvora, w dodatku paladyn, po prostu nie mogłem dopuścić do tak jawnego i bezczelnego ataku na mojego pana.
Pozdrawiam
Ja gre przeszedłem 4 razy i zawsze wybierałem Krucjate. A powód. Podoba mi się rola takiego buntownika a po za tym uważałem w grze że ściana niewiernych jest niesprawiedliwa. Ostatni powód to taki iż miałem nadzieje że zabije Kelvemora
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL