ďťż
Czarny Garius


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

Mam problem z grą a dokładnie z walką z czarnym Gariusem
Gdy zaczyna się walka
Spoiler: Qara Neeshka i Bishop walczą przeciw mnie.
Spoiler: wysyłam Khelgara na Gariusa a sam zabijam inne potwory to on mi w tym czesie waraca się i walczy z kimś innym
ale gdy ja chodzę Khelgarem to wtedy prawie cała drużyna pada jak mucha
więc mój dylemat jest taki jak grać aby wygrać


Chodź wszystkimi na raz - po to jest aktywna pauza. Najpierw zabij swoich dawnych towarzyszy, tego wielkiego demona, a potem zajmij się Gariusem. Radzę go zająć walką wręcz a Zhjavee albo Ammonem wypowiedzieć jego Imię.
Ja zrobiłem tak:
Spoiler: Wysłałem wszystkich najpierw na Bishopa, a potem na Nishe (czy jak to się piszę:P. Następnie krasnoluda rzuciłem na Golem/y/a, a resztą drużyny atakował Gariusa.
a jakie potwory/demony on może przyzwać??


Kto - Garius?
Spoiler: Mnie przyzwał Balroga bodajże
A sama walka z Gariusem jest banalnie prosta, wkurzające są jedynie ściany przez które nie można przejść. Proponowałbym najpierw wytłuc czarujących. Tak naprawdę, jeżeli dobrze nabuffowałeś swoją drużynę przed walką - błogosławieństwo/modlitwa/lisy/niedzwiedzie/byki etc. to nic cię tam nie powinno ruszyć.
Ja nawet nie zauważyłem, byłem zajęty przyzwańcem. Jak z nim skończyłem, Garius i spółka już leżeli, jedynie z Konstruktem musiałem się jeszcze nawalać :>
Najlepiej zrobić coś przed walką - Zdjac wszystkie rzeczy towarzyszą Spoiler: ktorzy przechodza na ,,ciemną stronę
to garius coś przywołuje Walczyłem z niem 3 razy.Nigdy nie wałczyłe z demonem. Może fajerbale Sanda przerwały czar...
Chyba tak? Właściwie to nie wiem czy on, ale Spoiler: Nie mam zielonego pojęcia kto inny mógłby wyczarować wrogiego Balora - ja bramą summonuje Rogatego, ale miałem na sobie proty antyzłe, Quara, która przeszła na strone wroga nie miała chyba żadnego summonerstwa 9 poziomu
Spoiler: demonka przywołuje garius. ja neeshkę i quarę od razu załatwiłem implozją (sie biedaczki za blisko siebie ustawiły :p ) a demon potem sie pojawił. zauwazyłem go z resztą dopiero gdy się zdziwiłem że gnom i paladyn się przekręcili na szczęście sand stanął nma wysokości zadania
eeeeeee... Teraz mi tylko Garius został a ja byłem Khelgarem, a jednak przegrałem
Kurde Zabiłem wszystkich w sanktuarium oprócz Gariusa.... za kazdym razem gdy go zabije odradza sie na nowo;( jak go zabic????
Masz napisane w poradniku gracza dołączonym do gry
Niech Quara albo Sand puści na gariusa kolejkę zaklęc wywoływania. Khelgara poślij na golema, Zjeave niech zostanie z tyłu i leczy rany. W zależności od tego, jaką klasą grasz, zajmij się swoimi byłymi towarzyszami. Neeshka jest do niczego w walce, więc padnie, jako pierwsza. Gorzej, jeśli Quara jest po stronie gariusa. Jeśli jesteś wojownikiem to uderz od razu w nią, padnie po kilku ciosach. Ammonowi tez puść kolejkę na golemy albo na gariusa. Ja tak zagrałem i moja walka trwała mniej niż 2 minuty.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl