Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
Hej!
Chciałem poruszyć temat klas.
Osobiście przeszedłem już czarodziejem słonecznym elfem, a teraz myślałem,
żeby zabrać się za barda drowa!
Co sądzicie o moim pomyśle?
A jakie klasy uważacie za najlepsze.
Pozdrawiam
wg. mnie Druid to niezły wymiatacz w Kampanii (atak piorunów, tchnienie śmierci czy utopienie). Ja gram zawsze wojownikiem bo w każdej grze gram wojem zacząwszy od World of Warcraft, Lineage 2, NWN1, BG, IWD
Taa, tyle, że ja zawsze wszędzie biorę Elanee, a jak będe druidem, to to by było bez sensu.
Stwierdziłem ( patrząc na postać Grobnara), że bard jest całkiem w porządku, pieśni, czarów mało, ale cóż. Pozatym Grobnar zawsze w najtrudniejszych starciach umierał ostatni, bo praktycznie nic go nie trafiało. Rzeczą najważniejszą jest jednak dla mnie to, że bard ma wśród klasowych umiejętności blef i dyplomacje, czego szalenie mi brakowało w czarodzieju
Bard wymiata... Do tego duza ilosc Charyzmy robi z niego genialna postac do rozmów -> +blef +dyplomacja i mamy genialna postac na kampanie... Ale nie polecam Drowa za duze ECL - lepiej prostego człowieka wziac
fakt i druid i bard są postaciami bardzo wszechstronnymi, jednak moim zdaniem najbardziej wszechstronną jest łotrzyk. Umiejętności ma naprawdę multum (najwięcej ze wszystkich postaci) więc rzucenie czaru, uniknięcie ataku czy prowadzenie rozmowy nim zawsze jest banalne. Zadawane przez niego obrażenia mogą równać się kuli ognia, które na dodatek mogą być zadawane ofierze co atak. Oczywiście jeżeli ma się flinte lub biega się za plecami wrogów i to jednego się łupie a tam drugiego walnie. Ponadto nie musi się bać płapek i każdą wykryje, okradnie każdego i każde drzwi otworzy które są do otwarcia, świetnie wręcz nadaję się do zbierania złota( a o to nam tak naprawdę chodzi prawda? ). Nawet na niższych lewelach ciężko go zranić kulą ognistą czy innym czarem obszarowym, a niska siłe woli rekompensuje mu na wyższym lvl atut sprytny umysł który pozwala wszystkie uroki przerzucić w następnej turze. KP ma oszałamiające, bo zręczność to jego domena, premie do ataku też pod warunkiem że weźmiemy finezje, a jak dołączymy do tego umiejętność alchemi która jest dla niego klasowa, staje się chodzącą maszyną do zabijania o wysokiej KP, niewrażliwym na ataki wypływające na refleks i w mniejszym stopniu na wole no i zadającym w każdym ataku coś średnio 40-50 obrażeń.
ja grałem Bardem, Aasimarem dobrze mi się nim grało
Zaraz będe zaczynał grać drugi raz łamię się pomiędzy drowem bardem, a drowem łotrzykiem! Łotrzyk mało epicki, pieśni nie ma, sam już nie wiem. Bard nie ma ataku z zaskoczenia!
[ Dodano: Pon Lut 12, 2007 4:36 pm ]
Błagam o pilną, szybką i mądrą radę!!
Nikt nie doradzi Ci lepiej, niż Ty sam
największy damage ma Barbarzyńca z dużą siłą, ulepszonym potężnym atakiem w trybie Dzikiego Szału dziś zrobiłe rekordzik tj. 143 damage
A co mi tam, zawsze chciałem być Bardem
Muszę przyznać, że bard jest świetną postacią. Jest znakomitym uzupełnieniem druzyny i jeśli kogoś w niej zabraknie może osobę tą z powodzeniam zastąpić. Nieco czarów, można rzucić przyśpieszenie i większe bohaterstwo . Pieśni to świetna sprawa, możesz wspomagać kumpli najbardziej potrzebnymi w danym momenie efektami. Dyplomacja i blef - bez problemu możesz uniknąć masy kłopotów . Wiedza - żadnego problemu z identyfikacją przedmiotów, rozpoznajesz wszystko z marszu. Wystarczy dać sobie jeden punkcik do otwierania zamków, zagwizdać odpowiednią pieśń i z powodzeniam możesz robić za łotrzyka. Pieśń na KP + sporo zręczności + dobry lekki pancerz = jesteś prawie niemożliwy do trafienia. No i używanie magicznych urządzeń. Ja nie wyobrażam sobie teraz gry bez barda
Ja uważam że Barbarzyńca jest wymiatający bo ma dużo hp i bardzo duży dmg.Ma mało KP ale mojego barbarzyńcy rzadko kto trafiał bo nawet nie zdążył zadać ciosu . Jeśli jeszcze weźmie się rasę półorka to można siekać i rąbać ile wlezie . Zastraszanie jest niezłe ponieważ można wziąść większą nagrodę albo wyciągnąć informacje lub ewentualnie uniknąć walki odstraszając wroga.
Gram w D&D juz od kilkunastu lat (wczesniej to bylo advanced D&D) i mi najbardziej przypadla do gustu klasa druida. Biegam sobie z moim pajakiem, mam kilka czarow, calkiem niezle radze sobie w walce, no i nie musze chodzic z Elanee o twarzy konia. Jednak na papierowym RPG (co za glupie okreslenie) mozna o wiele lepiej wykorzystac mozliwosci druida niz w cRPG.
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL