ďťż
9


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

Obrazek promocyjny filmu.
Zostałem w sobotę wyciągnięty do kina na nieznany mi film, w skrócie przedstawiony mi jako poważny, choć "z takimi małymi stworkami". No cóż, nie miałem wyjścia, poszedłem...

Film opowiada o życiu na Ziemi zniszczonej przez holokaust (tak, klimaty Fallouta). Kto zawinił? Bez wielkiej niespodzianki: ludzie i maszyny. Ci pierwsi zostali wybici do cna. Jedyne inteligentne istoty, jakie ostały się z wielkiej wojny, to małe, szmaciane lalki, zbudowane na kształt inteligentnych robotów. Odróżniają się jednak od innych, bezdusznych maszyn, posiadając inteligencję taką samą jak ludzka. A głównym bohaterem tego filmu jest właśnie jedna z tych lalek, tytułowy Dziewięć. Dopiero co obudził się z hibernacji i stara się poznać odpowiedzi na dręczące go pytania, wędrując po post-apokaliptycznym świecie. A przyjdzie mu odegrać ważną rolę w życiu innych szmacianych lalek (bla bla bla, znacie to na pamięć).

Nie będę zdradzał dalej fabuły, bo musiałbym w tym celu powiedzieć zbyt wiele. Dość rzec, że w "9" maczał palce Tim Burton - a dla tych, którzy znają jego produkcje, sam ten fakt powinien być wystarczającą motywacją do obejrzenia filmu. Jeśli chcecie, to możecie obejrzeć trailer. Aczkolwiek odradzam tego, gdyż zdradza on moim zdaniem trochę za dużo. Najlepiej zrobicie, jeśli podejdziecie do tego filmu "na czysto", tak jak ja to zrobiłem.

"9" jest wykonany komputerowo i bardzo starannie - prezentuje się efektownie i na pewno od strony graficznej nie ma na co narzekać (choć mnie się akurat wydawało, że tekstura szmacianych lalek jest ociupinę rozmyta - ale to naprawdę szczegół).

Sama fabuła... cóż... nie wyróżnia się niczym naprawdę oryginalnym. Wszystkie części składowe widzieliśmy już w innych filmach, czy to pod taką, czy to inną postacią. I chociaż jak najbardziej podczas filmu ma się chęć poznania jak się zakończy ta historia, a pewne momenty potrafią zaskoczyć, to nie ma tam żadnego niespotykanego wcześniej wątku czy motywu. Po prostu zwyczajna, w miarę dobra, acz nieodkrywcza fabuła z niekonwencjonalnym klimatem i takimiż bohaterami. Sprawia ona, że film plasuje się bardziej w "można obejrzeć" niż "MUSISZ obejrzeć".

Ja ogólnie nie żałuję, że byłem na filmie, ale nie jestem też jakoś szczególnie nim zachwycony. Dobra produkcja, ale bez fajerwerków - choć dla fanów Tima Burtona pozycja zapewne obowiązkowa. Tyle ode mnie, bo raczej słabo się znam na recenzowaniu filmów. Jednak tyle powinno chyba wystarczyć do wyrobienia sobie jako takiego pojęcia o "9" i o tym czy warto na niego pójść. Ja mówię: iść możecie, ale nie spodziewajcie się czegoś oszałamiającego.


Mnie to się wydawało, że Ci malutcy to byli zmniejszeni ludzie, ale w sumie trailer na Polconie niewiele pokazywał.

Ale tak w sumie, to motyw trochę oklepany z Matrixa, Terminatora i paru innych produkcji... wojna ludzi i robotów...

ps. Holokaustu to ja też tam nie widziałem na trailerze. Na pewno Ci się pojęcia Zu nie pomyliły? ;P
A chyba, że tak

Po prostu w Polsce się to jednoznacznie kojarzy.
Dość często można spotkać się z pojęciem "Atomowy holokaust" Również w Polsce.


Gwoli ścisłości - przed użyciem słowa "holokaust" zajrzałem najpierw do słownika, aby upewnić się, że na pewno ten wyraz znaczy ogólnie pojętą, atomową zagładę. W zamieszczonej definicji najpierw jest "zagłada", a dopiero potem, po przecinku i słówku "zwłaszcza", widnieje wzmianka o Żydach. Nie mówiąc już o tym, że w takim chociażby F3 zarówno w oryginale, jak i tłumaczeniu użyto tego słowa w odniesieniu do atomowego zniszczenia: http://s95104018.onlineho...t_holocaust.jpg

A wracając do filmu... zapomniałem wspomnieć o jeszcze jednej rzeczy, jaką na nim czułem: mianowicie to, że pierwsze, początkowe sceny rozgrywają się odrobinę za szybko. Wydawało mi się, że o wiele lepiej by było, gdyby były nieco bardziej rozciągnięte w czasie - oryginał sprawiał wrażenie, jakby twórcy wykonywali je nieco na odczepnego, myśląc "Dobra, zróbmy to raz-dwa i przejdźmy do sedna". To tak dla dopełnienia.
CytatBurton- jak zwykle pewnie nudzi- lata świetności ma już za sobą.
Funny. Burton TYLKO był producentem.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl