Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
Co myślicie o 4 edycji kultowej gry, jaką zapewne jest D&D?
Tu parę informacji:
W maju 2008 wychodzi Players Handbook, po nim DMG i Monster Manual.
W roku 2008 ma wyjść w sumie 7 podręczników do 4ed, w tym Forgotten Realms. Po tym co roku wypuszczany będzie nowy setting (2009 Eberron, 2010 Greyhawk)
4ed nie będzie rewolucją a raczej ewolucją. Można się spodziewać zmian które pojawiły się w Star Wars Saga Edition.
Utrzymana zostanie Open Licenses.
Zasady zostaną "przyspieszone i ułatwione". Standardowe podręcznik będą opisywać poziomy od 1 do 30. Mają zostać roszerzone możliwości postaci, zlikwidowany ma zostać "efekt choinki" (mam na sobie 20 magicznych przedmiotów i 10 buffów).
Gra ma zostać rozdzielona na 4 obszary:
- materiał papierowy (podręczniki)
- kampanie globalne (Living Greyhawk, konwenty)
- portal społeczności (Gleemax.com)
- Digital Initiative
Tu kolejne informacje:
http://www.enworld.org/showthread.php?t=204119
http://www.wizarduniverse...t/005672645.cfm
[ Komentarz dodany przez: Asgraf: Wto Sie 21, 2007 6:20 pm ]
Trochę o tym czytałem.
Wyjątkowo ciekawym pomysłem jest wstawienie '20 poziomowych ras...'
Ograniczenia poziomowe ras są powrotem do korzeni D&D.
Pozwoliłem dodać sobie teasera do pierwszego posta
Zobaczymy jak im wyjdzie... na razie nie trzymam kciuków.
U nas ledwo co 3.5 wyszło ... i wychodzi... i wychodzi...
Taaa, jak w Stanach będzie ponoć w 2008, to u nas w 2010.
BTW. O zapowiedzi czwartej edycji pisałem już wczoraj w temacie o zasadach. Buhahahaha byłem pierwszy *demoniczny śmiech*
Ja jestem nastawiony raczej sceptycznie, Hasbro zrobi z DnD dojną krowę... W zasadzie już zrobiło, ale przynajmniej rozwój jest zapewniony.
Edit: zwiastun jest nieziemski , zobaczyłem swój własny stół przy roku 2003
ShinAd reklamuje D&D !!
Mnie najbardziej niepokoi, jak już pisałem, zwiększanie roli komputera. Może niebawem rzuty będą wykonywane przez komputer ??!! I wtedy wszyscy przesiądą się na Neuro
Co ja po wyjściu 4 zrobię ze wszystkimi moimi materiałami do 3.5??
Jak się dowiedziałem pomyślałem identycznie. Na szczęście w Polsce tak szybko nie wyjdzie (co najmniej 2009/2010 rok).
Ehh, a ja miesiąc temu kupiłem edycję 3.5
Ech.. wydałem majątek na AD&D 2nd, D&D 3.0 i 3.5, wydam i na 4.0.
Mówi się trudno i żyje dalej.
Lyth, gdybym był w Twoim wieku to też bym tak mówił. Jednak dosyć ciężko jest przetłumaczyć moim starszym kolejny wydatek Ale będę walczył
4 edycja nawet się ciekawie zapowiada, chociaż mogli by poczekać jeszcze rok, albo dwa. W 2010 roku by mogli rozpocząć edycję 4.0 w Stanach.
Co do podręczników to.... brak mi słów.
Może lepiej nie będę dokupywał Bo i tak będe musiał kupić nowe
[ Dodano: Sro Sie 22, 2007 10:07 pm ]
Ja muszę z mojej kasy wydawać na D&D
Mam jedno pytanie.
Bo ja gram D&D z figurkami (kupuję booster packi np.: Blood war, Unhallowed, Night Bellow) nie wiem czy wy też używacie figurek bo niektórzy grają bez nich, ale czy w wersji 4.0 (może ktoś wie) będą jakieś zmiany np.: w statystykach albo czymś związanym z figurkami?
Jak tak to będą pewnie nowe boostery (i nie cieszy mnie to)
I może przy okazji:
Z jakich stron kupujecie podręczniki i/albo figurki?
Ja nie mam sklepu D&D w okolicy, więc ja kupuję na www.rebel.pl
Heh, to rzeczywiście w młodym wieku zaczynałeś. Ale w krajach zachodnich to chyba nie był aż taki problem. W każdym bądź razie, w Polsce podręczniki z pewnością wyjdą z opóźnieniem, a ja wtedy będę mógł już leglanie w wakacje pracować, to najwyżej pójdę doły kopać Czego się nie robi dla D&D
Z opóźnieniem i to duuuużym (jak często w naszym pieknym kraju bywa). Nie mówię już o polskim wydaniu setting'ów (Na greyhawk'u pogramy sobie najszybciej w 2011)...
Ja nie rozumiem dlaczego niektórzy tak przeżywają, że niby po co w takim razie kupować 3.5... A kto wam zabroni grać na starych zasadach? Tak, wiem. Takie np. FR pójdzie do przodu na nowej edycji, ale z odrobiną wyobraźni i chęci nie stanowi to problemu...
Każdy się chce pochwalić że umie grać i gra najnowszą wersją D&D. A pozatym rzeczy do starszych edycji niedługo zostaną niesprzedawane i nie będzie mógł uzupełniać swoich zbiorów na bieżąco. (To moje zdanie, więc się nie śmiać)
Wszystko fajnie cacy i chyba zacznę kupować wersje oryginalne, bo zanim przyjdzie polska to nawet ja zdążę osiwieć... Co do samej 4 edycji, są rzeczy, na które szkoda i takie, na które nie szkoda, no trudno najwyżej wymiana monitora poczeka
Ja ostatnio nie widziałem w sklepach internetowych (niektórych) podręczników do edycji 3.0 a kiedyś były.
Są podręczniki do 3.0 :
http://www.rebel.pl/categ...izsze-ceny.html
Amen. Zgadzam się z Yominem.
Naprawdę czasami ciekawe jest porównanie postaci z D&D (pierwszego), poprzez AD&D, AD&D 2nd, D&D 3.0, aż z D&D 3.5.
Oj, moja standardowa strasznie się zmieniła (choć jej istota nie).
Ciekawe czy w nowej księdze potworów znowu będą ewenementy pokroju tytanicznej ropuchy
Albo nowe likantropy (muchołak, mrówkołak, owsikołak)
Mnie najbardziej rozbawiły potwory pokroju śluzów i wrzaskunów. Cieszy mnie, że w Zapomnianych Krainach nie ma ewenementów w stylu wyżej wyminionych czy też różnej maści eterycznych rabusiów
I tak nic nie pobije klasy Geomanta... a jego atuty "potrafisz biegać z prędkością łosia" "stajesz się piękny jak driada" "twoje ciało pokrywa się cętkami potrafisz się lepiej ukrywać (+5 do ukrycia). Już nie wspomnę jak to wyglądało jak się maiło te trzy przykładowe atuty naraz...
ech doją nas, doją...
Puki to było TSR to sie zmieniała edycja raz na 20 lat
a odkąd sie Wizy zabrały to jak z edycjami Magica - co dwa tygodnie nowa, plus 58 różnych tematycznych i boostery....
Szczerze mówiąc mnie wpieniła sprawa z 3.5. W związku z tym stwierdziłem że przez naście lat pompowałem kasę w keszeń imperialistyczno - kapitalistycznych świń, ale nie dam się więcej dymać - i założyłem e-mule'a. Moje drukowane materiały kończą się się na 3.0, reszta - elektroniczna.
Jeżeli 4ka okaże się sensowna - pewnie się skusze, ale na nic więcaj jak core. Pewnie po pół roku i tak wyjdzie 4.5 zmieniająca niezbyt wiele, ale za to znaczących zasad i znowu trzba byłoby bulić...
Hmm...
Na pewno w tej chwili lepsza jest informacja odnośnie materiałów, a 3cia ed. - wogóle system D20 - wydaje mi się krokiem w kierunku 'znormalnienia'. Kto dziś pamięta co to było THAC0 czy tam Trac0 albo dla czego panczerz liczy się w drugą stronę? Jakiś szczególnych nieścisłości nie pamiętam - ale też podręczniki zawsze traktowałem raczej jako ogólne wskazówki toteż wiele mogłem przeoczyć
Zdecydowanie ładniej i porządniej jest też wszystko przygotowanie i wydane
Porównójąc polską 2 ed. Ad&D z 3cią D&D - no żal dupę ściska. A 'Księga Potworów' z 2ki to już wołała o pomstę do nieba.
W tym miejscu D&D na pewno zyskało, ale wydaje mi się że równocześnie straszna 'komercjalizacja' odbiera całości sporo uroku.
Zobaczymy co nowego wymyślą w 4ce - bo jak na razie materiały przedpremierowe są dosyć skąpe... No może z wyjętkeim sugestji że będzie łatwiej graplować trole
To ja zadam od razu pytanie czy można gdzieś dostać książki starsze niż 3.0? Może są gdzieś w formie e-booków?
Część jest dostępna na stronie Wizardów: http://www.wizards.com/de...d/dnd/downloads
Jakiś czas temu przejrzałem sobie przygody dla starszych edycji. I nie wiem dlaczego, ale strasznie podoba mi się ich klimat. Są takie .. inne niż wszystko to, co ostatnimi czasy dociera do nas jako fantasy. Nie mówie że lepsze, po prostu inne, z ciekawym klimatem.
Większość starych (klasycznych) przygód była robiona pod realia greyhawkowe.
Co mi przypomina, że TSR potrafiło zmuszać gracza do kupowania 5-6 modułów, jeśli ten chciał dokończyć kampanię, a Wizardsi w zasadzie wydają duże przygody (poza Eberronem)
THAC0 to było akurat w miare prosty koncept (To Hit Armor Class 0) i ułatwiający mocno grę. To raczej rodzaje rzutów obronnych i tabelkologia powodowały komplikacje.
a skąd można wydobyć źródłówki do AD&D? Bo chciałbym zrobić sesje w stylu retro tylko, że nie mam dostępu do książek, trzeba gdzieś po aukcjach szukać?
http://www.rpgnow.com/ind...h=159_2048_2051
Hmmm... Pamiętam pojęcie Trak0 czy coś koło tego - spotkałem się z nim w pierwszym Baldursie. Szczerze mówiąc, nawet nie zauważyłem jak zniknęło z obiegu. Ja gram od kiedy miałem chyba 11 lat. Kupiłem sobie wtedy na Allegro ed. 3.0 i do dziś na niej gram. Omijam świadomie 3.5, bo jej liczba porządkowa mnie nie zachęca (sugeruje, że to ed. 3.0 tylko troszkę podrasowana). 4.0 pewnie kupię... Swoją drogą D&D to jedyny system który lubię. Nie ma to jak dobre heroic fantasy (FR to mój ulubiony świat).
Ha - podręczniki do Ad&D i sporo materiałów są do ściągnięcia ze strony Wizardsów.
Sporo książek da się jeszcze kupić na Amazonie - jak ktoś kuma lengłidż.
Mnie osobiście podobał się DragonLance (mam pudełkowy secik ) - pełen sentyment, bo od tego praktycznie zacząłem się wkręcać w temat.
Ale najlepsze klimaty zawsze jakoś wychodziły na takich ad hoc zorganizowanych sesjach bez konkretnego settingu i kampanji.
PS - zostałem skarcony i uznany za pirata, za post o 'elektronicznych wersjach'... Buuu...
Bo to jest piractwo.
ech tylko nie znowu - odbyłem już dyskusje z tłumaczeniem co robie i czego nie robie i dla czego to co robie to nie jest według mnie piractwo... i czego definitywnie nie robie a co piractwem jest bezapelacyjnie.
klasyfikacja czynu zmieniła się ostatecznie na 'swobodną interpretacje ustawy...'
Wracając do tematu. W zupełności zaspokoję się trzecią (3,5) edycją. Jak dla mnie to się panowie sporo pospieszyli w wyrzucaniu na rynek 4. Jestem niemal pewny, że jeśli nie wniesie to znaczących poprawek i zmian (na co się nie zanosi), to będzie to klapa na wielką skalę. Ale cóż poradzić, takimi prawami rządzi się marketing, że nie można zbyt długo stać w miejscu.
Ci, którzy są zainteresowani jakie wydarzenia "przystosują" Faerun do 4 edycji D&D zapraszam do tego tematu: Zapomniane Krainy ed.4.0 = Czas Kłopotów 2.0?
Ciekawa recenzja 4 edycji, moim zdaniem bardzo trafna, szczególnie porównanie do WoW'a:
http://www.youtube.com/watch?v=Qp6EbvJ0ssM
http://www.youtube.com/wa...re=channel_page
Używanie elektronicznych wersji jest w oczywisty sposób piractwem. Jeżeli masz wątplwiości, to ustawę przeczytaj.
3.5, mimo swych wad, faktycznie jest poprawioną wersją 3.0. Problem polega na koniecnzości nauczenia sie od nowa części zasad i nazw i kupieniu podręczników (których notabene brak po polsku), w zamian za względnie małe modyfikacje.
Nie ciesze sie z powodu wyjscia Ed 4.0 przede wszystkim ze wzgledu na to co robi sie w Forgotten Ralms. Dla mnie DND to przedewszystkim FR. NIe zasady czy inne bajery, ale FR i wszystko z tym zwiazane. Inne swiaty jak Greyhawk czy DragonLance mnie nie interesuja. Sama edycja zapewene wnosi troche zmian duzo/malo - nie wiem i wiedziec nie chce. Morrie przedstawila mi wiele faktow w ktorych FR totalnie przewraca sie do gory nogami ze wzgledu na wydarzenia i szczerze powiem, ze sama tego swiadomosc zniecheca mnie do gry. Mam 3.5 i nie narzekam. Ksiazki póki co takze wszystkie w tym. Oby 4.0 weszlo jak najpozniej... To tylko oczywiscie moja subiektywna opinia
Niestety ISA już chyba nie ma prawa drukować podręczników nowych edycji 3.5 :/ A tyle ich zostało nieprzetłumaczonych...
ISA sama zdecydowała się na zawieszenie wydawania 3.5 w listopadzie ubiegłego roku, choc miała 2 podręczniki gotowe do druku.
PG 4.0 będzie najwcześniej w czerwcu (miał być w grudniu, ale zmienili w międzyczasie zespół nad nim pracujący).
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL