ďťż
Dodatki do nwn1


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

Chciałbym rozpocząć dyskusję na temat dodatków do nwn1. Który z nich woleliście, co się wam w nich nie podobało lub podobało. (Ja wolałem Hordy Podmroku)


Hordy podmroku miały najciekawszą kampanię, ale wprowadziły masę lamerskich czarów i atutów. Epickie poziomy były praktycznie wyssane z palca i prawie żaden epiki atut nie pochodził z D&D.

Osobiście uważam że wyjście hotu zabiło balans na bardzo wielu serwerach.
Kampania była lepsza w HotU.

Asgraf ma za to rację pisząc, że zabił on jednak sens grania na wielu serwerach.
Ja milej wspominam kampanię SoU - nie znoszę podmroku, drowów, epickich poziomów, przesady... SoU oferowało bardziej ustabilizowaną rozgrywkę w przyjemniejszym otoczeniu. Ale gusta, gusta - jak widać w ankiecie zdania są dość równomiernie podzielone


Shadovarzy wywołują we mnie po prostu wewnętrzne fuj No i gigantyczny minus, że jak już dotarliśmy do Anaurochu, to może jakaś następczyni Ruhy i przygoda z tym związana przydałaby się.
SoU.
Dużo nowych czarów, atutów, prestiżowe klasy. Ktoś powie, że HotU to to samo i jeszcze więcej, ale epickie poziomy zaczęły zabijać ducha rgp na serwach. Oczywiście wypowiadam się pod kątem multi, bo nigdy nie grałem w ani jedną kampanię (nudzi mnie gra samemu).
HOTU - kampania może tak samo nudna jak w NWN i SoU, ale nie zgodzę się z wami...epickie poziomy wolałem niż miec max 20 level
SoU z klasami prestiżowymi z HotU. Jednak SoU, to ściganie koboldów, grobowiec, elfów, karawana, miało klimat i posmaczek jakiś bardziej jak u mnie na papierówce. HotU to bezmyślne tepienie tego co się rusza i przynieś zanieś, tylko po to by wyjśc z Cani i dorwać Mefista po drodze robiąc 40 lvl... Wszystkie kampanie przeszedłem dwa razy, ale HotU szedłem jak mikser, skrzyżowany z rambo, zero zabawy klimatem, poprostu exterminacja jak johny rambo...
SoU...
Mnie się znacznie bardziej podobała kompania HoTU
HoTU
Żaden. Nienawidzę dodatków.
Wiesz co Raziel ? Po zinterpretowaniu twej wypowiedzi dochodzę do wniosku, że też mi żaden nie przypadł do gustu. W każdy grałem góra 10 minut
Z całej serii NwN1 najciekawsza i najbardziej dopracowana była kampania z HoTU. Zgodzę się też z przedmówcami, że zmiany jakie wprowadziła w mechanice gry były zmianami błędnymi
Wyloozuj, nie jesteś moderatorem i nie bądź skarżypytą

Musicie cały czas robić takie napięcia

P.S.
Dodam, że twój post wniósł 2 razy mniej niż post Sorna. Nie wypowiedziałaś się w tym wątku wcześnie - śledzisz posty Sorna żeby w końcu przywalić
Dodam jeszcze od siebie, że ty też nic nowego do tematu nie wnisłeś Spam i tyle

PS. Nie lubię dodatków, bo nie mogłem otworzyć bramy do jaskini smoka w SoU i rozwalić swojego lustrzanego odbicia ( kaplana 40 lvl ;p ) w HoTU Taki mocny był i mnie bił ;[
kampanie HOTU lepsza ... w SoU była zamuła

BTW czemu tutaj wszystko co sie napisze musi mieć konkrenty wygląd i zawierać konkretne odpowiedzi (czuje sie jak na maturze i moje wypowiedzi sa sprawdzane z modelem odpowiedzi) :/ moze trzeba zrobić temat "pisz tutaj co chcesz"
Prawda jest jednak taka :

Najpierw powinno wyjść SoU jako główna , NWN ( orginalna kampania ) i na końcu HotU . W tedy było by dość ciekawie
Hm.. a mi sie oba podobały dodatki ;D wiem, dziwny jestem.
Kampania podstawowa była dla mnie świetna... przez miesiac.. począwszy od 1. dnia posiadania tej gry
Taaaaa twórcy powinni robic wszystko za darmo... Ludzie sie z tego utrzymuja jakbys nie zauwazył :]
Widze mały off topic sie zrobił. Hordy podmroku pomimo tego że wysoczysko (biały smok) i potem pustynia i undrentide były kapitalne to jednak Ari, Podmrok (kapitalnie zrobione galaretowate sześciany) zrobiły swoje. Epiki mi jakoś nie zawadzały nawet fajnie sie z tym grało jakieś takie wspomnienia do Tronu Bhaala... Szkoda tylko ze za Drowkami hehe i pomiotami piekieł uganiał sie pogromca mrówek i skorpionów a nie bohater Neverwinter. Ja i tak grałem tą samą postacią ale w rozmowach tego się nie dało wykożystać a szkoda.
Ty nie jesteś lepszy bo sam te dodatki kupujesz
Hmm to chyba quick cytat się zepsuł...
Jak by nie było seria NWN jest super i warto kupić wiec o czym my tu rozmawiamy Raziel ?
Też tego nie rozumiem. A jeżeli już kogoś chcecie jechać to proponuje speców od marketingu bo ci goście w wiekszości wydawnictw sa nienormalni. Zgadzam się z opinią że wina nie leży po stronie tworców.
Dobra, oba dodatki mi się podobały - chyba najbardziej HoTu. Jeśli idzie o te nieszczęsne 40 poziomy atuty i czary to zgadzam się że to był błąd. Co prawda - co ja tam wiem, nie grałam 40lvl postacią ( z Hotu wyszłam z lvl 28 i za każdym podejściem zaczynałam na 20 lvl) a za każdym razem jak ją sobie zakładałam poprostu nią nie grałam dlatego, że to było poprostu nudne Pobić wielkiego, nieumarłego, respawn'ującego się smoka na 40 lvl z tymi atutami, czarami i tymi innymi to żadna frajda To co że zalicze przy okazji śmierć ważne, że gościa uśmierciłam... znowu. A wracając do dyskusji o dodatkach: co z tego że komercha? Ja jestem łosiem, dodatki do nwn kupowałam i dodatki do dwójki będe kupować mimo wszystko Tak, wiem, że to dziwne podejście Zgadzam się, że powinni wydawać pełną, niepociętą na dodatki wersje ale cóż... nwn to jakby nie patrzeć, świetna gra warta swojej ceny i ceny swoich dodatków
SoU
mi najbardziej podobal sie HotU-za caloksztalt

a co do dyskusji o nabijaniu kasy dodatkami to nie rozumiem co was boli bardziej:
to ze trzeba za niego zaplacic czy to ze "nabijacie" komus kase,czy moze to ze nie macie ferari
co jak co ale ktos robiac ten dodatke tym samym zarobil na niego...
zazdrosc to paskudna cecha charakteru...
Sam nie wiem czemu zagłosowałem na HotU. Chyba za szybko kliknąłem i nie zdążyłem się zastanowić.

Po dłuższym namyśle, sądzę, że jednak lepszym dodatkiem był SoU. Miła i klimatyczna kampania, przede wszystkim nowość w postaci klas prestiżowych, no i przede wszystkim po tym fakcie serwery nwn w końcu mogły być jakoś grywalne i ciekawsze. Szczególnie RPG.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl