Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
Otóż na początku chciałbym wszystkich serdecznie przywitać ;] (mój pierwszy post na forum, jestem taki podekscytowany ). Wracając do tematu od niedawna zauważyłem, że chodząc sobie po świecie, kupując coś, nawet stojąc moi towarzysze nagle giną. Nie jest to śmierć w boju, ani nawet na skutek jakiegoś czaru, choroby, bądź trucizny. Ot po prostu któryś z nich coś krzyknie (np: wybacz mi!; zawiodłem Cię! itp.itd.) i nagle nie żyje. Wyświetla się tylko napis "Ktoś zabija Sand". Dodatkowo przytrafiła mi się jeszcze inna dziwna rzecz. W ruinach Arvanah (lub podobnych ;]) przechodząc próbę zimy nagle zginąłem. Dziwne to było, gdyż napakowałem swojego paladyna wszystkimi buffami, punktów życia miał pod dostatkiem. Pomyślałem sobie cóż, może jednak te śnieżne wilki są ponad moje możliwości . Jednakże, gdy sprawdziłem kto mnie zabił napisane było, że to nie kto inny jak Sand. Nie był pod wpływem ŻADNEGO negatywnego efektu. Cóż może to tylko przypadek, a może jakaś dodatkowa atrakcja - Sand jako luskański kolaborant i zabójca
Jeśli ktoś miał podobne przypadki niech napisze, może wspólnymi siłami zdołamy odkryć tę intrygę
jeżeli masz ustawiony poziom trudności na klasyczne D&D , to możliwe że Sand rzucił czar który działa na wszystkie istoty , dlatego też zginąłeś od jednego z nich.
Co do tego , że ktoś nagle ginie , możliwe że to pułapka której nie wykryłeś i która nie została rozbrojona. Ja osobiście nie miałem tego typu problemów , gdyż chodzę z Neeshk'a która zajmuje się tego typu rzeczami
Pewnie, może to być pułapka, efekt działania wysokiej/niskiej temperatury albo jakieś obszarówki. Co ciekawe u mnie też niektórzy towarzysze walili w siebie bez powodu, ale co tam:)
Czasami jest tak, że jeżeli masz rzucony na siebie czar, który zwiększa kondycję i masz mało punktów życia, to jak czar zejdzie to postać umiera.
Ja bym radził odłączyć Sanda od drużyny i przyłączyć ponownie. Jeżeli problem będzie się powtarzał przeinstaluj grę i zainstaluj wszystkie patche.
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL